Hej! Jak zwykle jak nie urok to .....Moja mała ma 3,5 miesiąca i od pełnych
dwóch jest na piersi. Urodziła sie z masą 2750 do drugiego miesiąca
przybierała ładnie. Wczoraj poszłam z nią na szczepienie i oczywiście szok bo
Emilka słabo przybrała w 3 miesiącu. Ledwie 600 gr. Krąży gdzieś między 10 a 3
centylem. Pytałąm lekarza co on na to czy dokarmiać czy nie ale jak zwykle
gadka enigmatyczna typu "on może być taka mała" "a jaki mąż duży?" itd. Wiem ,
że może być mała ale przyrost wagi ewidentnie coraz gorszy......

(((( Więc
złapałam za butelkę wczoraj a ona oczywiście nie chce. Płakała i wypluwała
mleko. Przez 3 miesiące walczyłam żeby karmić piersią. Zaparłam się jak osioł
bo Emilka cyca nie lubiła. Jak troszkę lepiej je z cyca to się okazuje , że
nie przybiera jak należy i odrzuca butelkę. Ja osiwieję

)) A tak poważnie
to bardzo się martwię tym wynikiem. Małą widziało już kilku lekarzy i
pediatrów nikt się jej nie czepia ale ona tak malutka......Mamy małych
maluszków jak to u was z tą wagą i opiniami lekarzy???? Aha obecnie waży 5100
mikrusek...