ewcik77 04.10.05, 14:57 moj synek ma 3tyg i od paru dnie ciagle placze, spi po pare minut i budzi sie ze strasznym krzykiem, uspokaja tylko na rekach, juz nie wiem co robic, mozliwe zeby go na okraglo bolal brzuszek? jem tylko bulki z szynka!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
7venezia Re: czemu ciagle placze? 04.10.05, 15:05 malenstwo potrzebuje teraz duzo Twojej bliskosci, brzuszek owszem - moze go pobolewac, ale jesli uspokaja sie na rekach tzn ze bardziej mu zalezy na TWoim ciepelku. Odpowiedz Link Zgłoś
mamazwenus Re: czemu ciagle placze? 04.10.05, 15:06 A byłaś u lekarza? Może mu naprawdę coś jest. Jeśli lekarz wykluczy jakiekolwiek dolegliwości tzn, że Twój maluszek czuje sie bezpiecznie w Twoich ramionach i chce tam ciągle być. Wiem, że jest to męczącea, a w zasadzie niemożliwe. Ale ja mojego małego nosiłam przy sobie cały dzień, gdy był marudny(przecież wtedy wszystko inne schodzi na dalszy plan, chyba, że masz inne dzieci) Przytulałam, spiewałam, kołysałam i nie przyzwyczaił się do tego. Teraz spi sam w łóżeczku. Ale gdy był taki malutki to spał ze mną bo wiem, że mnie potrzebował i przy mnie czuł się bezpiecznie. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
jkk3 Re: czemu ciagle placze? 04.10.05, 15:19 ja mialam to samo, tylko mi jeszcze caly czas ssal pierś, problemy z brzuszkiem się skończyly jak zaczęłam podawać esputicon (jedna kropelka na dzien i jedna na noc. Trwalo to do 4 miesiaca. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: czemu ciagle placze? 04.10.05, 15:26 na wszelki wypadek lec z nim do lekarza. dla swietego spokoju. po raz kolejny powtarzam, ze dzieci nie placza bez powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
ssabaudia Re: czemu ciagle placze? 04.10.05, 16:12 No kolki to nie bardzo - kolka trwa godzine, dwie, trzy i dziecko przestaje płakać. Poza tym kolka zazwyczaj "objawia" sę o konkretnej porze, np. wieczorem, rano - I NAPEWNO NIE CIĄGLE - NIE DAJ SOBIE TEGO WMÓWIĆ! Słuchaj ja miałam taki sam problem i dopiero po miesiącu ryku lekarka pediatra wpadła na pomysł, co to może być. Zrób dziecku badania moczu na posiew mój młody miał "odbakteryjne zapalenie nerek" i bidok wył nam przez prawie dwa miesiące - skończyło się to rehabilitacją ruchową i leczeniem neurologicznym, niestety choruje do teraz. Jak dziecko normalnie je, przybiera na wadze, nie ma temperatury to może to być też, tzw. "skok rozwojowy" moje dziecko ma to do teraz co jakiś czas - przez kilka dni marudzi, mędzi, ględzi, nie śpi świat do szału doprawadza, ciągle jest głodne - po paru dniach wszystko wraca do normy i nagle okazuje się, że rabi coś nowego (siada, wstaje, chodzi). Kochana a żeby wykluczyłaś? Spróbuj podać Mu coś przeciwbólowego (dobry jest ten Nurofen dla dzieci - ma świetny dozownik). Rozpisałam się ale chciałabym Ci coś doradzić, pomóc bo sama tak miałam i miotałam się - po lekku ogłupiała z niepewności i niewyspania. Odpowiedz Link Zgłoś
christych Re: czemu ciagle placze? 04.10.05, 16:24 U mnie takie przebudzanie było spowodowane bardzo płytkim snem małej i przez to ciągłym niewyspaniem. Płakała do ok.4 mies. Lekarze zapewniali , że zdrowa jak ryba. Odpowiedz Link Zgłoś
bafilek Re: czemu ciagle placze? 04.10.05, 16:50 U nas taki ciągły płacz o różnych porach dnia był spowodowany zapaleniem ucha. Przez tydzień leczyłam kolki, dopiero drugi lekarz wpadł na właściwy trop. Musiałam podawać antybiotyk, a kolek,jak się okazało, nigdy nie miała. Zaczęło pomagać w 4 dniu podawania leku. Odpowiedz Link Zgłoś
agamiki Re: czemu ciagle placze? 05.10.05, 01:39 miałam to samo. płacz non stop, prawie nic nie jadłam, piłam tylko wodę, zaczęłam dokarmiać bo może z głodu płacze- niestety tym skróciłam okres karmienia piersią-bo już nie wiedziałam co robić. Okazał się że syn miał zakażenie dróg moczowych. Dlatego zachęcam gorąco do zrobienia badań moczu- ogólny i posiew, aby się upewnić że to nie to. Niestety mi lekarz kilka razy powtarzał że to kolki i nawet nie zaproponował badań. Takie są realia-lekarz w przychodni nie wnika za bardzo w problem, zwala wszystko na kolki. Odpowiedz Link Zgłoś
ak251 Re: czemu ciagle placze? 05.10.05, 07:36 7 tyg temu byłam tak samo przestraszona i zmęczona jak ty. Antek ciągle płakał. Ani to nie był ból brzuszka i najadał się poprostu tak miał. Teraz płacze jak nie może sam zasnąć. Zobaczysz minie mu. Duzo go przytulaj. Cierpliwości Odpowiedz Link Zgłoś