misia97
30.09.05, 09:16
chciałam podzielić się z wami nowym doświadczeniem.nie wiem czy można je
zdefiniować jako śmieszne czy też jako "zbawienne".sprawa dotyczy kwestii
poważnej-nasza 1,5 miesięczna córeczka ma silne kolki i strasznie się przy
ataku wydziera,okropnie cierpi nie pomaga absolutnie nic.przez tzw.przypadek
mąż do domu przyprowadził w ubiegłą sobotę nianię-jej imię ODKURZACZ
chciałabym ją zarekomendowac wszystkim mamom dzieci cierpiących na
kolki.marysia nawet podczas najślilniejszego ataku na dźwięk odkurzacza
błyskawicznie się uspokaja zamyka oczka usta robi w dziubek i w większości
przypadków słodko zasypia.mąż nagrał śpeiw"niani" na magnetofon.nie ukrywam że
strasznie śmieliśmy się gdy tak stał z mikrofonem pół godziny przed włączonym
odkurzaczem.najważniejsze jednak jest to że znalexliśmy naprawdę banalny
sposób by uspokoić naszą niunię.dlatego jeszcze raz -skorzystajcie z usług
wykwalifikowanej niani-gorąco pozdrawiam!!!