Dodaj do ulubionych

gazy - bolesne oddawanie

22.10.05, 22:01
Witam. Moja 3 i pół miesięcznz córcia ma już od długiego czasu (2 mies)
problem z gazami. Do tego stopnia, że budzą ją w nocy (mniej więcej 3 i pół
godziny po każdym karmieniu). Dziecko się pręży, płacze, w końcu po długich
zmaganiach udaje się pozbyć gazów, ale córeczka jest już rozbudzona i
rozdrażniona. Nie pomaga za bardzo ani woda koperkowa, ani espumisan. Próbuję
ją masować, niekiedy bączki idą szybciej. Ale szkoda dzieciątka, tak się
męczy. Nie wiem jaka jest przyczyna tych kłopotów. Czy tkwi w mojej diecie
(staram się w ogóle nie jeść pokarmów wzdymających, nabiał owszem, ale w
niewielkich ilościach). Czy macie jakieś wypróbowane sposoby na przespanie
przez dziecko nocy od karmienia do karmienia? Jakieś magiczne środki? Czy to
się często zdarza dzieciom po przekroczeniu owej rozreklamowanej granicy 3
miesiąca? Dziękuję za wszystkie radysmile
Obserwuj wątek
    • adas38 Re: gazy - bolesne oddawanie 22.10.05, 22:07
      Mój synek ma to samo. Budzi się w nocy nie z powodu głodu ale właśnie przez
      gazy. Wierci się w łóżeczku i rozbudza całkowicie. Nie mam na to rady biorę go
      wtedy i próbuję karmić ale chętnie poznam inne sposoby.
      Pozdrawiam
    • aguska27 Re: gazy - bolesne oddawanie 22.10.05, 22:27
      ja niestety mam ten sam problem. Moj 7 tygodniowy synek budzi sie przez gazy z
      płaczem sad czasem jak juz wieczorem sie wypryka to w nocy potrafi przespac 6
      godzin. daje mu bobotic ale nie pomaga. karmie piersia i jem tylko gotowana
      piers, marchwewke, ziemniaki i kaszke ryzowa na mleku z bananem.
      Nie wiem co zrobic zeby mu pomócsad
    • rousia Re: gazy - bolesne oddawanie 23.10.05, 11:35
      U mnie jest to samo tylko ze mój maluszek ma 3,5 miesiąca. Ja stosuje w takim
      przypadku(jesli to na prawde gazy go męczą)zanim sie rozbudzi podaję 2 kropelki
      esputikonu na smoczek wkladam mu do buziaczka i po chwili maluszek dalej spi
      spokojnie.
      U nas działa pozdrawiam Wasze szkrabysmile
      • biala27 Re: gazy - bolesne oddawanie 23.10.05, 12:15
        Wprawdzie mój synek nie miał takiego problemu, ale bywają dni, ze jak lezy na
        brzuszku to puszcza serię bączków jak z karabinu maszynowego.. A moze przy
        karmieniu Wasze Szkraby połykaja za dużo powietrza i stąd te kłopoty?
        Pozdrawiam,

        dorota
      • lulinka Re: gazy - bolesne oddawanie 23.10.05, 20:54
        słyszałam dużo dobrego o ESPUTIKONIE.Jutro idę go kupić!!!
    • doorka6 Re: gazy - bolesne oddawanie 23.10.05, 13:59
      Witam,

      moja córeczka też miała gazy. Wszystko się skończyło gdy zaczęłam pić koper
      włoski (nie w herbatkach dla niemowlat, lecz taki zwykły koper do kupienia w
      każdej aptece). Pije 2 - 3 szklanki dziennie. Trzeba parzyć pod przykryciem ok.
      5 min. Nie wiem czy po prostu jej przewód pok. dorósł wystarczająco (córka ma 2
      i pół mies) czy to dzieki temu koprowi. Ale przeszło.
      • karotka11 Re: gazy - bolesne oddawanie 23.10.05, 17:37
        Też jestem ciekawa, bo spanie przy takim dziecku to niezły wyczyn.
        Co do herbatki koperkowej, PRZESTRZEGAM! Niestety, na niektóre dzieci działa
        wręcz odwrotnie. Wytwarza się nadmiar gazów, z którymi dziecko nie może sobie
        poradzić. Tak było u nas. Myślałam, że mój żołądek wybuchnie, a o synusiowych
        bólach wolę nie pamiętać...
    • kasia-s11 Re: gazy - bolesne oddawanie 23.10.05, 20:27
      ja też mam kłopot moja 4-tyg córcia ma non stop gazy w dzień i w nocy, w dzień śpi po pół godz, a w nocy ciagle sie budzi i nie wiem co poradzic
      • karotka11 Re: gazy - bolesne oddawanie 23.10.05, 22:01
        U mnie nie podziałał żaden ze specyfików typu: infacol, esputicon, sab simplex,
        lefax, debridat (pomógł na ulewanie)...Ciekawe, kedy to się polepszy???
        • magdak23 Re: gazy - bolesne oddawanie 24.10.05, 10:00
          Witam! Mam prosty sposob na te wstretne gazy! Moja Ole dopadly,gdy skonczyla 8 tygodni,wczesniej nie bylo taiego problemu,no,pojawil sie moze ze 2 razy. Tak wiec upada twierdzenie,ze to przez niewyksztalcenie uladu trawiennego czy przez diete (caly czas jem podobnie). Tak czy siak bolesne bączki męczą nas i dzidzie. Ja podaje esputicon rano i wieczorem, czesto klade mala sobie na kolanach brzuszkiem do mojej nogi i lekko uciskam plecki (jelitka ma na mojej kosci udowej). A podczas ataku kolki nagrzewam jej brzuszek suszarka. To dziala cuda! Juz nawet nie rozbieram jej i nie klade pieluszki,jak niektorzy zalecaja.Po prostu nagrzewam przez spioszek.Dzieki temu Ola zasypiajac nie musi byc tarmoszona,ubierana.
          Pozdrawiam zyczac mniej gazow Wam i sobie!
        • pimpek_sadelko Re: gazy - bolesne oddawanie 28.10.05, 13:38
          karotka11 napisała:

          > U mnie nie podziałał żaden ze specyfików typu: infacol, esputicon, sab
          simplex,
          >
          > lefax, debridat (pomógł na ulewanie)...Ciekawe, kedy to się polepszy???

          debridatu jeszcze nie dawalismy...
          reszta: podobnie. nie dziala.
    • shamsa Re: gazy - bolesne oddawanie 24.10.05, 10:08
      gdzies na forum wyczytalam, ze u kogos bylo to spowodowane dieta - a konkretnie
      ciasta, ciasteczka, herbatniki kupne i domowe

      moja corka tez ma ten problem i kiedy odstawilam biszkopty (jedyna slodkosc na
      jaka sobie pozwalalam sad ) - wszystko ucichlo. nawet kupy sa bezdzwieczne, co
      nas wprawia w zaklopotanie bo wczesniej zawsze reagowalismy natychmiast a teraz
      malej zdarza sie polezec z kupa bo sie nikt nie domysli.

      warto sprobowac
      • ryska123 Re: gazy - bolesne oddawanie 24.10.05, 12:18
        Zgadzam sie co do ciasteczek itp słodkości, nadmiar cukru w diecie moze
        spowodowac zwiekszona ilosc gazow u maluszka, nalezy rowniez zwrocic uwage na
        proces karmienia i nie pozwolic polykac brzdacowi powietrza ( da sie slyszec
        kiedy to robi). U nas zaczelo sie w 3 tygodniu, odstawilam slodycze i
        zmodernizowalam sposob karmienia, mozna sprobowac karmic w pozycji - maluch na
        tobie - wtedy nie pomaga mu grawitacja i lepiej ssie (mnie sie jednak nie
        udalo). No i cos co w stanach krytycznych zalecil mi pediatra - rowerek nozkami
        -dociskanie do brzuszka żeby ulatwic oddawanie gazow i "odgazowywanie" -
        wprowadzenie naoliwionej koncowki termometru delikatnie (ok 1 cm) w odbyt i
        powolne bardzo delikatne i spokojne koliste ruchy. Na poczatku balam sie, ze
        zrobie synkowi krzywde ale doszlam do wprawy i wierzcie mi ulga dla dziecka
        natychmiastowa, gazy wylatuja jak z procy (czasem z kupka wiec radze sie
        przygotowac).
        No i odrobina esputiconu przed jedzeniem,a po kapieli masaz brzuszka z oliwka
        okreznymi ruchami w kierunku przeciwnym do ruchu wskazowek zegara.
        Od 2 tyg systematycznie stosujemy i gazy oslably, meczace bywaja rzadziej, maly
        spi bez problemow i czasem tylko steknie przed baczkiem smile
        Powodzenia i wytrwalosci !
        Sylwia i Jas.
        • marcelowamama Re: gazy - bolesne oddawanie 25.10.05, 10:20
          Nasz maluch też ma ten problem i zauważyłam, że jak położe go sobie na kolanach
          na lewym boczku i dość energicznie pomasuję brzuszek, to gazy uchodzą w
          błyskawicznym tempie, a synek od razu czuje ulgę. Zwracam jednak na kierunek, w
          jakim masuję i tu nie zgadzam się z ryską123.

          ryska123 napisała:
          a po kapieli masaz brzuszka z oliwka
          okreznymi ruchami w kierunku przeciwnym do ruchu wskazowek zegara.

          Ja jednak byłam uczona, żeby zawsze masować zgodnie z ruchem wskazówek zegara.
          Czy ktoś mógłby podpowiedzieć, jaki masaż jest prawidłowy i z czego to wynika?
    • channach Re: gazy - bolesne oddawanie 24.10.05, 20:00
      Dzięki za rady. Ja rzeczywiście pochłaniam olbrzymie ilości słodyczy, nie miałam
      pojęcia, że mogą szkodzić. Ech, a co nie szkodzi?smile Zatem odstawiamy ciasteczka
      i poczekamy na efekty... Pozdrawiam wszystkie mamysmile
      • adas38 Re: gazy - bolesne oddawanie 24.10.05, 21:59
        Ja też niestety słodyczami się zajadałam nie wiedziałam, że od tego te gazy.
        Również dziękuję za rady.
        • blizniaczka1 Re: gazy - bolesne oddawanie 25.10.05, 08:42
          A ja się nie zajadam słodyczami (dieta eliminacyjna), a gazy jak były, tak są crying
          • graziula Re: gazy - bolesne oddawanie 28.10.05, 11:27
            Moja Iga ma prawie 4 m-ce i je Bebilon 1 od początku. Gazy nocne bardzo jej
            przeszkadzają. Próbowałam Bebilon Pepti ale o mało jej nie rozsadziło. Dawałam
            O 22 i o 2 w nocy Infacol ale nie pomagał. Dr Albrecht powiedział, że to
            dlatego że nie odbija jej się po nocnym jedzeniu ale jak ma się odbić jak jest
            nieprzytomna w nocy?
            • izabella29 Re: gazy - bolesne oddawanie 28.10.05, 13:30
              Moja córcia (11mies) miała taki sam problem. Nie pomagał ani espumisan ani
              esputicon, ani masaze.Z I tak samo jak u Ciebie - w nocy po drugim karmieniu,
              praktycznie nie było już spania,bo pomimo, ze córka niby spała - to pręzyła
              się, jęczała, czasem płakała.pan doktor w szpitalu ( w którym leżałyśmy z
              innego powodu) powiedział, ze ,,maluchy muszą nauczyć się oddawać gazy, bo one
              zamiast się rozluźniać zaciskają pupcie i stąd to wszystko".Poza tym
              odbijać.Rzeczywiście po odbijaniu, na które czekałam w nocy nieraz nawet
              40minut, było trochę lepiej.Męczące to było ale mała dodatkowo bardzo ulewała i
              bałam się, zeby się nie zachłysnęła.Ok.4 mies życia -wszystko przeszło.
              • izabella29 Re: gazy - bolesne oddawanie 28.10.05, 13:32
                Dodam, ze córka miała te problemy zaraz po urodzeniu a nie teraz , kiedy ma 11
                miesięcysmile).Chyba zła składnia zdania w poprzednim poście...smile
                • pimpek_sadelko Re: gazy - bolesne oddawanie 28.10.05, 13:36
                  moj syn ma bolesne oddawanie gazow przy kolce.
                  • maciopek1 Re: gazy - bolesne oddawanie 28.10.05, 14:03
                    MOJA CÓRCIA TEŻ SIĘ MĘCZYŁA NAD RANEM, PRÓŻYŁA SIĘ I STĘKAŁA - J PIŁAM KOPEREK,
                    PRZESTRZEGAŁAM DIETY, POŁOŻNA PORADZIŁA MI WYELIMINOWAĆ ZUPEŁNIE SŁODYCZE I
                    PRODUKTY MLECZNE, KARMIĆ JAK NAJDŁUŹŻEJ Z JEDNEJ PIERSII CZĘSTO KLAŚĆ MAŁA NA
                    BRZUSZKU - POMOGŁO ALE I TAk nie bylo rewelacyjnie, natomiast odkąd podaję
                    infakol noja 9 tygodniowa córcia przesypia całe noce i budzi sie z uśmiechem
                    • mloda25 Re: gazy - bolesne oddawanie 28.10.05, 14:32
                      U mnie pomogl Infacol, ale tylko wtedy gdy daje go przed kazdym karmieniem(co 2-
                      3 godz)po 5 ml.Wczesniej dawalam tylko jak zaczynala sie kolka i nic nie
                      pomagalo i tez mialam zle zdanie o infacolu, ale je zmienilam i jest
                      super.Corka przesypia cale noce(po 8 godz nawet)i pierdzi jak traktor.Ma juz 2
                      miesiace.
                      • graziula Re: gazy - bolesne oddawanie 28.10.05, 17:38
                        Zazdroszczę przespanych nocy, Infacol nie pomógł. Kupiłam dziś esputicon, będę
                        próbować, może też poczekam aż jej się odbije w nocy, nawet 40 minut jak ma być
                        lepiej. Dzięki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka