Dodaj do ulubionych

Prośba do Mam dokarmiających maluchy butlą

20.04.06, 15:13
Moje kochane mój synek ma miesiąc,pediatra na podstawie ciągłych kolek i
wiecznie zaczerwionego (prawie poranionego mimo perfekcyjnej
pielęgnacji)odbytu i raczej niewartościowego mojego pokarmu (niby leci
strumieniami a chyba jest mało odżywczy) (dzieciątku 24 h
mogłoby być na piersi i ciągle grymasi)zalecił podawanie Nutramigenu. Mam
pytanie do wszystkich mam,które też miały podobny problem np. dziecko ciągle
wisiało na cycku, albo ciągle płakało,miało kolki jakie mleko
stosujecie,stosowałyście i jak się sprawdza/ło,ile go podawałyście,jak często
i jak to wpłynęlo na wasze maleństwa?. Napiszcie coś na ten temat ponieważ
strasznie niepewnie czuję się w temacie i powiem szczerze jetem lekko
przerażona (niewiem ile tego podawać, jak często butlę a jak pierś).Dziękuje
Obserwuj wątek
    • aniab_24 Re: Prośba do Mam dokarmiających maluchy butlą 20.04.06, 16:44
      Nie rezygnuj z piersi tak łatwo. Moje chłopaki jakby mogły toby tez były na
      piersi 24h. Pokarm nie może byc niewartosciowy - wrecz przeciwnie - nie ma nic
      lepszego!!! Jest odżywczy dokładnie w takim stopniu jak trzeba - po prostu
      idealny dla dziecka! Pamiętaj, że pierś dla dziecka to nie tylko pokarm. To
      poczucie bezpieczeństwa, twój zapach, pieszczota. Jeżeli maluch ma kolkę to sa
      herbatki i leki. Nie słyszałam, żeby z tego powodu lekarz zalecał jakieś
      mieszanki. Poza tym podawanie pokarmu może zabuzyc jeszcze przeciez
      nieunormowaną laktację, odruch ssania. Wydaje mi się, że na Twoim miejscu
      skonsultowałabym sie z innym lekarzem.
    • shady27 Re: Prośba do Mam dokarmiających maluchy butlą 20.04.06, 16:47
      butle podaje sie generalnie rzadziej, bo jedzeni jest bardziej tresciwe....a co do mleka musisz wyprobowac sama, ja mialam problem z glowy bo w szpitalu mlody dostal Nan 1 i na tym caly czas byl
    • buzka5 Re: Prośba do Mam dokarmiających maluchy butlą 20.04.06, 16:47
      W życiu na twoim miejscu nie zaczynałabym karmić butlą!!!!Lekarze idą na
      łatwiznę radząc takie właśnie rozwiązanie.Ja popełniłam ten błąd bo mój synek
      jadł 5 godzin,potem płakał,znowu jadł 5 godzin,troszkę spał i tak w
      kółko.Niestety Nutramigen na kolki nie pomógł,a ja straciłam coś bardzo
      cennego.I nie wierzę w mało odżywczy pokarm.Nie wiem jak twoje dziecko ale mój
      synek przybierał wzorcowo na wadze,po prostu tak małe dzieci mają bardzo silny
      odruch ssania i dlatego godzinami siedzą przy cycu.A kolki miną.......z
      czasem.Niejedna mama przez to przeszła....u mnie trwały 3 m-ce.Decyzja należy
      do ciebie,ale ja drugi raz takiego błędu bym nie popełniła.
    • studzienka1 Re: Prośba do Mam dokarmiających maluchy butlą 20.04.06, 17:34
      Moje kochane w większości odradzacie mi stosowanie proszku i karmienie tylko
      piersią-sama już nie wiem.Mały był w szpitalu miał operację,po wyjściu całe dnie
      płakał i przez cały dzień spał tylko 18 minut w nocy pobudka co godzinę,brzuszek
      ciągle twardy i ten przeraźliwy płacz.Nutramigen podaję drugi dzień i (tfu tfu)
      jakby ręką odjął dziś śpi jak prawdziwy śpioszek i zaczął pierdzieć i robić
      kupkę (co wcześniej było ciężką sprawą).Na każdy posiłek daję mu 50 ml proszku a
      później pierś,tak sie cieszyłam,że może nastąpiła poprawa a teraz już nie wiem
      może to dla niego niezdrowe sad
    • mimi15.10.05 Re: Prośba do Mam dokarmiających maluchy butlą 20.04.06, 17:48
      Mój syn także ciągle płakał w ciągu trzech pierwszych tygodniach życia. czwarty
      tydzień płakał przeraźliwie i spał po parę minut. nie wytrzymałam i podałam
      Małemu Nan 1 taką porcję jaka jest do danego wieku. Synek spał całą noc. i w
      dzień zaczął spać więcej.
      przez cztery miesiące karmiłam go nastepującą: cały czas na cycu a jak mimo
      tego płakał to dopiero wtedy butlę. gdy się trochę unormowało wyglądało to tak
      że butlę dawałam tylko raz dziennie, najczęściej przed snem, wtedy w nocy
      dłużej spał. czasami się zdarzało że nie dawałam jej. Mały ma już pół roku i
      jest zdrowy jak ryba. Nie żałuję tego że dałam butlę, gdyż postanowiłam że nie
      będę go głodzić.
    • ansal Re: Prośba do Mam dokarmiających maluchy butlą 20.04.06, 18:21
      Mój Mały miał kolki przez trzy miesiące niezależnie od sposobu karmienia. Miałam za to inny problem: non stop wisiał mi przy piersi, zasypiał na 15 minut (wymęczony ssaniem), a potem znowu budził się z rykiem. Karmiłam go twardo, zgodnie z zaleceniami (przystawiać, przystawiać), aż w końcu nie wytrzymałam, bo wiadomo, Polak głodny to zły i zaczęłam dokarmiać sztucznym. Od razu się poprawiło, nakarmione dziecko, to dziecko szczęśliwe. Je Nutramigen bo jest alergikiem.
      Karmiłam piersią pół roku, właśnie zrezygnowałam, bo nikt za mnie nie pójdzie do dentysty, a dieta eliminacyjna kosztuje mój organizm trochę za dużo. Zresztą przy wszystkich alergiach Małego w końcu mam jasną sytuację po czym go wysypuje.
      Dlatego nie przesadzajmy, ja też chciałam karmić wyłącznie piersią i bardzo się starałam, ale nie wyszło. Moja podstawowa zasada, dzięki której zapanował w końcu spokój w domu, brzmiała: dziecko nie może być głodne. Nie do przecenienia jest też fakt, że w końcu miałam kiedy się wykąpać i wyjść chociaż na pół godziny z domu.
      Aha, najpierw podawałam pierś, a potem dokarmiałam butelką. Jest też odwrotna szkoła, sama sprawdź jak Ci wygodnie.
      Twój synek jest alergikiem, że od razu lekarz zalecił Nutramigen?
      • studzienka1 Re: Prośba do Mam dokarmiających maluchy butlą 20.04.06, 18:36
        Mój mały nie jest alergikiem,przynajmniej nie przeprowadzaliśmy badań,natomiast
        ze wzgledu na operację u tak małego dziecka i mocne zagazowanie (kolki) oraz
        moją radykalną dietę (jem tylko to co dozwolone,niczego niewskazanego)
        zaproponowała Nutramigen aby dmuchać na gorące.POZDRAWIAM
    • renata70 Re: Prośba do Mam dokarmiających maluchy butlą 20.04.06, 21:38
      Miałam dokładnie to samo. Mały darł się strasznie, myślałam że to kolki i
      podawałam wszelakie leki na to. Aż w końcu mama doradziła mi żebym dokarmiła
      dzieciaka. Podałam ENFAMIL Premium (drogi, ale najlepszy ze wszystkich) i życie
      stało się piękne. Okazało się że pokarm był do kitu i w dodatku mało. Dzieciak
      jest teraz naprawdę szczęśliwy i zdrowy.
    • marciah Re: Prośba do Mam dokarmiających maluchy butlą 20.04.06, 23:43
      Nie rozumie, naprawde nie rozumie tego ciaglego wmawiania "nie odstawiaj
      piersi" "tylko karmienie piersia" "nie rezygnuj"!!!!! Kobieta ma sie meczyc
      caly dzien i noc, nic nie zrobic dla siebie i domu (bo dziecko ciagle na cycu
      wisi), zdenerwowana bo dziecko ciagle placze. Dziecko non stop bedzie plakalo,
      bo nie masz wartosciowego pokarmu!! Daj mu butle naje sie i przestananie.
      Dziecko bedzie spokojniejsze i Ty!!! Piersia karm nadal. Po porostu daj mu
      piers potem butle. Ja mialam ten sam problem co ty. Po podaniu butelki wszystko
      sie uspokoilo. Obecnie butle wg przepisowej normy dostaje na wieczor. W dzien
      staram sie karmic piersia ale gdy widze , ze sie nie najadl po piersi dostaje
      butle. On szczesliwy i najedzony i ja tez szczesliwa.
      Powodzenia i nie daj sie stlamsic tym ciaglym gadania tylko piers.
      Moj chlopczyk ma 5 m-cy jest zdrowiutki.
      Pozdrawiam
      • bba75 Re: Prośba do Mam dokarmiających maluchy butlą 21.04.06, 10:42
        Ja identycznie. I nie mam wyrzutów sumienia.
    • mara_jade73 Re: Prośba do Mam dokarmiających maluchy butlą 21.04.06, 09:09
      To zależy czy chcesz jak najdłuzej zachować laktacje. Jeśli niekoniecznie to
      najlepiej podawać wymiennie raz pierś raz butla. Ma to swoje plusy np. mleko
      może podać tata lub dziadkowie czy na spacerze lub u znajomych nie musisz
      karmić piersią (co jest trochę krępujace) tylko wyjmujesz butle i już.
      Co do ilości to są mniej wiecej podane na puszce od mleka chociaż mój Michał
      jadł zawsze trocję mniej. Aha, jeśli lekarz tak zalecił to się dostosuj i nie
      słchaj "dobrych rad" w stylu karm tylko i wyłącznie pirsią.
    • marybg Re: Prośba do Mam dokarmiających maluchy butlą 26.04.06, 14:05
      daję Małemu Nutramigen od 3 tyg zycia-teraz ma3 mies.Jesteśmy obojebardzo
      szczęśliwi.W dzień dostaje tyle ile chce-na żądanie-wychodzi ok.3 butelki po
      180ml.A wieczorem i w nocy daję pierś.Jest super.W dzień mogęiśc do
      pracy,zostawićMałegoz inna osoba a w nocy przez sen Maleństwo "cyckuje'-czyli
      dostaje to co najlepsze.
      • iwonkam15 Re: Prośba do Mam dokarmiających maluchy butlą 26.04.06, 21:41
        Jak wracasz do pracy to wtedy dokarmianie (czyt. wprowadzanie nowych pokarmów)
        staje się ok, nawet gdy w pracy nie masz możliwości odciągania. Zapewnienia że
        można karmić po pracy, przed snem, w nocy, rano, że laktacja się unormuje. A
        jak się chce dokarmiać z innych powodów to o matko....i cała litania.
        Nic się nie przejmuj, zrób tak żeby Tobie i dziecku było dobrze, żebyście byli
        szczęśliwi i wyspani.Mam wrażenie że panuje teraz jakiś terror laktacyjny, z
        opowiadań naszych mam to za ich czasów był raczej butelkowy...
    • gosiekbia Re: Prośba do Mam dokarmiających maluchy butlą 26.04.06, 22:00
      Miałam podobna sytuacje . Synek najlepiej by z piersi nie schodził. Strasznie
      chciałam karmić piersią i bałam się że jak zacznę Go dokarmiać butlą to sam
      zrezygnuje z cycka bo gorzej leci. ale po paru dniach pękłam i zaczęłam
      dokarmiać . Moim błędem było tylko to że na własna ręke, bez konsultacji z
      lekarzem sama wybrałam mleczko. ( tzn nie radzę samemu sobie wybierac) , ale za
      to Synek nie był głodny i ja odetchnęłam. Oczywiscie odczuwałam presję, mówili
      mi że jak już dokarmiam butla to pokarm mi na pewno zaniknie. A ja jak podałam
      Młodemu butelkę to zaraz potem tyle samo ściagałam z piersi aby ten pokarm nie
      zanikł. No i po ok 5 tyg moje Maleństwo nagle odmówiło picia z butli, Znowu
      troche dluzej siedział na cycku i w końcu po drugim m-cu tylko na cycku. Ok
      czwartego m-ca znowu płakał z głodu ale butelki odmawial , więc za zgodą
      lekarza pomalu wprowadziłam marchwianke i jabłuszko no i było duuuużo lepiej.
      Jeżeli płacze Ci dziecko z głodu to nie poddaj sie tej presji karmienia tylko
      piersią bo to jakiś obłęd! Najważniejsze jast aby dziecko było szczęśliwe a to
      znaczy że najedzone wink Ja na poczatku dokarmialam , potem sobie tego nie życzył
      i tak na cycku spędził 7 m-cy więć spoko! Zyczę powodzonka!!!
    • pom Re: Prośba do Mam dokarmiających maluchy butlą 26.04.06, 22:09
      tez karmie mieszanie = w ciagu dnia piers, na wieczor butla, w nocy woda z butli
      i piers. wieczorem jak maly je butle sciagam pokarm lakatorem i podaje w ciagu
      dnia, kiedy nie najada sie piersia.
      jak slysze o wyrzutach z powodu butli to smiech mnie ogarnia
    • agathos3 A czy wiesz, że...? 26.04.06, 23:32
      ... że w przypadku chłopców karmienie piersią ma większe znaczenie niż w
      przypadku dziewczynek, bo w mleku matki są substancje, które powstrzymują
      działanie testosteronu w organizmie synka w pierwszych miesiacach życia.
      Testosteron opóźnia trochę tempo mielinizacji neuronów w mózgu oraz tworzenia
      się synaps albo ich przerzedzania, ktore to procesy przebiegają naintensywniej
      we wczesnym okresie ponatalnym. Dlatego tak ważne jest, by przynajmniej w
      pierwszych tygodniach karmić dziecko płci męskiej piersią. Najlepiej trzy,
      cztery miesiące. Potem można sobie odpuścić. smile
      Sorry że straszę (bo to chyba tak zostanie odebrane), ale są to "rewelacje"
      wyczytane w książce "Co się tam dzieje? Jak rozwija się mózg i umysł w
      pierwszych pięciu latach życia" autorki Lisy Eliot.
      Oczywiście mózg dziecka jest genialny i nadrabia wszelkie straty, jednak jeśli
      ma się w miarę niebolesny (podkreślam - niebolesny) wybór między karmieniem
      piersią a butelką, wybór jest jasny.
      • iwonagos Re: nie rezygnuj z cyca 27.04.06, 10:33
        Jeżeli chodzi o dupeńkę, nie wiem, czy zastosowałaś się do mojej rady z
        nadmanganianem potasu i maścią tranową? Gdy moja meleńka miała 2 tyg miała
        nadżerki w okolicach odbytu i ta kuracja pomogła, do tej pory spokój z
        odparzeniami (ma 3 mce. A jeżeli chodzi o cyca: nie rezygnuj, z mało
        warościowym pokarmem to bzdura totalna!!!! Ja nie wiem kto takie coś wymyśla!!!
        Żeby go pokręciło. Teoria z czasów komuny: kobieta na traktor, dziecko do
        żłoba, a pierś jest beeee. Karm dzidzię piersiąjeżeli prawidłowo przybiera na
        wadze, a butla precz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka