Dodaj do ulubionych

Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszcie...

29.07.05, 22:47
Witam,
Jest mi strasznie przykro, że zmarło dziecko, tak przykro, że pewnie będę
miała trudności z zaśnięciem ale.... dziewczyny od tego jest forum strata
dziecka. Rozumiem, że ktoś się chciał podzielić nieszczęściem. Naprawdę daleko
mi od egoizmu, gdyby moi znajomi stracili dziecko nie pisałabym na tym forum.
Teraz siedzi mi jakaś klucha w gardle i pewnie wielu matkom przebywającym na
tym forum.
pozdr.
Obserwuj wątek
    • jagoda051 Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 29.07.05, 23:13
      W 100% Ciebie popieram. Napisałaś moje myśli, bo jak najprędzej chciałam
      przenieść sie do innego wątku.
    • mika_p Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 29.07.05, 23:22
      A kto wam kazał wchodzic do tego watku ? Dosc dokładnie jego tresc jest opisana
      w temacie - jak ktos nie umie powstrzymac swojej ciekawosci, to niech teraz nie
      pisze takich postów, trzeba znac stan swoich nerwów i wiedziec, co moze im
      zaszkodzic. Szukałyscie sensacji ? To teraz cierpcie.
      • amfs Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 29.07.05, 23:31
        mika_p napisała:

        > jak ktos nie umie powstrzymac swojej ciekawosci, to niech teraz nie
        > pisze takich postów, ... Szukałyscie sensacji ? To teraz cierpcie.

        dawno nie czytałam głupszej odpowiedzi
        dziewczyno jakiej sensacji? a ty czemu tam weszłaś? pewnie tak jak większość bo
        od razu zadałaś sobie pytanie "co się stało?" a powiedzenie, że śmierć
        łóżeczkowa zabrała roczne dziecko zasiało tylko sporo lęku o własne dzieci
        ty masz takie mocne nerwy? taka z ciebie luzara, że cię nie ruszyło i nie
        wystraszyło? zgadzam się w 100% z autorką pierwszego postu - od takiego wątku
        jest własnie forum strata dziecka
        • mika_p Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 29.07.05, 23:42
          Nie weszłam, bo nie lubie czytac o smierci dzieci. Jak ktos chciał poznac
          szczegóły i wszedł, to do kogo ma pretensje ? Do autorki watku ? Ja nie
          chciałam, o tym, ze nie jest to kolejne doniesienie z mediów o tym, ze dziecko
          zgineło w tragicznym wypadku, dowiedziałam sie od ciebie.
    • moofka Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 29.07.05, 23:50
      to nie wam wrazliwcy (hm) oceniac gdzie jest miejsce jakiego tematu
      w zyciu niestety zdarzaja sie czasem gorsze rzeczy niz kolka czy bolesne
      zabkowanie
      a jesli nie chcecie przyjac tego do wiadomosci, to moze tylko bajeczki czytac?

      mam kolezanke, ktora stracila malenstwo w wyniku smierci lozeczkowej
      co wiecej uwielbia o nim mowic i go wspominac
      powiedzialbyscie jej, ze wam psuje humor?

      dziekuje za taka pokretna wrazliwosc
      • pchliczek Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 30.07.05, 11:36
        > to nie wam wrazliwcy (hm) oceniac gdzie jest miejsce jakiego tematu
        a słyszałaś o czymś takim jak NTG? dla mnie to właśnie jest NTG

        wrażliwcy? rozumiem, że dla ciebie taki temat to normalka

        jak zauważyła jedna z mam tu są same mamy niemowląt, niektóre mają malutkie
        dzieci, noworodki pewnie przeżywają i tak ciężkie chwile bo uczą się
        pielęgnacji dziecka, uczą się rozpoznawać potrzeby dziecka, pewnie są pełne
        obaw, może są samotne? może przeżywają chwile depresji? szukają wsparcia i rady?
        a tu jeszcze chcąc nie chcąc słyszą o śmierci dziecka (rozumiem napisanie
        zapalmy świeczkę ale po co wdawać się w szczegóły pisząc o śmierci łóżeczkowej,
        której autorka postu nawet nie jest pewna!)
        faktycznie bardzo podtrzymujące na duchu, mi też jest przykro i też bardzo
        współczuję rodzicom ale czy to powód by tyle mam straszyć?
        i zauważcie, że to wcale nie rodzice napisali tylko znajoma, która do końca nie
        wie co i jak
        do tego akurat są straszne upały, dzieci są zmęczone, rozdrażnione i co? matka
        zamiast nabrać sił, zamiast przespać się w nocy będzie z lękiem co chwilę
        lecieć do łóżeczka czy jej dziecko jeszcze oddycha? czy dodatkowe stresy,
        których w życiu młodej mamy jest sporo naprawdę są potrzebne?

        jasne wątku można nie czytać ale pisanie tekstów typu "to nie wam wrażliwcy
        oceniać.." bardzo mi się nie podoba, zresztą forum jest po to by wymieniać
        myśli i doświadczenia, widać znalazł się ktoś kogo ten temat dobił i nie tobie
        to oceniać, ktoś wyraził swoje zdanie

        odwrócmy sytuację - ktoś na forum strata dziecka pisze jaki jest szczęśliwy, że
        ma dziecko, które właśnie się koło niego bawi i śmieje a godzinę temu postwiło
        pierwsze kroczki - no przecież takie jest życie, co z tego, że na tamtym forum
        są rodzice pełni bólu po stracie dzieci? przecież nie im decydować jakie tematy
        będą, w końcu oprócz ich straty są inni rodzice któzy mają żywe, pełne radości
        dzieci... dla mnie sytuacja jest analogiczna - tam powinno się uszanować ból
        rodziców, na tym forum nie powinno się wprowadzać dodatkowego lęku
        początkującym mamom, którym i tak nie jest łatwo w nowej roli i z pewnością
        zamartwiają się różnymi rzeczami, tu mamy szukają wsparcia i rady
    • renata28 Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 30.07.05, 00:36
      Takie jest życie. Szkoda tylko, że niektóre z was nie są w stanie po prostu
      zapalić światełka dla malucha, którego już nie ma tu z nami, tylko pisać
      idiotyczne posty. A tak w ogóle to pewnie uważacie się za bardzo wrażliwe osoby.
    • asiula14 Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 30.07.05, 09:19
      Nie trzeba czytać całego postu, wystarczy przeczytać temat wątku...
      • moofka Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 30.07.05, 09:23
        asiula14 napisała:

        > Nie trzeba czytać całego postu, wystarczy przeczytać temat wątku...
        __________________
        zeby co?
        zeby powiedziec, ze asiula sobie nie zyczy?
        • asiula14 Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 30.07.05, 09:39
          Nie rozumiem,"wystarczy przeczytać temat wątku, żeby powiedzieć, że asiula sobie
          nie życzy??? "
          Uważam, że nie na miejscu jest teraz dyskusja. Napisałam głównie po to, by
          uświadomić wszystkich, którzy nie wiedzą, że jest inne forum. Co by to było,
          gdyby często był zakładany taki wątek. Owszem, mogłam nie wchodzić ale weszłam,
          bo sam tytuł i tak zasiał we mnie niepokój. Poza tym co innego napisać między
          wierszami przy okazji innego tematu o śmierci kogoś a co innego zakładać nowy wątek.
          • sabko Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 30.07.05, 10:35
            Zgadazam się z Aniula14 to nie jest kwestia wrażliwości, bardzo współczuję
            rodzicom tego i innych dzieci które umarły, ale przecież rozpisywanie się na co
            dziecko zmarło, na forum gdzie są właściwie same mamy nie jest właściwe
            ,szczególnie jeśli nie ma się 100% pewności co do faktycznej przyczyny śierci.
            czy nie wystarczyło napisać tylko "Zmarło dzicko, pomódlcie się za jego
            duszyczkę?????" Ja też po przeczytaniu tego postu przez pół nocy siedziałam przy
            łóźeczku. Każda z nas wie że takie coś istnieje ale po co jeszcze o tym
            przypominać i straszyć? A jeśli ktoś potrzebuje wsparcia i wypłakania się,
            napewno znajdzie je na forum Strata dzicka.
          • moofka Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 30.07.05, 11:33
            asiula14 napisała:

            > Uważam, że nie na miejscu jest teraz dyskusja. Napisałam głównie po to, by
            > uświadomić wszystkich, którzy nie wiedzą, że jest inne forum.
            __________________________________

            ja z kolei uwazam nie na miejscu byl twoj post
            a dyskusje rozpoczelas ty sama
            i kiedy uwazasz ze masz prawo zabierac glos w tak delikatnej materii nie majac
            krzty delikatnosci musisz sie liczyc z tym ze ktos sie z toba nie zgodzi

            wyrazilam swoja opinie, a taka wlasnie mam
            uchron Panie Boze od takich "wrazliwcow"



            • mynia0 Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 30.07.05, 11:56
              każdy ma prawo do napisania tego, co chce. trzeba jednak wykazać sie
              wrażliwością i empatią i jednak myśleć, co i gdzie sie pisze. to tak, jakby na
              forum dla cieżarnych ktoś pisał, że właśnie poronił / a zdarzały się takie
              przypadki/. trzeba pomyśleć, ze można wyrządzić komuś jakąś krzywdę, czy zasiać
              niepewność. dziewczyny, myślcie nad tym, co piszecie! zarówno przeciwniczki jak
              i zwolenniczki autorki tego wątku!

              zapaliłam swieczkę Aniołkowi. ale przyznaję, że ten wątek wzbudził we mnie
              lęk. sama mam roczną córeczkę i teraz latam jak wariatka co chwilę do jej
              łóżeczka żeby sprawdzić, czy wszystko jest ok. nie jest tak łatwo nie wchodzić
              w wątek o takim tytule. jesteśmy kobietami, a kobiety są ciekawskie, często za
              ciekawskie sad
              • moofka Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 30.07.05, 16:32
                mynia0 napisała:

                to tak, jakby na
                > forum dla cieżarnych ktoś pisał, że właśnie poronił / a zdarzały się takie
                > przypadki/. trzeba pomyśleć, ze można wyrządzić komuś jakąś krzywdę, czy
                zasiać
                >
                > niepewność

                _____________________________
                a to o tym tez nie wolno pisac???
                czyli dziewczyna, ktora nagle poronila nie ma prawa juz pisac na forum, bo
                moze - uwaga!!! "zasiac niepewnosc" u jakiejs brzuchatej foremki?
                pokretna to empatia, niepojeta dla mnie
                ale to co ona czuje nikogo nie obchodzi
                ale to okrutne
                • reginan120 Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 30.07.05, 17:04
                  moofka czy ty w ogole sie slyszysz?
                  mnostwo ludzi probuje ci wytlumaczyc ze pisac, jak najbardziej - mozna,wszystko, ale na odpowiednim forum! brzuchate foremki w dziale niemowle szukaja przede wszystkim porad a nie informacji o smierci niemowlakow! czy to az tak trudno zrozumiec, ze powinien panowac jako taki porzadek, zwlaszcza na takich rozbudowanych jak to forach?!
                  • moofka Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 30.07.05, 23:40
                    reginan120 napisała:

                    > moofka czy ty w ogole sie slyszysz?
                    > mnostwo ludzi probuje ci wytlumaczyc ze pisac, jak najbardziej -
                    mozna,wszystko
                    > , ale na odpowiednim forum!
                    _________________________________

                    przypomnialam sobie, ze jakis czas temu pojawil sie podobny watek na ciazy
                    tez jakas "nadwrazliwa" foremka nie zyczyla sobie czytac o poronieniach bo jej
                    to "na dzidzi" szkodzilo
                    na szczescie przytomna moderatorka zadecydowala, ze wlasnie jej watku miejsce
                    jest na oslej lawce


                    brzuchate foremki w dziale niemowle szukaja przede
                    > wszystkim porad a nie informacji o smierci niemowlakow!
                    ____________________________
                    forum to nie jest samouczek ani poradniczek
                    tu sa ludzie z roznymi doswiadczeniami
                    i maja prawo pisac o tym, co ich boli
                    a SIDS zdarza sie i jest faktem
                    czy tego chcemy czy nie
                    ma prawo pojawic sie na forum niemowle tak samo jak posty o kolce
                    jesli chciec trzymac sie tematycznego podzialu podforow



                • mynia0 Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 31.07.05, 10:28
                  Jezu, Ty dalej nic nie rozumiesz!!!!!!!!

                  nie chodzi o to czy wolno, czy nie - bo wolno pisać wszystko / może prawie/ i
                  wszędzie. chodzi wyłącznie o szanowanie cudzych uczuć!!! ludzie są rózni,
                  mają różny margines wytrzymałości na podobne informacje. zazdroszczę Ci
                  Twojego, bo jak widać, mozesz czytać wszystko i wszędzie. ja nie mogę.
                  powiesz - jestem nienormalna, bo panikuję z byle głupstwa - proszę bardzo. nie
                  obchodzi mnie, co o mnie myślisz. mam prawo do swojego zdania! i nikt mi nie
                  będzie mówił, jak mam reagowiać i co czuć po takiej czy innej lekturze.
                  pozdrawiam!
    • mamaroksany Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 30.07.05, 19:16
      hej, hej, dziewczyny Asiula14 w wersji dla niepojętnych napisała: są forum od
      śmierci więc spadać na to forum a nie zaśmiecać normalne, zdrowe forum pod
      tytułem NIEMOWLĘ. Może moja wypowiedź wzbudzi dość spore kontrowersje ale wisi
      mi to bo jak patrzę na babska wdające się w zbędne dyskusje zamiast siedzieć i
      czytać bajki dzieciom to mi się naprawdę drobne nie zgadzają. Czekam na
      odpowiedzi wszystkich "zatroskanych" mamusiek tongue_out
      • amfs Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 30.07.05, 20:06
        hej, hej mamaroksany w wersji dla niepojętnych napisała: spadajcie z tego forum
        głupie zatroskane mamuśki
        otóż każdy może napisać swoje zdanie a to, że nie każdy ma takie jak twoje nie
        oznacza, że ma się wynosić
      • amfs Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 30.07.05, 20:12
        a może ty po prostu lubisz takie wątki?
        może założymy na niemowlakach wątek ile kto zna dzieci, które odeszły w ten
        sposób? podnieśmy zatroskanym babskom adrenalinkę, w końcu mają za mało
        zmartwień no nie?
        widać ty również nie rozumiesz co to znaczy troska o dziecko, niepewność czy
        wszystko jest w porządku, a może są tu mamy które potrzebują bardzo wsparcia bo
        się zamartwiają a zamiast tego jeszcze bardziej się je dobija?
        • mamaroksany Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 31.07.05, 22:11
          > widać ty również nie rozumiesz co to znaczy troska o dziecko, niepewność czy
          > wszystko jest w porządku,
          do twojej wiadomości nie dostałam od razu dziecka po porodzie tylko czekałam co
          z synkiem będzie bo walczył o życie, ale nie tobie to oceniać bo nic o mnie nie
          wiesz. Jeżeli miałabym problem natury śmierć dziecka to poszukałabym forum o
          odpowiedniej tematyce do sytuacji a nie wp..rzałabym takie info do forum o
          ogólnej tematyce niemowlę bo też się tym przejęłam. A tu masz, napiszesz coś
          prosto z mostu - bo jak owijasz w bawełnę to nikt nie rozumie - i zaraz cię
          objadą z góry do dołu. HEHE, dobrze że mam mocną psychikę bo pewnie teraz
          płakałabym po kątach i użalałabym się nad sobą jaka to ja biedna że nie umiem
          kulturalnie czegoś napisać i nikt mnie nie rozumie. pozdroofka
      • blasiek Chciałam tylko dodać,... 30.07.05, 20:17
        ... że ja też bardzo współczuję rodzicom i chociaż ich nie znam to bardzo mi smutno, ale popieram autorkę tego postu. Zawsze panicznie bałam się SIDS, dużo o tym czytałam jeszcze w czasie ciąży (głównie co robić, żeby choć troszkę zmniejszyć ryzyko), w moim podręczniku jest napisane, że występuje między 6 a 16 tygodniem, nawet nie wiecie jak odetchnęłam kiedy Lilka skończyła ten magiczny (jak dla mnie) 16 tydzień... problem sam zniknął... teraz wrócił z powdojoną siłą, bardzo się boję i znowu co chwilka sprawdzam czy Lilka normalnie oddycha w czasie snu i chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że zbytnio panikuję to nie umiem sobie sama z tym poradzić. Bardzo mi żal tego dzieciątka, ale żałuję, że właśnie przez swoją babską ciekawość, zaglądnęłam do tamtego wątku. Przepraszam jeżeli którąś z Was uraziłam, ale rzeczywiście myślę, że ten wątek powinien się znaleźć na innym forum, do którego zagląda tylko ten kto rzeczywiście chce lub tego potrzebuje.
        Blanka
        • ania800 Re: Popieram autorkę w 100% 30.07.05, 20:45
          też mi jest przykro i to bardzo ale chyba nie o to chodzi żeby każda mam po
          przeczytaniu takiego wątku znów zaczeła czuwać i mysleć
          • krawczykasia Re: Popieram autorkę w 100% 30.07.05, 22:06
            Po to forum edziecko zostało podzielone na fora tematyczne, żeby sie tego trzymać i chyba nie ma co dyskutować. Zgadzam się z autorką w 100%, choćby dlatego, że byłam w analogicznej sytuacji. Gdy mój synek walczył o życie na OIOM-ie, ja leżałam na połoznictwie i personel zadbał o to, żebym nie miała matki z noworodkiem na sali. Ktoś się zastanowił nad tym jakbym się czuła, widząc szczęsliwą mamę z jej dzieckiem, gdy ja nawet nie dotknełam swojego i w dodatku nie wiedziałam czy przezyje, bo miał na to nikłe szanse. Gdy małego przewiźli do innego miasta do szpitala, ja wróciłam do domu i własnie na tamtym forum szukałam pocieszenia, które znalazłam. Teraz Kuba jest silny i zdrowy, ale ja nie chwalę się tym, ani innymi jego sukcesami na tamtym forum, bo innym mamom byłoby przykro, ale muszę przyznać, że czasem wchodzę tam wesprzeć innych a i nieraz popłakac.
            • mika_p Podział eDziecka 30.07.05, 22:58
              krawczykasia napisała:

              > Po to forum edziecko zostało podzielone na fora tematyczne, żeby sie tego
              > trzymać i chyba nie ma co dyskutować.

              Masz absolutną rację.
              Ale forum "Chore dziecko, strata dziecka" nie jest forum eDziecka, tylko forum
              prywatnym. Doceniając rangę problemów rodziców chorych i zmarłych dzieci,
              redakcja poleca to forum na swojej stronie głównej, ale nie zarządza nim.
              Post nie zostanie nigdzie przeniesiony.


              Jak dla mnie, argumentacja "boję się, ale zajrzałam z ciekawości" jest debilna.
              Idąc tym torem rozumowania, nie wolno by na tym forum napisac postu o
              tresci "co to jest śmierć łożeczkowa i co jest czynnikiem ryzyka", bo
              podniósłby się wrzask, że ktoś ma fobię i post go przestraszył.
    • mpenzi Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 31.07.05, 10:07
      Dziewczyny, drogie mamy. Czytam te posty i robi mi się strasznie przykro bo
      wydawało mi się że to jest nasze miejsce by poczuć się lepiej ,dostać poradę i
      wsparcie a nie obrzucać się epitetami. Rozumiem racje obu stron ale nie
      rozumiem czemu podchodzicie do tego tak drastycznie. Ja też przejęłam się tym
      postem ale potem pomyśłałam sobie czy jeśli matka napisze ze jej dzicko jest
      chore to ja też od razu mam myśleć że moje zachoruje, gdy napisze że dzicko się
      gorzej rozwija to ja mam sie martwić że być może mojemu też się to przytrafi .
      Wiem że to nie to samo ale nie można podchodzić do życia na zasadzie , komuś
      przydarzyło się coś złego to może m,nie się też przytrafi. Zamiast zamartwiać
      się zmówmy modlitwe za dzieciątko i rodziców i podziękujmy że nasze jest
      zdrowe. Wiem że podniesie się dyskusja że są inne forum tematyczne ale czasem
      gdy mama podejrzewa że jest coś nie tak to odsyłacie ją w momencie na forum
      chore dziecko? Albo gdy chodzi o coś związanego z porodem nie odpowiecie jej bo
      powinna napisać na forum ciąża. Czasem gdy człowiek jest zdenerwowany nie
      zastanawia się gdzie by tu zasegregowac swój wątek tylko pisze do kobiet
      które "zna" z forum które zazwyczaj wspieraja a nie osądzają. Wiem że zaraz
      oberwę za swój post ale takie myśli mi się nasunęły. Pozdrawiam wszystkie mamy
      te które się ze mną zgadzają i te które nie za bardzosmile
      • euro_pejka Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 31.07.05, 11:17
        mpenzi napisała:

        > Wiem że podniesie się dyskusja że są inne forum tematyczne ale czasem
        > gdy mama podejrzewa że jest coś nie tak to odsyłacie ją w momencie na forum
        > chore dziecko?

        Oczywiście że nie. 80% postów w tym forum niemowle traktuje o tym że "dziewczyny
        coś jest nie tak". Znajdź w wyszukiwarce np temat zapalenie płuc. Prawie nigdzie
        mamy nie piszą o chorym dziecku lecz o podejrzeniach. I tu jest ta różnica.

        Moofka skąd u ciebie tyle agresji. Ależ jaka ty jesteś twarda. Jak trzeźwo
        patrzysz na życie. Płakać mi się chce gdy słyszę takie "PANIE IDEALNE", dla
        których zdanie bardziej wrażliwych ludzi się kompletnie nie liczy, a to co "JA"
        powiem jest jak encyklopedia. Prześledź swoje wpisy. szybko doszłaś do wniosku,
        że autorka tego wątku jest w gruncie rzeczy niewrażliwa, itd. Naćpałaś się czy
        co? Biedna dziewczyna chce się podzielić z innymi "słodkimi problemami" a
        dowiaduje się o kolejnym nieszczęściu. Znam wielu facetów co nie mogą słyszeć o
        takich zdarzeniach, bo od razu wymiękają. Na każdym kroku słyszy się o podobnych
        przypadkach. Oby było ich jak najmniej.
      • pchliczek Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 31.07.05, 11:33
        >Wiem że zaraz oberwę za swój post ale takie myśli mi się nasunęły. Pozdrawiam
        wszystkie mamy te które się ze mną zgadzają i te które nie za bardzosmile

        smile) dlaczego wiesz, że oberwiesz? napisałaś co myślisz bez atakowania innych,
        bez złości, epitetów i chyba właśnie o to chodzi

        i myslę, że czas zakończyć ten wątek, kazdy ma swoje zdanie i pewnie go nie
        zmieni a obrzucanie się złośliwościami do niczego nie prowadzi, szkoda i
        miejsca i czasu na kłótnie
    • mpenzi Re: Jest mi ogromnie przykro ale błagam nie piszc 31.07.05, 10:12
      psprzepraszam za literówki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka