dlaagi
14.06.06, 14:49
Moja kruszynkaod 3 dni zmieniła technike ssania - bardzo łapczywie łapie
cyca, kilka razy pociągnie, ale bez przełykania, następnie przełyka i wypluwa
brodawkę. Kolejnym krokiem jest wrzask. I znowu od początku: łapczywe
złapanie, pociagniecie i wyplucie. Efekt jest taki, ze kamienia stały sie
dla nas obu traumą trwająca 3-4 godziny. Czy moze wiecie o co jej chodzi?
Myslałam że ma zapchany nosek, ale nie widac tam żadnej kozuchy.
Jak zmusic ja, aby ponownie zaczęła normalnie ssać? czy to moze sapka?
Pozdrawiam
serdecznie
Aga