Dodaj do ulubionych

odstawiam od cycka w nocy-proszę o wskazówki

02.06.06, 11:01
Dziewczyny, moja Mała ma prawie 8 mcy, je zupki, deserki, chrupki, w dzień
cycek jakieś 3-4 razy, w nocy paskudnie (nawet co godzinę) i mówię temu dość.
Dziś w nocy zaczynamy akcję "Pola śpi i nie je", mąż będzie z córcią, oby się
udało. Może macie jakieś wskazówki, jak przez to przebrnąć? czy pierwszej
nocy, powinnam ją chociaż raz nakarmić, czy koniec i basta? a może zostawić
odciągnięte mleko na jedno śródnocne karmienie z butelki? Bardzo proszę o
rady mamy, które przeprowadziły takie akcje z powodzeniem. Dzięki smile)
Obserwuj wątek
    • annakg Re: odstawiam od cycka w nocy-proszę o wskazówki 02.06.06, 11:23
      U nas było tak- Młody miał juz jakieś 11m i stwierdziłam, że koniec- juz niedługo zupełnie chcę go odstawić a tu jeszcze nocne pobudki. Zrobiłam tak- przygotowałam do picia soczek (tzn 1/4 soku- reszta wody) w butelce i kiedy tylko się dało dawałam młodemu do picia sok- jak się buntował to wtedy pierś- w związku z tym najpierw zrezygnował z jednego karmienia około 22, potem z tego około 2- teraz je juz tylko wieczorem i około 5-6. trwało to około 1m raczej bez większych krzyków- może dlatego, że na siłe go nie przekonywałam jak nie chciał soku. W tej chwili kładzie się około 20 i budzi sie dopiero około 4 na soczek (chyba, że wypadnie mu smok itp) ale dzisiaj ładnie przespał bez pobudki. Teraz będe próbowała zrezygnować z mleka o 5 i zobaczymy jak to będzie smile Powodzenia dla Waszej trójki!!!
    • amelia_s Re: odstawiam od cycka w nocy-proszę o wskazówki 02.06.06, 11:25
      Może spróbuj dać małej na noc pożywną kolację, np. mleko z kleikiem albo kaszkę.
      A w nocy podawaj małej wodę do picia, na początku może nie być łatwo, ale jak
      Pola zobaczy, że nie ma mleka tylko woda to się odzwyczai od nocnego wstawania.
      U nas te 2 metody pomogły.
      Teraz Zuzia ma 13 miesięcy i przesypia całe noce.
    • b.bujak Re: odstawiam od cycka w nocy-proszę o wskazówki 02.06.06, 11:35
      ja taką akcje przeprowadzilam po pierwszych urodzinach; uznalam, ze to juz nie
      jest głód a potrzeba przytulenia i jako metode przyjąłam spanie z synkiem - gdy
      przychodziła pora cycowa, czułam, ze młody zaczyna sie wiercic, przytulalam go
      i to mu wystarczalo - nie wybudzal sie - po kilku nocach sprawa byla
      zalatwiona, ale cos za cos - zdarza sie, ze młody śpi teraz ze mną, szczegolnie
      w takie trudniejsze noce, jak ostatnio, gdy wychodza zeby i spi niespokojnie
    • anaesthes Re: odstawiam od cycka w nocy-proszę o wskazówki 02.06.06, 11:43
      Gdy moja córka skończyła 7 miesięcy, miałam podobną sytuację- karmienie w nocy
      co godzinę. Córka była marudna, ciągle niewyspana i postanowiłam to zmienić.
      Zastosowaliśmy metodę "uśnij wreszcie". Pierwszego dnia została wykąpana koło
      19.40, potem dostała pierś, odbiła sobie i mąż położył ją do łóżeczka w jej
      pokoju. Mała oczywiście zaprotestowała. Trzeba do dziecka zaglądać najpierw po
      minucie, potem co 3 (jeśli się zanosi płaczem wziąć i przytulić). W nocy się
      oczywiście obudzi, treba postępować tak samo i konsekwentnie nie karmić. Dziecko
      powinno spać do 6-7 rano. U nas nauka zasypiania trwała 3 dni , mała ma jeszcze
      drzemkę w południe, jest wyspana , rdosna. Ogólnie nie było tak źle, karmienie w
      nocy się skończyło. Zasypia najdłużej w 15 minut i nie budzi się w nocy.
      • smellson Re: odstawiam od cycka w nocy-proszę o wskazówki 02.06.06, 12:54
        dzięki dzięki, jakoś tak optymistycznie się poczułam, obyśmy wytrzymali. boję
        się poczucia winy, że 'dręczę' Małą, ale chcę mieć wyspane zadowolone dziecko,
        spać znów z mężem w jednym pokoju no i zregenerować swoje mocno nadwątlone siły,
        bo takie noce to katorga i rozumiem doskonale skuteczność tortur przez brak snu smile)
        • anaesthes Re: odstawiam od cycka w nocy-proszę o wskazówki 02.06.06, 14:35
          Nie jest tak źle, mnie się jeszcze tydzień temu wydawało, że przespane noce z
          mężem są nie dla mnie. Zwłaszcza, że córka nie ma smoczka i mleko pije z piersi,
          ew. z kubeczka. W ciągu kilku dni moje życie zmieniło się niesaowicie i to bez
          spazmów i histerii, córeczka płakała najwyżej 3 minuty i to nie histerycznie,
          tylko nas "wyzywała"smile Może Wam też się powiedzie?
          Jeśli chcesz, napisz do mnie na adres anaesthes@wp.pl , chętnie podzielę się
          bliższymi informacjami o metodzie.
    • agagr Re: odstawiam od cycka w nocy-proszę o wskazówki 02.06.06, 13:21
      Ja będę odstawiać od piersi, także nie wiem jak się odstawia od cycka.
      Nawiązuję do dyskucji toczącej się na tym forum.
    • smellson 1sza noc za nami 03.06.06, 19:16
      nie było najgorzej, nakarmiłam Polę ok 19.30, póżniej jeszcze ok 23 i mój
      dzielny mąż został na posterunku do 6, raz popiła trochę cienkiej herbatki,
      straszliwych ryków nie było ale wybudzała się bardzo często. Dziś 2ga noc-oby
      jeszcze lepsza. Bardzo liczę na magię 3 nocy, oby zadziałała. 3majcie prosze
      kciuki
      • smellson ...i druga 04.06.06, 20:19
        jakby troszkę lepiej ale bez rewelacji, ostatnie karmienie ok 23.30, przerwa do
        szóstej..zobaczymy jak pójdzie dzisiaj
        • shine70 i jak Wam idzie? 05.06.06, 10:27
          ....Udało się? Napisz jakie były kolejne nocki? Dzidzia zasypia już sama?
          Pozdrawiam,
          Monika z Misią
    • agatkaros Re: odstawiam od cycka w nocy-proszę o wskazówki 05.06.06, 11:46
      rety, chyba od piersi????
    • iza9919 Re: odstawiam od cycka w nocy-proszę o wskazówki 05.06.06, 12:16
      Dziwczyny a co ja mam zrobić, mój synek od urodzenia nie toleruje żadnych
      smoczków, nawet dziubka w niekapku.Ma 10 miesięcy i nie jestem w stanie
      odstawić go od piersi bo w nocy przerażliwie płacze, aż się zanosi. I co ja mm
      zrobić?
      • smellson III noc i tracę optymizm... 05.06.06, 14:40
        niby budzi się rzadziej, ale i tak między 24 (ostatnie karmienie) a 5.45
        (pierwsze jedzonko) budziła męża ze 3 razy, raz koszmarne płacze, 2 razy lżej a
        o 5 obudziła się rozgaworzona i do 6.30 nie spała. Dziś pierwsza noc ze mną-mam
        nadzieję się nie załamać i nie karmić jej kiedy mi się obudzi. coś te 3 noce
        nie u każdego Dzieciaczka najwyraźniej działają sad(
        • babilon8 Re: III noc i tracę optymizm... 05.06.06, 16:44
          Nie trać optymizmu, ja też byłam juz prawie załamana że nie uda się odstawić
          ale jednak nadszedł ten dzień - trzymam kciuki!
          • smellson IV noc... 06.06.06, 11:50
            zasnęła ok 20.45, dokarmiłam ją na śpiocha ok 23.30, pobudka i straszne ryki ok
            1.30 (ok godziny), później spała do 5 i wtedy ją już nakarmiłam (niestety),
            kolejna pobudka 6.30 i o 8 na dobre...jakby coś drgnęło ale jakoś opornie to idzie
            • babilon8 Re: IV noc... 06.06.06, 16:36
              a może ząbki dają tak w kość? Ja dzisiaj też miałam masakryczną noc - od 4.00
              prawie cały czas płacz - ale zauważyłam że górna dwójka strasznie opornie idzie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka