Dodaj do ulubionych

martwie się o moją córeczkę ma 3 tyg i 5 dni

20.07.06, 00:21
wiem, że panikuję ale to raczej naturalny odruch... otóż od poniedziałku ją
zsypało na twarzy, na początku myślałam że to uczulenie albo potówki ale teraz
myśle że chyba ten trądzik niemowlęcy. na całej twarzy małe czerwone krostki,
niektóre ropne. dzwoniłam do pediatry, kazała mi przez dwa dni smarować
bepantenem a potem do niej przyjść. druga sprawa dotyczy kolki ale nie jestem
pewna. dzisiejszy dzień był bardzo ciężki. płakała z przerwami od ok. 13ej do
20, po kąpieli usnęła i śpi. ma problemy ze zrobieniem kupki. stęka i pręży
się. robi raz,dwa razy dziennie po masowaniu brzuszka,którego ostatnio też nie
lubi bo płacze. za każdym razem przy zmianie pampersa ma lekko przybrudzoną
pieluszkę jakby starała się zrobić kupke a tu tylko po kropelce. na dodatek
ostatnio to przybrudzenie miało zielonkawy kolor i był nawet taki zielony
jakby kawałeczek czegoś suchego (jakby kawałeczek pietruszki czy coś takiego),
nie wiem jak to opisać. zaczełam pić herbatkę z kopru włoskiegoipodawaćjej
espumisan. lubi gdy ją noszę brzuszkiem do mojego ciała ale gdy próbuje
zmienić pozycje to ryk. na przewijaku czasami płacze ale też interesuje się,
przygląda, w kąpieli spokojna. dodatkowo naczytałam się o zespole napięcia
mięśniowego i już sama nie wiem, bo śpi z główką na lewą stronę, przekręcam ją
oczywiście ale ona potrafi zmienić z powrotem na lewą stronę, czasami zadziera
ją do góry ale nie jest jakoś specjalnie wygięta w litere c. czasem też
dostaje szału przy karmieniu jakby nie mogła złapać piersi. te wszystkie obawy
nie dają mi spokoju. zaczęłam się dziś zastanawiać,ze może coś innego jej
dolega. pójdę do lekarza jak najszybciej ale wiadomo że teraz jest teraz i
potrzebuję pocieszenia smile
Obserwuj wątek
    • komyszka Re: martwie się o moją córeczkę ma 3 tyg i 5 dni 20.07.06, 07:03
      postaram sie pocieszyc, bo doskonale rozumiem co oznacza miec tyle watpliwosc
      wobec nowonarodzonego malucha. wszystkie objawy- z wyjatkiem wygladu kupki- u
      mojego Młodego sa identyczne jak u Twojej córci.
      krostki- ja stawiałbym jednak na potówki. moj ma nawet we włoskach-ale poci sie
      bardzo.
      co do kolki- płacz powinien byc charakterystyczny o ile kolka ma duze nasilenie.
      próbowałas ja wtedy przystawiac do piersi?bo jesli sie uda i mała nie bedzie sie
      szarpac i dalej płąkac (rozpaczliwie i bolesnie) to moze to niekolka lecz np.
      tesknoata za cycusiem?
      stekanie i prezenie- moze równiedobrze oznaczac nadmiar gazów w brzuszku,
      jelitkach, niekoniecznie trudnosc z kupką. w ten równiez sposób moze objawiac
      sie kolka (tak tłumaczyła mi polozna, ze w ten sposób moze wygladac słabo
      nasilona kolka)
      główka w jedną strone- mój z kolei upodobał sobie prawą strone, lewej
      nienawidzi( co manifestuje dosc wyraxnie!) i sam przekreca głowine z szybkoscia
      swiatłasmile dodatkowo bardzo szybko zaczał sie tulac na boki i "zegaruje" tzn
      obraca sie wokół własnej osi jak wskazówka zegara!!
      i to na tyle z mojego malutkiego skarbczyka wiedzy.jeste,m na poczatku drogi
      gromadzenia doswiadczen zwiazanych z maluchami. wiem ze jest ciezko to wszystko
      ogarnac ale bedzie dobrze! pozdrawiam !
    • brunette23 spokojnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! :) 20.07.06, 09:10
      to na pewno trądzik niemowlęcy, zejdzie sam bez żadnej interwencji... nie
      wyglada mi to co opisujesz na kolkę, ewewntualnie na jakieś bóle brzuszka, u na
      też tak było w tym okresie tylko że w nocy, pomogła herbatka z hippa
      ułatwiająca trawienie dla dzieci od 1 miesiąca życia... a z tym napięciem
      mieśniowym to radzę wyluzować o takie Maleństwo to może się wyginać jeszcze we
      wszystkie strony a od przekładania główki jeśli dziecko faktycznie trzyma Ją
      tylko w jedną strone jest Mama, lekarz nic tutaj nie pomoże, chcociaż moja Mała
      np. trzymała głókę kilka dni w jedną stronę a kilka dni w drugą, sama sobie to
      regulowała i nie widziałam potrzeby interwencji... lekarza odradzam bo jesli
      jest normalny to powie że wymyślasz i masz się cieszyć że masz zdrowe dziecko a
      jeśli jakiś nawiedzony to wszystkie choroby swiata wymyśli, drugaopcja
      zdecydowanie gorsza, tym bardziej że z tego co opisujesz dziecku kompletnie nic
      nie jest... smile i nie panikuj bo nic złego się nie dzieje! smile życzymy
      wytrwałości! smile
    • gogam25 Re: martwie się o moją córeczkę ma 3 tyg i 5 dni 20.07.06, 09:13
      Witam i ... wcale się nie dziwię, że panikujesz, zwłaszcza że to Twoje (jak
      myślę) pierwsze dziecko. Ja mam dwójkę i wiem, że początki są bardzo trudne a
      każde dziecko inne. Krostki o których piszesz mogą oznaczać "trądzik
      niemowlęcy", związany z normowaniem się hormonów u dziecka. Mój (obecnie
      roczny) synek też miał coś takiego. Zsypany był na całym buziaku, na szyjce i
      we włoskach. Żal było na niego patrzeć. Pomógł (niestety) steryd, który
      otrzymałam od pediatry (po wypróbowaniu wszelkich innych maści). Posmarowałam
      nim tylko 3 razy i krostki zniknęły, choć później pojawiły się znowu to było
      ich bardzo bardzo niewiele. Należy jednak dla pewności pójść do lekarza, który
      na pewno powie co to jest. Jesli chodzi o drugą sprawę - płacz rzeczywiście
      może być związany z kolką a co za tym idzie bólem brzuszka. Jeśli dziecko
      bardzo napręża nóżki albo bardzo nimi kopie, do tego dochodzi płacz - zwłaszcza
      po jedzeniu - to można mówić o kolce. Trzeba wówczas znaleść odpowiednią
      pozycję dla maluszka i sposób, który przyniesie mu ulgę. Co do główki - tym się
      na pewno nie przejmuj - chyba każdy noworodek czy niemowlaczek ma "swoją"
      stronę. Trzeba wówczas korygować położenie główki podkładając pod nią zwiniętą
      pieluszkę (rada pediatry). W ogóle to wydaje mi się, że borykacie się z
      problemami typowymi dla pierwszych 3, 4 miesięcy życia takiego maluszka.
      Zobaczysz, że wszystko minie. Początki zawsze należą do najtrudniejszych smilesmilesmile
      Pozdrawiam gosia m.
    • agawi26 Re: martwie się o moją córeczkę ma 3 tyg i 5 dni 20.07.06, 09:16
      Moje doświadczenie również nie jest wielkie, aczkolwiek Okruszek ma już
      skończone (dziś!!!) 4 miesiące. Przeżyliśmy koszmarną wysypkę na twarzy i nie
      tylko. Czy Twoje Maleństwo ma też wysypkę na rączkach, nóżkach, może
      brzuszku??? Jeśli tak, to rozważ może alergię??? U mojego taką straszną wysypką
      objawiła się skaza białkowa. Zielonkawy kolor kupki świadczy najprawdopodobniej
      o tym, że układ pokarmowym Małej czegoś nie toleruje. Karmisz piersią? Jeśli
      tak, to powinnaś bardzo dokładnie przeanalizować swoją dietę i, co bardzo
      ważne, dużo pić (najlepiej wody, ja piję sok jabłkowy pół-na-pół w wodą
      niegazowaną, bo samej wody nie cierpię), to może pomóc w zrobieniu kupki. Mi (a
      raczej Małemu) pani doktor przepisała Debridat - czy pomógł, nie mam pewności,
      ale kupki trochę się wtedy u Małego uregulowały. Prężenie się, stękanie, nagłe
      odrywanie się od cycucia i odwracanie główki u Małego minęły, gdy ja odstawiłam
      wszystkie produkty mleczne. To chyba tyle, ile mogę Ci pomóc. Gdybyś miała
      jakieś pytania, to napisz, jak będę przy komputerze, to postaram się pomócsmile
      Pozdrawiamsmile
    • aniab_24 Re: martwie się o moją córeczkę ma 3 tyg i 5 dni 20.07.06, 09:20
      Odpowiem co do tych zmian na buźce - mój synek tez to miał i lekarz stwierdził
      trądzik. ńajpierw smarowałam bepanthenem, ale nie pomógł - choc uwazam, ze to
      tewelacyjna maść. Były wtedy takie same upały jak teraz. Lekarka doradziła
      Alantantan w pudrze. Podobno jest lepszy od innych pudrów, bo ma jakis skadnik
      leczniczy. I faktycznie pomógł. Ładnie "zasuszył" zmiany. Trzeba oczywiście
      uważać na uczka, nosek i usta, zeby tam się nic nie dostało. Ja sypałam małą
      ilość na swoją dłoń , nabierałam odrobinę na palec i pocierałam zmiany.
    • schiriou Re: martwie się o moją córeczkę ma 3 tyg i 5 dni 20.07.06, 09:46
      Krostki to może być łojotokowe zapalenie skóry-taki trądzik-teraz tak gorąco,że
      pory się zatykają.
      • malwanka1977 Re: martwie się o moją córeczkę ma 3 tyg i 5 dni 20.07.06, 10:05
        Hej!
        Krostki na buzi to tradzik niemowalecy.Moja mala rowniez go miala od 3
        tygodnia.Dermatolog zalecil smarowanie zwykla wazelina.Skonczylo sie niestety na
        masci sterydowej, ale tez tak jak u kolezanki wyzej zniklo po kilku
        smarowaniach.Mala ma dzis prawie pol roku i raz na jakis czas jeszcze potrafi ja
        sypnac, ale coraz rzadziej.Ten sam dermatolog powiedzial mi, ze to absolutnie
        normalne i potrafi sie pokazaywac nawet przez pierwsze kilka miesiecy.
        Bole brzuszka-moze byc kolka, zwlaszcza, ze jak piszesz bole powtarzaja sie o
        tej samej porze dnia(chyba, ze sie myle)i malenstwo lubi byc przytulone do
        Ciebie brzuszkiem.Ona juz znalazla swoja ulubiona pozycje.Ja polecam goraco wode
        koperkowa.Rowniez podawalam espumisan, esputikon, ale woda koperkowa w przypadku
        mojej corci czynila cuda!Z tego co pamietam mozna ja podawac od poczatku 2
        miesiaca 6 razy na dobe po 5 ml.Ja przyznaje, ze zaczelam kilka dni wczesniej
        lecz doranie, w momencie pojawienia sie bolu.
        A co do przekrecania glowki-moja tez miala swoja ulubiona strone.Moja
        propozycja-jesli lozeczko stoi jednym bokiem do sciany moze zmien kierunek w
        ktorym kladziesz dziecko ,tzn.jesli teraz kladziesz lewym boczkiem do sciany
        -zmien na prawy boczek do sciany.Oczywiscie zgaduje, ze wlasnie takie ustawienie
        obralas, ale w naszym przypadku zmiana kierunku raz na kilka dni zadzialala.Poza
        tym to poczatki, wszytko klasycznie wiec glowa do gory!Bedzie dobrze!
        Pozdrawiam
        Mal
      • iw77 Re: martwie się o moją córeczkę ma 3 tyg i 5 dni 20.07.06, 10:06
        Nie pij herbatki z kopru wloskiego. Ja tak zrobilam bo chcialam dobrze. PO niej
        to dopiero Mala mi wzdelo. Taka herbatka jest wiatropedna. Doroslym to latwo
        idzie, a taki maluch musi sie sporo nameczyc, zeby baczka puscic. W kazdym razie
        z moich obserwacji herbatki nie polecam.
        • mijamija2 do gosiak 20.07.06, 18:20
          Cześć,
          moja córeczka ma 3 tyg. i 6 dni smile. Pomyślałam sobie, że możemy wymieniać
          doświadczenia.
          Też mam mnóstwo obaw, bo to moje pierwsze dziecko i ciągłe kryzysy, zwłaszcza,
          że mieszkamy z mężem sami. Mąż jedzie do pracy, a ja samiutka opiekuję się do
          jego powrotu Malutką.Właśnie przechodzimy problem kolek i braku regularnej
          kupki - Dzidzia ma okropne wzdęcia i zatwardzenie. Bardzo się męczy. To
          niestety przez zmianę żywienia - dostaje teraz sztuczne mleczko, bo ja nie mam
          pokarmu.Mam nadzieję, że wszystko się z czasem ureguluje. smile
          Jeśli masz jakieś pytania, lub wątpliwości pisz - najlepiej na priv/skrzynkę.Ja
          jak będę chciała o coś zapytać również będę pisała.
          No to pozdrowienia dla Mamy i Córeczki.
          Mia
    • belaliwa Re: martwie się o moją córeczkę ma 3 tyg i 5 dni 20.07.06, 11:24
      moja corka ma teraz 14 mcy ale kolke miala przez 4 mce i nic nie pomagalo poza
      czopkami Viburcol N ktore po 15 minutach od podania uspokajaly dziecko. to lek
      homeopatyczny wiec mozna go stosowac przez dluzszy czas. a polecila mi go
      pediatra.
      • magda_plo Re: martwie się o moją córeczkę ma 3 tyg i 5 dni 20.07.06, 12:33
        Na wysypke radze kąpać w oilatum-jest to emulsja dostępna tylko w aptece(dość
        droga), ale pomaga, mojego niunia strasznie zsypało jak się zaczeła skaza
        białkowa i pomogło, radze również odstawić nabiał od swojej diety....
        • edyta9936 Re: martwie się o moją córeczkę ma 3 tyg i 5 dni 20.07.06, 15:17
          Hej Gosiak7 nie martw się mój synuś też jest na etapie 3 tyg. i 2 dni i
          identyczne te same objawy..... krostki na twarzy, wzdęcia itd. Ale to moje
          drugie dziecko tak, że nie panikuję i jeszcze nie takie problemy przed toba i
          Twoim maleństwem. pozdrawiam.
          • gosiak_7 Re: martwie się o moją córeczkę ma 3 tyg i 5 dni 20.07.06, 15:32
            Bardzo dziękuję za wsparciesmile dziś już trochę lepiej. kryzys pojawia się co
            drugi dzień (u mnie oczywiście). Mam do Was jeszcze pytanko, czy w taki upał
            wychodzicie w ciągu dnia z maleństwem na spacer i czy smarujecie kremem z
            filtrem? bo ja jak narazie wychodzę po 17ej i nie smaruje, staram sie żeby
            słońce ją nie dopadło ale wiadomo, że czasami coś ją muśnie.
            • elieka Re: martwie się o moją córeczkę ma 3 tyg i 5 dni 20.07.06, 15:35
              mój junior ma prawie 4 tygodnie i tak koło 13-14 wychodzę z nim na spacer jeśli
              oczywiście akurat uda mu się zasnąć!!! Staram sie chodzić po cieniu, a poza tym
              jest w wózku z daszkiem więc słońce mu nie świeci. A smaruję go kremem nivea
              takim z wysokim filtrem, specjalny na słońce.
    • elieka gosiak! 20.07.06, 15:33
      dzis pytałam pediatrę o te wygibasy przy jedzeniu, niemożność złapania (z tych
      nerwów) i pani doktor powiedziała że to z powodu pracy jelitek. Jak dziecko
      zaczyna ssać i łyka pokarm, to te nie do końca jeszcze rozwinięte jelita
      zaczynaja pracować i to jest powodem takiego dyskomfortu u dziecka. Nie ma sie
      czym martwić, jeśli w końcu łapie piers i ssa. Po prostu trzeba przez to
      przejść.
      • martulka79 elieka 20.07.06, 18:52
        A smarujesz tym kremem buzke ???
        • brunette23 można smarować buzię... żadnych zmian... :) 21.07.06, 09:54
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka