sabdora 24.01.06, 22:50 czy wy też tak macie? odkąd urodziłam lenę unikam zbliżeń jak ognia. Boję się zajść znowu w ciążę , bo wiem że nie dałabym rady mieć jeszcze jednego bobasa. a jak u was , czy też macie takie obawy? wesprzyjcie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blueluna Re: strach przed 2 ciążą 24.01.06, 22:54 A nie myslalas o zastosowaniu np. jakiejs podwojnej antykoncepcji? Np. spirali i tabletek? Jesli ten lek jest az tak silny? Ja mam sama spirale - mam nadzieje ze zadziala Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi2 Re: strach przed 2 ciążą 25.01.06, 10:19 mam to samo....za tydzień ide do mojego gina po tabletki a mąż będzie gumki zakładał i mam nadzieję, ze mi przejdzie..... Odpowiedz Link Zgłoś
oda100 Re: strach przed 2 ciążą 25.01.06, 10:49 nie boje sie, bo nam sie nie chce, Raczej wolimy spac chociaz 3-4 godziny i normalnie zjesc obiad Odpowiedz Link Zgłoś
ywwy antykoncepcja 25.01.06, 11:00 a kiedy rodziałaś? bo ja 3 m-ce temu i właśnie rozglądam się za czymś "antykoncepcyjnym" Wprawdzie karmię piersia ,ale wolimy się zabezpieczyć. Nic tak nie dodaje energii potrzebnej dla dziecka -jak dobry sex ! Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: strach przed 2 ciążą 25.01.06, 11:32 Ja tam się nie boję. Ufam swoim umiejętnościom i raczej się zorientuję, że nadchodzi owulacja. Ale w razie jakiejś niespodzianki też nie ma stresu - najwyżej następne dziecko urodzi się szybciej, niż planujemy I tak wszyscy nasi znajomi wyprzedzają nas o kolejkę Odpowiedz Link Zgłoś
amoszyn Re: strach przed 2 ciążą 25.01.06, 12:18 Ja też się boje. Nie karmię więc spokojnie zażywam sobie tabletki. Samych zbliżeń się nie boję i nie unikam ich, choć z moja ochota to nie najlepiej ostatnio... A najgorsze jest to, że jak powiedziałam mężowi, że nie wiem czy chcę mieć drugie dziecko to powiedział że jestem egoistką !!! JA ?! On ani razu nie wstał w nocy (mały budzi się po kilka razy), brzydzi się przewijac kupę, nie karmi go bo nie lubi etc. Idzie się załamać. Odpowiedz Link Zgłoś
joa_nnap Re: strach przed 2 ciążą 25.01.06, 12:25 ja się bałam panicznie-do tej pory zabezpieczamy się jak tylko się da,ale lęk jakoś minął,kiedy przeczytałam na forum list dziewczyny która urodzi trojaczki.doszłam do wniosku,ze wszystko się da i że jak "się zdarzy" drugi maluszek,to przecież i tak go wychowamy, w dodatku bogatsi o wiedzę,doświadczenie i...mnóstwo rzeczy po pierwszym dziecku. oczywiście mam nadzieję,że nic takiego się nie wydarzy,ale jednak takie myślenie przynosi mi dużo spokoju i już tak się nie stresuję. Odpowiedz Link Zgłoś