Dodaj do ulubionych

Do mam zamienionych przez dzieci w smoczek

08.02.06, 09:59
Wiem, że wiele z Was ma takie przeżycia za sobą albo jest w trakcie. Ja
oczywiście też. Mam synka ssaka i sesje parogodzinne z krótkimi przerwami,
ciumka iciumka. Czy wolno sie najada? Może. Czy spi z piersia w buzi? Budze
go lub wyjmuję pierś a on w ryk. Ma 8 tyg. Miało to minąć , unormować się i
nic. Ratunku. Ile jeszcze? Jak dałyscie sobie radę? Marzy mi sie taka
sytuacja: synus je np. 20 min. wypluwa pierś i śpi, bawi się. a on tylko
cycek i cycek.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Do mam zamienionych przez dzieci w smoczek 08.02.06, 10:01
      Mnie położna radziła, aby nie trzymać przy piersi dłużej niż 15 minut, a potem
      tylko przytulać czy nosić, ale nie dawać piersi. Nie pamiętam, czy jej w końcu
      posłuchałam, czy nie, na pewno, jak dziecko miało 3 miesiące problem już nie
      istniał smile.
    • b.bujak Re: Do mam zamienionych przez dzieci w smoczek 08.02.06, 10:10
      moj tez byl ssakiem nalogowym, ale nie mialam czasu i szkoda bylo mi brodawek,
      wiec dalam mlodemu smoczka; przy piersi pilnowalam, zeby ssal efektywnie -
      sluchalam, czy lyka mleczko, jesli juz nie lykal a tylko ssal albo zasypial,
      podawalam smoczka; w mojej sytuacji smoczek nie okazal sie strasznym potworem -
      byl pomocny, gdy mlody ssal nalogowo, po paru miesiacach poszedl w odstawke -
      uwazam, ze mądrze użyty smoczek nie jest zły - trzeba obserwowac dziecko i
      podawac smoczka w razie koniecznosci a nie zatykac buzie odruchowo wpychajac
      smoczka zawsze i wszedzie; w okolicy 5, 6 mies odruch ssania zamienia sie w
      nawyk ssania i w tym momencie trzeba uwazac ze smoczkiem, gdy dziecko jest
      zainteresowane otoczeniem zapomina o smoczku, jest on potrzebny najwyzej do
      zasypiania
      • luna333 Re: Do mam zamienionych przez dzieci w smoczek 08.02.06, 10:16
        moje dziecię właśnie kończy 6 m-cy a ja nadal jestem mamo-smoczkiem smile podawanie smoczka uspokajacza nie zdało egzaminu - w momencie podmiany cyca na smoka mały się wybudzał - wypluwał gumiaka i w ryk z pretensjami że mu coś takiego do buzi pakuję. Tak oto młody je efektywnie przez około 25 czasem 30 min a później jeszcze sobie trzyma cyca przez jakieś 5-10 min - kiedy widzę że ewidentnie zasnął a cyca tylko trzyma to ostrożnie wsadzam palec do jego buzi i delikatnie cyca wysuwam i czasem się budzi popatrzy na mnie że jestem i zasypia a czasem już nie zasypia ale ma dobry humor.
      • jajofka b.bujak... 08.02.06, 12:03
        ja robię tak samo, pilnuję efektywnego jedzenia a jak bardzo marudzi, wsadzam
        smoczek! ale nie na długo, jak się uspakaja, wyjmuję i jest w porz!! nie mogłam
        wieczenie siedzieć z gołymi cyckami, najwyżej potem będę się martwić, jak
        odzwyczaić od smoczka smile)
    • yagga1 Re: Do mam zamienionych przez dzieci w smoczek 08.02.06, 10:23
      mój Młody ma 7 miesięcy, a ja dalej jestem smoczkiem, ale w inny sposób! Kiedy
      był całkiem malutki, też się nie odrywał. Nawet myślałam, że za mało pokarmu -
      ale w miesiąc przybrał wtedy półtora kilo. Po prostu miał taką potrzebę
      bliskości, i postanowiłam się poświęcićsmile Trochę pomogły rady Zaklinaczki - że
      cyc to nie zawsze głód, tylko raczej potrzeba wyciszenia się w ten sposób, że
      trzymać się cyklu - sen, jedzenie, zabawa, sen...itd. Ale generalnie
      przeczekałam. A teraz - nie wisi na cycu non stop kolorw dzień (je szybciutko,
      minut dwie), ale w nocy śpi tylko przy cycu. A niech ma tę swoją bliskość, po
      to przy nim jestem, wierzę, że mu z wiekiem przejdziesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka