Witajcie!
Słyszałyście o tym? Przed paroma miesiącami wpadła mi w ręce książka
Gordona "Umuzykalnianie niemowląt i małych dzieci", nie bardzo mogłam
uwierzyć, że tyle można osiągnąć z takim maleństwem, ale zaczęłam wdrażać w
swoją Zosię zalecenia Gordona. Teraz moja półroczna Zosia po włączeniu muzyki
śpiewa!

Zaczęłam drążyć temat i okazuje się, że muzyka ma rówież wpływ na
rozwój intelektualny dziecka. "Efektem Mozarta" nazwano pozytywny wpływ
muzyki na późniejszą zdolność rozwiązywania trudnych zadań matematycznych...
Poczytajcie o tym, drogie Panie!
Chciałam zapisać się ze swoją córeczką do szkoły Yamaha w Ursusie, ale w
najmłodszej grupie wiekowej (od 6-miesiąca) jest za mało chętnych... Może
zachęcę jakąś mamę? Potrzeba jeszcze czworo dzieci, by zajęcia mogły się
odbywać.
Pozdrawiam,
kózka