Witajcie, mój synek - roczek


dostał jakieś dziwne uczulenie- początkowo
myślałam, że to truskawki, ale chyba nie, przestalam dawac a krostki sie
powiększyły, ma ich niewiele, ułożone są po 2 na lydce, potem dwie na udzie,
na rączce i jedna na buzi. Są czewone i przy dotyku ewidentnie odstają, nie
maja bialych zakonczen....gdy sie przyglądam widac dalikatne odbarwienie slroy
wokol tych czerwonych punkcikow , co to jest?? moze ktos ma jakies
doswaidczenia w tym temacie....