Dodaj do ulubionych

umuzykalnianie niemowląt

10.09.05, 21:17
Witajcie!
Słyszałyście o tym? Przed paroma miesiącami wpadła mi w ręce książka
Gordona "Umuzykalnianie niemowląt i małych dzieci", nie bardzo mogłam
uwierzyć, że tyle można osiągnąć z takim maleństwem, ale zaczęłam wdrażać w
swoją Zosię zalecenia Gordona. Teraz moja półroczna Zosia po włączeniu muzyki
śpiewa!smileZaczęłam drążyć temat i okazuje się, że muzyka ma rówież wpływ na
rozwój intelektualny dziecka. "Efektem Mozarta" nazwano pozytywny wpływ
muzyki na późniejszą zdolność rozwiązywania trudnych zadań matematycznych...

Poczytajcie o tym, drogie Panie!

Chciałam zapisać się ze swoją córeczką do szkoły Yamaha w Ursusie, ale w
najmłodszej grupie wiekowej (od 6-miesiąca) jest za mało chętnych... Może
zachęcę jakąś mamę? Potrzeba jeszcze czworo dzieci, by zajęcia mogły się
odbywać.
Pozdrawiam,
kózka
Obserwuj wątek
    • nadianka7 Re: umuzykalnianie niemowląt 10.09.05, 21:28
      A możesz po krótce napisać coś więcej o tym umuzykalnianiu? Albo gdzie można
      znaleźć taką książkę? I czy w wieku 8,5 miesiąca nie jest już za późno na takie
      umuzykalnianie? Pozdrawiam serdecznie i niecierpliwie czekam na odpowiedź.
      • koza1968 Re: umuzykalnianie niemowląt 10.09.05, 21:41
        Witaj,
        Książkę kupiłam w sklepie internetowym, wrzuć nazwę w przeglądarkę. Wg Gordona
        im młodsze dziecko, tym bardziej chłonne i więcej można osiągnąć (już od
        urodzenia!!), ale pracę z dzieckiem powinno się rozpocząć nie później niż do 3
        roku życia, oczywiście najlepiej przed skończeniem pierwszego roku. Trudno mi
        tutaj opisać, na czym ta praca polega, bo trochę tego jest... Naprawdę polecam
        książkę. Gordon to nie szarlatan, ale muzykolog - psycholog, bardzo ceniony w
        świecie specjalista w tej dziedzinie.

        Tak bardzo krótko, praca z dzieckiem polega na słuchaniu muzyki (ważne - wcale
        nie piosenek dziecięcych, ale muzyki instrumentalnej!), potem dziecku śpiewa
        się określine muzyczne motywy, w dość szególny sposób, poruszając się przy tym
        i poruszając dzieckiem również w szególny sposób... Resztę doczytaj...

        Nawiasem mówiąc bardzo polecam zestaw płyt "Muzyka Bobasa", utwory skomponowane
        przez Raimonda Lapa, coś przecudownego, przeznaczonego dla niemowlaków.

        kózka
        • kasia.w Re: umuzykalnianie niemowląt 10.09.05, 22:52
          ale świetnie się składa że napisałaś na ten temat- właśnie dziś na spacerze
          zerwałam nr telefonu do Yamahy i miałam w poniedziałek zadzwonić i dowiedzieć
          się czegoś więcej nt. zajęć dla maluszków... to było by nas dwie...
          może się jeszcze ktoś znajdzie...
      • tuskas Re: umuzykalnianie niemowląt 11.09.05, 10:55
        A kiedy są te zajęcia?? I ile kosztują??
        Zuzia co prawda ma 4,5 miesiąca, ale może by się udało??
        Ja moją Zuzkę raczę kołysankami i ogromą ilością muzyki gospel (śpiewam w
        zespole gospel) i trochę muzyką poważną, ale w kwestii przypomnienia sobie, bo
        też śpiewam w chórze klasycznym.
        Zuzka zawsze zaczyna się uśmiechać, ma momenty, że "śpiewa" ze mną. W każdym
        razie mój śpiew ją zawsze uspokaja...
        A i lubi też dźwięk djembe i kebasy, bo czasem jej gram...
        • koza1968 Re: umuzykalnianie niemowląt 12.09.05, 07:20
          Witaj,
          Odsyłam do strony internetowej
          www.yamahaszkola.pl
          Pozdrawiam,
          kózka
          • tuskas Re: umuzykalnianie niemowląt 12.09.05, 08:45
            Dzięki, już zaglądam smile)
    • mynia_pynia Re: umuzykalnianie niemowląt 11.09.05, 09:02
      Dla mnie to nie nowość, mam w bliskim otoczeniu dwójkę dzieci, ktorych rodzice
      uwielbiają muzykę, nie klasyczną, ale też nie rokową wink
      I od niemowlaka tańczyli z dzieckiem przy cichej muzyce, efekt tego był taki że
      jak dziecko słyszało muzykę to odrazu uśmiech, a w póżniejszym wieku tany tany
      (dupciami poruszały).
    • syshda Re: umuzykalnianie niemowląt 13.09.05, 14:57
      Moja 13 miesieczna corcia uwielbia "la la la". Jak uslyszy muzyke, to od razu
      siada i kiwa sie w przod, w tyl i na boki. Ostatnio zaczela naet machac rekami.
      Wszystko super, ale ostatnio najbardzie reaguje na crazy frog i mandaryne.
      Wystarczy, ze peirwsze takty zaczynaja leciec w radiu, a ona od razu zaczyna
      sie kiwac. Przysiegam, ze my nie gustujemy w takiej muzyce ;o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka