Dodaj do ulubionych

karmienie łyżeczką - jak z higieną?

01.03.06, 00:10
Witam
Moje pytanie wyda się pewnie niektórym trywialne, ale powiedzcie - jak
myć/dezynfekować miseczki i łyżeczki dla 5-mies. niemowlaka. Tyle się mówi o
sterylizowaniu butelek, że nie wiem, co z naczyniami i czy zachowuję
odpowiednią higienę karmiąc moje dziecko. Na razie podaję tylko Nutramigen
łyżeczką ze szklanej miseczki, gotuję Żywca kilka minut. Ile taka woda może
stać (np. 1 dzień?).
Dziękuję za pomoc
Leszcz
Obserwuj wątek
    • figrut Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 00:21
      Naczynia dla 5 miesięczniaka myje się w 98% spirytusie - z pewnością wybije
      wszystkie krwiożercze bakterie.
      • wielorybka Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 00:29
        zapomialas dodac, ze przez noc namacza sie w domestosie
        • mika_p Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 00:37
          Oczywiście, do namaczania w domestosie trzeba miec oddzielny budynek, zeby
          dziecko nie wąchało chloru. Szopa obok domku ogrodnika nadaje sie zazwyczaj
          bardzo dobrze.
          Dlatego wolę wrzątek, nie śmierdzi.
          • figrut Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 00:44
            Szopa obok domku ogrodnika nadaje sie zazwyczaj
            > bardzo dobrze. - pod warunkiem, że jest cała wyłożona kafelkami i
            pożądnie wymyta chlorem [no bo jak to tak, w takich niehigienicznych warunkach ?]
            • figrut Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 00:45
              PoRZądek, poRZądek, poRZądek, ...
              • mika_p Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 01:26
                PoRZĄdek, poRZĄdek - to wróg zwieRZądek! wink)

                A ty przecież chciałas napisać troszkę niegramatycznie, ale w skrócie: "jesli
                szopa jest pożądanie wymyta", chodziło ci o "w pożądany sposob" i nie czepiajmy
                sie już tej literóweczki, jedno małe 'a' nikomu nie pwadnie w oko swym brakiem.
            • mama_kotula Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 00:46
              Ech, wy się nie znacie. Wcale nie trzeba sterylizować czy wyparzać we wrzącym
              roztworze Domestosu. Wystarczy prosta sztuczka - wkropić odrobinę
              nierozcieńczonego Domestosu do kaszki czy zupki, albo - jeszcze lepiej -
              bezpośrednio na język dziecka.
              • anetka110 Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 01:36
                no ....Kotula.... trafilam tu przypadkowo...ale twoja wypowiedz po prostu
                rozlozyla mnie na lopatkibig_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDD chcialabym napisac"...ja
                wsp...."smile)noale tochybanie to miejscesmile))
                • shamsa Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 09:07
                  zawze istnieje ryzyko, ze jakas gwiazda zastosuje sie do rad. i to jest
                  przerazajace. nie rada, tylko potencjalne istnienie takiej matki.
    • mika_p Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 00:35
      Na początku miseczkę, łyżeczkę do mieszania i łyżeczkę do karmienia, a także
      tarkę do scierania owoców, polewałam wrzątkiem.
      Po czym po karmieniu takimi sterylnymi narzedziami podawałam dziecku mleko
      pochodzenia ludzkiego z kompletnie niehigienicznego zbiornika naturalnego.
      • angelika.ka Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 17:57
        Po zastanowieniu stwierdzam, że niehigieniczny podajnik naturalny można
        zdezynfekować wypijając 95% spirytus w ilości 100 ml. Sadzę że przyczyni sie to
        nie tylkodo dezynfekcji podajnika, ale także podwyższenia czystości mleka oraz
        ogólnego dobrego samopoczucia matki ;o)))
        • mika_p Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 18:02
          W zyciu! Mnie by było niedobrze po takiej ilosci! Trudno, dziecko bedzie dalej
          dostawac niehigieniczne mleko.
          100 ml spirytusu to odpowiednik cwiartki wódki, cwiartki naszej, nie unijnej.
          • mama_kotula Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 18:24
            Zawsze propagowałam sterylizację piersi w kuchence mikrofalowej.
            • mika_p Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 18:32
              No jeszcze czego! Mam kupic kuchenke mikrofalową i wywalic pare stów tylko
              dlatego, że karmię piersią?!

              Moze wystarczy, jak postoję z gołym biustem za monitorem, tam tez jest jakies
              promieniowanie.
              • renard1 Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 20:26
                Leszcz1 - nie przejmuj się tymi głupimi uwagami. Dziewczyny nie maja co robic i
                tyle. MI osobiście było by przykro gdyby tak ktoś odpowiedził na moje pytanie.
                To baradzo dziecinne. A ja do 9 miesiaca przelewałam butelki wrzątkiem. Tylko,
                że dużo wczesniej zaczełam karmić mała łyżeczka, której nie przelewałam
                wrzątkiem. Dopiero po jakimś czasie się zorientowałam co robię. Nie
                zaszkodziłam ani dziecku, ani sobie. Nie wymagało ode mnie żadnego p0święcenia
                to wyparzanie.Rób jak Ci serce dyktuje i czystaj tylko powazne odpowiedzi.
                Dziecko powinno przyzwyczić się do zarazków, które sa wokół nas. Ja dalej
                jednak gotuje 5 minut wodę ( u mnie ze względuna duża ilośc wapnia w wodzie)Jak
                mi się odechce i uznam, ze juz wystarczy. to zrezygnuję. Ale wolę miec czyste
                sumienie, ze niczego nie zaniedbała. A jakby ktos się czepiał (tak na wszelki
                wypadek) to od razu mówię, ze każdy robi z wiedzą jaka zdobędzie co chce,
                wesdług swojego uznania. Rób co podpowiada Ci intuicja.pa
    • asia06 Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 05:52
      Zwyczajnie - w wodzie z płynem do naczyń. Nigdy nie sterylizowałam naczyń dla
      dziecka. Przez pierwsze trzy miesiące tylko co jakiś czas polewałam wrzątkiem
      smoczki.
      • pycia07 Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 09:50
        Przeglądam ten post i jestem przerażona Waszymi "złotymi, ironicznymi i
        cynicznymi radami". To, że ktoś zadał trywialne pytanie to chyba nie znaczy, że
        należy się z niego nabijać...tylko po to jest to forum, żeby pomóc....choć
        czytając Wasze odpowiedzi zaczynam w to wątpić...nie pasuje Wam temat? jest
        smieszny? nie musicie odpowiadać...bo czytając te posty to mam wrażenie, że
        tryska z Was sakrkazm i ironia - jakbyście wszystkie rozumu pozjadały...
        pozdrawiam i ....współczuję...
        czekam teraz na atak na mnie...hihi...dam Wam się wyładować
        P.
        • niusiasz nie mają baby co robić! 01.03.06, 10:20
          Więc się nabijają idealne mamusie. Najkochańsze a przy tym luzarki które nie
          sterylizują łyżeczek bo to im dzieci wyjaławia. Ich dzieci są DZIĘKI NIM
          najzdrowsze na świecie i bedą kochac mamusie po grób.
          UWAŻAJCIE idealne mamuśki żeby was kiedyś te idealne dzieci w d... nie
          kopnęły!!!
          • mik04 Re: nie mają baby co robić! 01.03.06, 10:26
            niusiasz napisała:

            > Więc się nabijają idealne mamusie. Najkochańsze a przy tym luzarki które nie
            > sterylizują łyżeczek bo to im dzieci wyjaławia. Ich dzieci są DZIĘKI NIM
            > najzdrowsze na świecie i bedą kochac mamusie po grób.
            > UWAŻAJCIE idealne mamuśki żeby was kiedyś te idealne dzieci w d... nie
            > kopnęły!!!


            OMG
          • mama_kotula Re: nie mają baby co robić! 01.03.06, 10:36
            O przepraszam, bez obelg typu "matka idealna" proszę.
            I odrobinę dystansu do siebie i rzeczywistości.
            • niusiasz Re: nie mają baby co robić! 01.03.06, 10:45
              Wystarczy prosta sztuczka - wkropić odrobinę
              nierozcieńczonego Domestosu do kaszki czy zupki, albo - jeszcze lepiej -
              bezpośrednio na język dziecka.
              - a jak to nazwiesz MATKO IDEALNA???
              Popatrz na to z dystansu i zastanów się troszkę. To czysta ironia i brak
              szacunku dla dziewczyny ktora zadaje proste pytanie. Jeśli nie msz ochoty pisać
              to nie pisz. Ona poradzi sobie bez Ciebie!
              • mama_kotula Re: nie mają baby co robić! 01.03.06, 11:13
                niusiasz napisała:

                > Wystarczy prosta sztuczka - wkropić odrobinę
                > nierozcieńczonego Domestosu do kaszki czy zupki, albo - jeszcze lepiej -
                > bezpośrednio na język dziecka.
                > - a jak to nazwiesz MATKO IDEALNA???

                Nazwę to ironią, sarkazmem i żartem.
                BTW, prosiłam bez obelg.
    • shady27 Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 10:52
      od razu powiem, ja nigdy nic nie sterylizowalam dziecku, chyba ze po kupieniu (cholera wie kto to mial w rekach) tylko mylam pod kranem w cieplej wodzie i juz....to samo robie z lyczeczkami czy miseczkami, myje i koniec.....to Ty gotujesz wode minelralna????? o matko....ja tez robie mleko na Zywcu (oczywsicie wodzie) wink ale ja tylko pogrzewam w mikrofali 10 sekund i koniec.....przeciez woda mineralna traci swoje watrosci jak sie ja zagotuje....no ale co ja sie produkowac bede....kazda z nas robi to co uwaza za sluszne wink
      pozdrawiaam
      • niusiasz shady27 ??? 01.03.06, 10:59
        Przepraszam a o których właściwościach wody mówisz. Może o pozytywnych
        potencjalnie obecnych w wodzie kochanych bakteryjkach Escherichia coli?
    • iws Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 10:55
      no właśnie! mnie też to ciekawi, bo niedługo zacznę karmić innymi "narzędziami"
      niż pierś i butelka. myślę, że samo umycie w płynie i wyparzenie wystarczy..?
      doświadczone mamusie napiszcie jak wy robicie.
    • ywwy Re: Uśmiałam się :) 01.03.06, 10:56
      Miałam rano kiepski nastrój a tu taaaakie rewelacje ! Uśmiech znów zdobi mą
      twarz. Wydaje mi się, że poczucie humoru jest nam i naszym dzieciom potrzebne.
    • ywwy Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 10:59
      a tak poważnie - myję w wodzie przegotowanej lub wyparzam - w garnku 5 - 15 min
      ( jak mam czas ). Czasem jak tylko umyję to sie nic nie stało.
      wodę min. też gotuję - a co tam...
    • pati775 Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 11:13
      na poczatku po wyciagnieciu z kartonika wszystko wyparzam we wrzatku
      potem po prostu myje gabka z plynem do naczyn (gabke mam osobna do tego)
      zawsze przed kazdym przygotowaniem mleka plucze smoczki i butelki w goracej
      wodzie - taki glupi odruch smile

      raz w tygodniu wyparzam tylko smoczki
      z tego co czytalam na forum to przegotowana woda moze stac 24 godziny

      pozdrawiam
    • b.bujak n/t 01.03.06, 11:26
      jak moj młody zaczał jeść łyżeczka mial 4,5 miesiąca - przez ok. 2-3 miesiace
      po umyciu miseczki i łyżeczki gabką z kroplą płynu do naczyń i wypłukaniu
      bierzącą ciepłą wodą zalewałam to jeszcze wrzątkiem na parę minut; potem juz
      tylko myłam normalnie, jak nasze naczynia - były to jednak miesiące letnie,
      gdyby przypadlo to na zime, wyparzałabym krócej 1-2 miesiące
    • panna.sarabella a paluszki dziecka jak dezynfekujesz? 01.03.06, 12:20
      ciekawi mnie to czy rączki i zabawki dziecka też dezynfekujesz. Bo przeciez
      moja córka ma 4,5 miesiaca i juz ciśnie do buzi absolutnie wszystko, nie da sie
      uniknąc dotykania przez nią wszystkiego co popadnie. Ja butelek itd. nie
      sterylizuję nigdy, najpierw zalewałam wrzątkiem, ale tego też juz nie robie.
      Mała w czasie kąpieli wciską sobie mokre od kranówy piąstki do buzi i jest ok.

      Uważam, ze higiena jest potrzebna oczywiscie, ale bez przesady. Nie można
      wysterylizowac otoczenia.
    • mynia0 Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 13:15
      NIGDY niczego nie dezynfekowałam. od poczatku myłam naczynia dziecka pod
      bieżącą wodą, co jakiś czas przelewałam wrzątkiem butelki i smoczki. używałam
      też zwykłej wody - kranówy, w życiu nie gotowałam mineralnej z butelki. otwarta
      butelka stoi w temp. pokojowej przez parę dni i ma się swietnie. nie przesadzaj
      z tą higieną. ja dziecko zacznie raczkować, osiwiejesz, jak zobaczysz, co Ci
      wygrzebie spod kanapysmile
    • jakw Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 16:37
      Ja też nie wiem, czy zachowujesz odpowiednią higienę, skoro napisałaś tylko
      tyle, że dajesz nutramigen łyżeczką ze szklanej miseczki...Domniemuję, że myjesz
      ręce, miseczkę i łyżeczkę wink
      Ja naczynia myłam i przelewałam wrzątkiem, potem przelewanie robiłam raz na
      kilka dni, a teraz po prostu myję naczynia.
      Butelki jest trudniej porządnie umyć niż miseczkę (zwłaszcza jak mleko
      zaschnie), dodatkowo jedzenie łyżeczką zasadniczo podaje się ciut starszym
      niemowlakom - więc nie dziw się, że tyle się mówi o sterylizowaniu butelek.
    • biponka Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 17:35
      O czym my tu rozmawiamy?? przecież chyba dobrze jest jak jestesmy dla siebie
      miłe i pomożemy sobie. Nie macie dosyć tego warczenia....?
    • katisza Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 18:13
      Czytam i nie mogę uwierzyc jak można tak odpisać .... brak mi słów ,zeby opisac
      takie postępowanie.

      co do pytania ja polewałam wrzątkiem
      pozdrawiam
      • gusia210 Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 21:46
        A ja mimo że maly ma 8 miesiecy nadal polewam wrzątkiem butelki,smoczki,łyżeczki
        itd..Po każdym użyciu.A zabawki myję codziennie w wodzie z mydłem dla dzieci.To
        chyba już jest kwestia przyzwyczajenia.Ciekawe kiedy mi to przejdzie?
        • mruwa9 Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 22:01
          Kiedy zobaczysz, jak dziecko wyjada piasek z publicznej, podworkowej
          piaskownicy..albo zaczyna oblizywac podeszwy butow w przedpokoju..
      • asia_mysia Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 22:02
        ja tez jak wiekszosc mama gotowałam smoczki,butelki az do czasu gdy córka
        dostała plesniawki bo wszystko było za sterylne od kond przestałam to robic
        mamy spokuj,teraz zaczeła jesc zupki i naczynia,łyzeczki myje pod bierzaca woda
        a zreszta cóprka wszystko wkłada do buzi,wszystko dotyka a bakterie tez musza
        byc,ale kazdy robi jak uwarza.
        • wi0la Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 22:05
          moze to zmeczenie ,pozna pora..
          ja tez robie bledy
          nie czepiam sie tylko radze (jestem nauczycielemsmile )
          odkąd , spokój
          • aciki Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 01.03.06, 22:32
            UWIELBIAM TO FORUM. Pozdrawiam NAJGORĘCEJ jak mogę dziewuchy z nietuzinkowym i
            jak najbardziej inteligentnym poczuciem humoru, które wymyśliły domestosa,
            spirytus, itd. BARDZO fajowe to było. Może sama bym to wymyśliła, ale chyba za
            głupia jestem. A trochę humoru, nawet głupawego czy ironicznego, nikomu nie
            zaszkodzi.
            Było tu kiedys pytanie o to, jak wymyć dziecku przestrzenie międzypalcowe. No i
            któraś mistrzyni ironii zaproponowała, by robić to płatkami róż, zrywanymi
            przez bose dziewice nocą przy pełni księżyca. Proponuję dać jej złoty medal.
            Pozdrawiam i życzę uśmiechu.
            A tak w ogóle to mój 5,5 miesięczny Maksio dziś pierwszy raz świadomie objął
            mnie maleńkimi rączkami za szyję i przytulił. Poryczałam się.
    • leszcz1 Dzięki za pomoc 01.03.06, 23:22
      Dzięki za odpowiedzi na moje banalne pytanie, muszę się tu z tej banalności
      wytłumaczyć-mój mały ma skazę białkową i wciąż brzydkie kupki, stąd moja
      ciekawość, by nie zaszkodzić i ciekawość, jak postępują mamy bardziej ode mnie
      doświadczone. Na mleku Nutramigen jest napisane, by podawać mleko w butelkach
      wygotowywanych 5 minut we wrzątku (!) Ja w tym momencie byłam trochę skołowana,
      bo jeśli tak sterylizować butelkę, to co w takim razie z naczyniami, którymi
      karmię. Ot - pewna wątpliwość, pewnie głupia, macie rację...
      Ale ale ...przestrzenie międzypalcowe Domestosem? Warto wypróbować...
      • aciki Re: Dzięki za pomoc 01.03.06, 23:30
        Niewybaczalna nieścisłość. Przestrzeni międzypalcowych nie wolno myć domestosem
        tylko płatkami róż zbieranymi przez bose dziewice ...
      • wi0la Re: Dzięki za pomoc 02.03.06, 08:30
        LEszcz-u1 gratuluje poczucia humoru smile)
        Gdy czytalam te odpowiedzi to tak sie smialam do monitora ,ze az moj maz musial
        zobaczyc co czytam ( a stwierdzil ze baby nie maja co robic-caly facetsmile )
        Na kazdym mleku jest napisane o wygotowywaniu butelek i smoczkow .
        ja bym musiala ciagle uwazac na mojego psa ktory namietnie wciska ryja do buzki
        malego ,lize mu raczki i nozki(maly oczywiscie cieszy sie z gilgotek)ale jest to
        niemozliwe.A jak dziecko zacznie raczkowac to pewnie beda dwa najlepsze kumple z
        psem.Oby tylko nie jedli z jednej miskismile
        • ariella Dzieci dziela sie na brudne i nieszczesliwe :) 02.03.06, 10:51
          oj, ale sie ubawilam, i dzieki wielkie, ze autorka zdystansowana - pozdrawiam.
          Ja czasem przelewam wrzatkiem, ale przyznaje coraz rzadziej (idzie 6 m) a mleko
          robie na kranowce przegotowanej w czajniku elektrycznym, ktory wylacza sie
          zaraz po zagotowaniu. I tak od urodzenia. Tez czekam na raczkowanie i wyjadanie
          psu zarcia z miski smile
          A, zjadl juz mandarynke, probowal roznych rzeczy, raz tak wyciagal rece do
          kieliszka z winem, ze umoczylam palec i dotknelam do jezyka, myslalam, ze sie
          skrzywi i wypluje, a tu nie - oblizywanie, blogosc w oczach i rzut calym
          cialem z wyciagnietymi rekami (znam ten ruch, bo tak reaguje na sinlac).
          pozdr
          • mama_kotula Re: Dzieci dziela sie na brudne i nieszczesliwe : 02.03.06, 11:12
            ariella napisała:

            > raz tak wyciagal rece do
            > kieliszka z winem, ze umoczylam palec i dotknelam do jezyka, myslalam, ze sie
            > skrzywi i wypluje, a tu nie - oblizywanie, blogosc w oczach i rzut calym
            > cialem z wyciagnietymi rekami

            Łomatko. A ja serio myślałam, że podawanie alkoholu niemowlętom to mit z
            brukowych gazetek...
    • leszcz1 Re: karmienie łyżeczką - jak z higieną? 02.03.06, 15:39
      Owszem, jestem zdystansowana, dlatego nie mam wygórowanych wymagań dotyczących
      forum - raz pomogą, raz dokuczą - loteria.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka