Dziewuszki opisze wam dzien mojego maluszka, jego zachowanie i
powiedzcie mi co jest grane. Ma niecale 5 tyg.
Budzi sie, je, przewijam go, zajmuje sie maluszkiem bo ma pore czuwania do ok
12, potem karmienie, spanie, przewijanie, karmienie spanie, przewijanie i tak
do ok 18. Potem czuwa. Miedzy 19 a 20 kapie. Karmie na zadanie. Maly super
przybiera. Chociaz teraz przez dwa dni malo pil. I nie chce piersi

Robi sie
niespokojny przy pieresi

W dzien jest super!!!
I po kapieli zaczyna sie horror. Maly robi sie niespokojny, nakarmic piersioa-
nie ma mowy!!!
pociagnie, rzuca sie, wscieka, placze, i znow na nowo

Wiec czasami dam
flache, ale z flachy nie lepiej...no moze troszke
No i placze, ryczy, drze sie

Wszyscy sasiedzi slysza

(to mnie stresuje)
NO i baki puszcza. Na rekaach po jakims czasie sie uspokaja. Normalnie
koszmar.
No i nocki sa rozne jak juz zasnie, to albo spi jak aniolek i budzi sie na
karmienie i jest cacy, albo budzi sie co chwile i powtorka z placzu,
histerii,
wrzeszczenia i wogule.
Bral esputikon, teraz infacol 3 razy dzienie.
Daje mu do pica herbatki z hippa koperkowa, na trawienie i uspokajaca, czopki
vibrucol ( za przeproszeniem nic nie daja)
Normalnie juz wymiekam. Diete eliminacyjna stosuje, jem rzeczy, ktore nie
powinny szkodzic.
Co mu dac, jak mu pomoc?????
Denerwuje mnie ta jego niespokojnosc

bo nie mam szans go cycem nakarmic

Mam coraz mniej pokarmu, piersi do niedawna jak "balony" az bolace a teraz
flaczki

Jak pije to az mnie gdzies w pachwinach boli-co to moze oznaczac??,
zze nie mam pokarmu???zaczynam sie zalamywac, planowalam, karmic, karmic i
jeszcze raz karmic...ale chyba mi to nie wyjdzie.Co to moze byc?Co robic???
Ratunku, czy to kolka???
Jak sobie z tym problemem poradzic?
pozdr