Dodaj do ulubionych

ssanie palca:-(((

01.06.06, 21:09
Cze Jestem mamą 11-sto miesięcznej Weroniki. Kidy zaczęłam odstawiać ją od piersi Mała znalazła sobie środek zastępczy - lewy kciuk. Poradzcie jak z tym walczyc, ponoć jest to gorsze niż ssanie smoczka. Dziękuję z góry za rady i porady. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mart44 Re: ssanie palca:-((( 01.06.06, 21:23
      Gorsze, o tyle, że palca nie da się trwale schować.smile
      Moim zdaniem, po pierwsze - Twojej córce może brakować czegoś do ssania. Może
      dasz jej coś w zamian, np. marchewkę albo chlebek albo jakieś owocki. Poza tym
      często zajmuj jej rączki np. zabawkami. Jak ssie paluszek przed snem - polecam
      przytulanki, może sama sobie wybierze misia w sklepie?
      Po drugie - chyba ważniejsze. Pewnie brakuje jej też Ciebie, Waszej bliskości
      podczas karmienia. Spróbuj więcej ją przytulać. Może np. gdy widzisz, że
      paluszek wędruje do buzi weźmiesz ją na kolana, przytulisz i wręczysz co innego
      do zabawy/ssania.
      • gerandia Re: ssanie palca:-((( 01.06.06, 21:30
        witam!!!

        mam to samo synkiem od momentu gdy wrocilam do pracy tez zaczal ssac kciuk
        probuje wszystkich tych rzeczy o ktorych mowila mart44 ale nie za bardzo to
        skutkuje jak tylko jestem w domu nie roztajemy sie ale i tak mu mnie brakuje
        chcialam byc w domu do momentu jak pojdzie do przedszkola ale w dzisiejszych
        czasah niektorych tylko na to stac
        pozdrawiam
        • mart44 Re: ssanie palca:-((( 01.06.06, 21:40
          Wiem, że to może mieć względną skuteczność, ale co można jeszcze polecić?uncertain
          Na pocieszenie - jeśli nie pojawią się jakieś inne stresujące okoliczności, to
          pewnie prędzej czy później córa pogodzi się z "rozstaniem" i paluszek nie będzie
          już potrzebny. Na razie chyba nie ssie zbyt długo więc może nie narobi sobie
          zbyt poważnych szkód...
        • agunia77 Re: ssanie palca:-((( 01.06.06, 21:43
          Właśnie, mam dokładnie tak samo. Jak wróciłam do pracy zaczęło się ssanie na maxa. Pilęgniarka doradziła mi żeby bandażować palec lub zaklejać plastrem. Próbowałam kilka razy, ale kończyło się to strasznym płaczem, a ja nie mam sumienia jej tak męczyć i stresować.
          • katklos Re: ssanie palca:-((( 01.06.06, 21:58
            Moj synek pokochał swoje paluszki (dwa srodkowe, nie kciuka) gdy miał 4 mce. Był
            na piersi, smoczek zawsze odrzucał...Teraz ma 2 lata i 4 mce i palce ssie nadal
            - na nic nasze prośby, groźby, tłumaczenia, to jest silniejsze.., a własciwie im
            więcej o tym mowimy, tym chętniej on ssiesad
            Co do zębów, to mam wrazenie, ze w ostatnim czasie lekko wysuneły mu sie jedynki
            gorne do przodu - niestety...
            Teraz walczę tylko z paluszkami w ciągu dnia- bo na ssanie przy usypianiu
            komletnie nie mam wpływu - jedynym rozwiązaniem jest niesutanne zajęcie dla
            rączek- ciastolina, kredki, farbki...ale to wszytko weszło w obieg stosunkowo
            niedawno...
            Co tu duzo mówić, walka z paluszkami jest baaardzo trudnasad( pozdrawiamsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka