mmie
20.03.06, 12:08
Już od godziny próbuję uśpić swoją córkę. I nic. W ogóle moje dziecko ma
ogromne problemy ze spaniem w dzień. Wieczorem po kąpieli i jedzeniu układam
Małą do snu i w miarę szybko usypia i przesypia do 4, 5. Natomiast w dzień to
poprostu tragedia. Zdarza się, że prawie w cale nie śpi. Np. w weekend
praktycznie nie spała. A dziecko ma 4,5 miesiąca!!! Staję na głowie, żeby ją
uśpić. Kiedy jest najedzona, po zabawie i zaczyna ziewać zaczynam proces
usypiania. Zazwyczaj kladziemy się na kanapie, ja ją głaszczę, przytulam
cichutko do niej mówię - do tej pory starczało i mała usypiała, ale przez
ostatnie dwa tygodnie, mała nie może zasnąć. Córka ziewa, przytula się do
poduszki, zdecydowanie chce zasnąć i nie moze. Denerwuje się i zaczyna
marudzić a następnie płakać. Ja zdesperowana po kolei próbuję nowych sposobów,
wożę ją wózkiem, kładę do łóżeczka, noszę i nic. Pomóżcie. Małą na pewno nic
nie boli.