tiaraa
08.04.06, 08:54
Witam do was pytanie mój synek ma 6,5 miesiąca i mam z nim kłopot problem w
tym że dziecko od urodzenia właściwie nie chce jeść na początku tłumaczyłam to
niedojrzałym układem pokarmowym, więc jadł co 1 godzinę po 20-30 ml trochę to
trwało, sytuacja ustabilizowała się w miarę do 7-8 karmień w wieku 4 miesięcy.
Natomiast kategorycznie odmawia jakiegokolwiek jedzenia po za mlekiem je nadal
8 razy mleko po 160ml jedyną rzeczą na jaką mogę go namówić to pure z indykiem
Hipp ale to są to jakieś 4-5 łyżeczek potem usta zaciśnięte i nawet łyżeczki
nie wcisnę, a zdarza się tak, że sam otwiera aby potem wypluwać wszystko. Moje
dziecko nie zna smaku jabłka, marchewki wszystko ladowało od razu na ścianach
nawet nie chciał tego spróbować od razu pluł i tak jest do tej pory zresztą-
jak próbowałam mu sama gotować to wymiotował. Lekarka mnie lekko opiórkowała,
że dziecko nie dostaje normalnych posiłków, ale to nie jest łatwe on i tak po
pure domaga się butli i nie ma mowy żeby jej nie dostał. Na wadze przybiera
ładnie ale jest to chyba moja walka o każdy kęs ma 6,5m i waży 7,3kg.
Kupowałam już tyle różnych prouktów sinlac, róznego rodzaju kaszki, kleiki,
zupi róznych firm, nawet spacjalne jogurty i musy poprostu nic nie chce jeść,
albo ja to zjadam albo ląduje w koszu. Dodam że jest dzieckiem bardzo
ruchliwym, mającym swoje zdanie i pogląd na świat, nie nazwę go terrorystą bo
znów wywołaałbym burzę ale potrafi zawalczyć o swoje. jest czasami dość
nerwowy, portafi mocno się podrapać przy jedzeniu albo ciągnąć za ucho,
szczypać itp. W domu jest spokój nie kłucimy się z mężem staramy się stważać
spokoją atmosferę mimo że jesteśmy żywiołowymi osobami to nasz dom jest cichy
i spokojny więc nie wiem z czego to wynika.