ona103
16.12.05, 14:26
Właśnie wsadziłam małemu smoczek do uspania, chciałam przetrwać bez smoka,
ale mały zasypiał przy piersi po chwili się budził na odbicie i tak w kółko,
ładnie zasypiał jedynie na spacerze. Dzisiaj jest fatalna pogoda, więc
siedzimy w domu i próbuję go uspać. Proszę napiszcie czy smok to ostateczność
czy nie warto mieć wyrzutów sumienia?