Dodaj do ulubionych

Niemowlak na basenie? JAk i kiedy?

19.06.05, 20:18
Czy mozna wziasc 9 miesieczne dziecko na basen? CZy to wiaze sie raczej
bardziej z ryzykiem czy przyjemnoscia? Jesli tak to jakie ryzyka niesie ze
sabo kompiel w publiczny,m basenie dla dziecka? A jesli nie ma pzreciwskazan
to jak przygotowac dziecko na basen? CZy sa jakies specjalne pampersy na
basen? Jakie sa wasze doswiadczenia? Dzieki za postysmile
Obserwuj wątek
    • kasia1302 Re: Niemowlak na basenie? JAk i kiedy? 19.06.05, 20:27
      Przeciez to już bardzo duże niemowlę.My zaczynalismy jak córka miała 5, a kursy
      są organizowane od poczatku zycia. Nie wiem o jakim ryzyku mówisz. Kursy są
      orgnizowane z trenerem, w specjalnie wydzielonym basenie (przynajmniej tak jest
      w Krakowie), woda ciepła, ozonowana. Pampersy to tak zwane pieluszki
      kąpieluszki Pampers, my kupujemy na basenie, 4 PLN sztuka.Przeciwskazaniem sa
      napewno problemy ze skórą. My skończyliśmyjuż dwa etapy i było super.
      • mmala6 Re: Niemowlak na basenie? JAk i kiedy? 19.06.05, 21:30
        my jutro idziemy sami na basen z naszym synkiem.Czy mozesz mi polecic jakies
        cwiczenia jak mam z malym "plywac"?Zaznaczam ze kiepsko trzyma jeszcze lepek.
      • indiaaa Re: Niemowlak na basenie? JAk i kiedy? 19.06.05, 21:35
        Kasiu czy mogłabyś coś więcej napisać o zajęciach na które chodzisz ze swoim
        dzieckiem. Chodzi mi o Kraków właśnie, który basen, jaka cena za ile,od którego
        miesiąca, jak często itp. Z góry dziękuje za odpowiedż.
        • zona_mi Kraków 19.06.05, 22:34
          Zapraszam na forum regionalne:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=601
          Tu znajdziecie osoby będące najbliżej tematu smile
          Zona
        • kasia1302 Re: Niemowlak na basenie? JAk i kiedy? 20.06.05, 11:28
          Chodzilismy na basen do Parku Wodnego, raz w tygodniu, sobota lub piątek. Kurs
          trwa około 3 miesiące, cena około 200PLN. Grupki są podzielone według wieku
          dzieci. Basen malutki, woda ciepła i ozonowana. Nie ma dolnej granicy wieku,
          jest grupka od 0d o chyba pół roku. Plusem Parku Wodnego jest to, że może wejśc
          dwóch opiekunów, na wszsytko jest 1,5h, zajęcia trwają 30 minut, więc potem
          jest czas na jacuzzi, czy pływanie.Nasz pediatra poleca też basen na
          Szuwarowej, osiedle Ruczaj. Tam dzieciątko jest z jednym opiekunem.
    • dag_a Re: Niemowlak na basenie? JAk i kiedy? 19.06.05, 22:01
      My też niedawno mieliśmy debiut basenowy (5 m-cy, basen w Gryfinie). Byliśmy
      sami z mężem i synkiem, bo niestety w pobliżu nie ma organizowanych kursów.
      Podstawą jest ciepła woda, ok. 35°C i ozonowana woda (chociaż tam gdzie byliśmy
      była chlorowana - nic się nie stało). Na basenie staraj się przede wszystkim
      zrelaksować, bo dziecko szybko wyczuje twój nastrój i na początku trzymaj je
      przodem do siebie i cały czas mów do dziecka. Miłej zabawy! Pozdrawiam
    • zona_mi Re: Niemowlak na basenie? Jak i kiedy? 19.06.05, 22:31
      Wyszukiwarka na szczęście działa smile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=24561787&a=24571500
      Zona
      • wielkiblekit Re: Niemowlak na basenie? Jak i kiedy? 20.06.05, 08:55
        DZieki za podpoiwedzi. Ja mam na mysli zwykly basen z zapewne chlorowana woda.
        CZy skore dziecka wysmarowac jakims sepcjalnym ochronnym balsamem? A te
        pieluszki to gdzie mozna dostac? W sklepach bywaja? pozdrawiam
    • corekj Re: Niemowlak na basenie? JAk i kiedy? 20.06.05, 09:09
      Przeczytaj moje spostrzeżenia w wątku "Basen a azs."
      Serdecznie pozdrawiam.
    • mmala6 po basenie:)) 20.06.05, 11:35
      no i wlasnie wrocilismy z naszego pierwszego razu na basenie.Synek ma 4,5msc,
      kiepsko trzyma lepek, ma wiotkosc obreczy barkowej stad zalecony przez neurologa
      basen.Bylismy sami, nie na kursie.Basenik maly specjalnie dla dzieci, ciepla
      woda, pan ratownik dal nam najmnijesze motylki na raczki jakie byly ale i tak
      zajely Matkowi cala raczke, wiec ich nie zakladalismy.Poza tym korzystalismy z
      deski do plyawania i z przedmiotu zwanego "makaronem"-takie dlugi cos, na czym
      mozna dziecko oprzec i nie tonie.
      Najpierw oparlam malego o siebie, pleckami do moje piersi zeby byl oparty i
      wszystko widzial.I tak chodzilismy sobie wodzie, potem coraz bardziej puszczalam
      zeby mogl pomajtac nogami.Byl troszke spiety i tylko raz sie usmiechnalsmile))po
      kilkunastu minutach rozuluznil sie i nawet zaczal ziewacsmile))chyba mu sie
      podobalo, wytrzymal ponad pol godziny,a ja myslalam ze za pierwszym razem to
      bedzie od razu beczal.W kazdym razie super bylo i juz sie cieszymy na nastepny
      razsmile))
      Rzecz przydatna- zabrac ze soba fotelik z recznikiem, jak wyjmuje dziecko z wody
      to od razu marznie, wiec trzba zawinac w recznik a fotelik wygodnijszey niz
      noszenie na rekach.My jeszcze mielismy smoczka w pogotowiusmile)
      No i jeszcze dobrze jak ida dwie osoby, zawsze do latwiej podac dziecko czy
      wyjac z wody.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka