izagrab
04.12.05, 14:31
Moja coreczka obudzila sie dzis o 6 nad ranem i mocno plakala. Mimo, ze sie
najadla dalej prezyla sie, zaciskala piastki i czerwieniala na buzi od
wysilku. Pojekiwala i stekala jakby usilowala zrobic kupe i po jakims czasie
udawalo jej sie puscic baczka. Tak bylo az do 8 nad ranem gdy zasnela ze
zmeczenia. Spala 2 godz i problem zaczal sie od poczatku. Budzi sie spiac,
placze i prezy, czasem uda jej sie puscic baczka i za chwile znow zasypia.
Wydaje mi sie, ze meczy ja brzuszek, tak jakby miala duzo gazow , ktorych nie
moze sie pozbyc. Masuje jej brzuszek ale to nic nie daje. Dodam, ze ostatni
raz zalatwiala sie wczoraj w poludnie wiec moze i to jest problemem. Jak jej
pomoc? MOze jest jakis sposob by ulzyc dziecku i pomoc pozbyc sie
zalegajacych gazow??