Dodaj do ulubionych

od kiedy chodzik!

08.08.06, 22:13
w ktorym miesiacu jest bezpiecznie wsadzic dziecko do chodzika. i jaki
chodzik jest najlepszy.jakie macie doswiadczenia
Obserwuj wątek
    • s79 Re: od kiedy chodzik! 08.08.06, 22:14
      Chodziki przestają być polecane. Ponoć nawet moga zrobić więcej szkody niż
      pożytku. Rozwaz sama.
      • afryka11 Re: od kiedy chodzik! 10.08.06, 21:48
        ja chodzik w domu mam. ale...nie używamy bo dzieci go nie lubią. moje dzieci.
        synek (teraz stary chłop, 2 lata) denerwował się, żę za wolno chodzi. Córcia (
        7 mies) woli się trzymać moich palców i biegać po mieszkaniu. Czasem wkładam ją
        tam gdy chcę skorzystać z toalety. Jeżeli chodzi o zdrowe niezdrowe. Myślałam,
        i doszłam do wniosku, że w nosidełku dziecko ma jeszcze gorzej, bo całkiem
        wisi, a nikt nie zabrania. Dlaczego więc chodzik miałby być mniej zdrowy. No
        chyba, że wkładamy tam dzieciaczka, który wcale nie próbuje chodzić.
        MOje "skosztowały" chodzika, gdy potrafiły chodzić trzymane za rączki ( nie pod
        paszki). Dziecko musi się utrzymywać na własnych nóżkach. Puenta: chodzik jest
        nieuczuciowy. Jak mama trzyma bobaska i uczy go chodzić to jest miłość i
        wspólna praca. Chodzik to pozbycie się dzieciaczka. Choć i tego czasem
        potrzebujemy. Pozdrawiam serdecznie, ania
        • martyskaa Re: od kiedy chodzik! 11.08.06, 22:05
          a moja córka chopdzik traktuje jak krzesełko. Wcale w nim nie chodzi, siedzi
          sobie i się bawi. Dla mnie jest to wygodne gdy np. muszę powiesić pranie.
          Pozdrawiam. Marta
    • ami34 Re: od kiedy chodzik! 08.08.06, 22:17
      Nigdy. Nawet nie mysl o tym swinstwie. Chyba ze jestes z tych wygodnickich mam,
      ktore chca miec na jakis czas spokoj z dzieckiem. Chodziki, to najgorsza rzeczpo
      sloncem.

      Moja najukochansza Sandrusia
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=35569446
      Sandrusia ma
      tiny.pl/mh6v
      • shamsa Re: od kiedy chodzik! 09.08.06, 14:52
        znam kilka gorszych rzeczy
        • kira_koslin Re: od kiedy chodzik! 18.09.06, 19:52
          kurde ja nawet nie kilka tylko więcej ech..............
      • animetka Re: od kiedy chodzik! 12.08.06, 21:10
        hej.Mój mały zaczął dreptać w chodziku w wieku 6,5 miesiąca.Lubi,bo może sam
        dojść tu i tam.Zauważyłam,że na tym forum to bardzo drażliwy temat,bo tu same
        matki polki,nie używają,odradzają itd.A mój starszy syn(teraz ma 7 lat) chodził
        w chodziku już od 6 miesiąca życia i już w 9 miesiącu poszedł sam na nogi.Jest
        zrów jak ryba.Ma zdrowe nogi,kręgosłup itd.
        • mathiola Re: od kiedy chodzik! 12.08.06, 21:30
          to fajnie ze mialas farta. To zupelnie jak kobieta ktora mowi, ze w ciazy mozna
          palic bo ona palila i jej dziecko urodzilo sie zdrowe.
          Nie jestem fanatyczka, sama mialam chodzik, bo dostalam, ale 1. wsadzalam synka
          sporadycznie i juz wtedy prawie umial chodzic, 2. wiem jakie sa opinie lekarzy
          na ten temat, troche obawialam sie czy to nie wplynie negatywnie na nozki
          synka, a juz na pewno nigdy nie powiedzialabym zadnej mamie: hej, stara,
          wkladaj swoje polroczne dziecko do chodzika, bo ja wsadzalam i mojemu nic nie
          jest!
          Robilam to niejako na wlasna odpowiedzialnosc, bo wiedzac ze jest szkodliwy,
          jednoczesnie nie moglam oprzec sie uzywania go, widzac jaka frajde sprawia
          mojemu dziecku. Moje dziecko jest dzisiaj pod opieka ortopedy, ale nie wiem czy
          to przez chodzik - sklaniam sie ku tezie, ze jednak odziedziczyl koslawosc stop
          po swoim tacie smile Ale jednak pewnosci nie mam.
          • animetka Re: od kiedy chodzik! 13.08.06, 10:51
            ja nie napisałam:hej,stara wkładaj swoje półroczne dziecko do chodzika!
            Napisałam o swoich doświadczeniach z chodzikiem.Nikomu nic nie narzucam.Czytaj
            uważnie posty.
            • izex Re: animetka 13.08.06, 12:35
              nie chodzilo mi o ciebie .chyba nie czytalas wszystkich odpowiedzi.
              • animetka Re: animetka 14.08.06, 10:17
                mi też nie chodziło o Ciebie.Mój drugi post był do mathiolismile
          • kira_koslin Re: od kiedy chodzik! 18.09.06, 19:54
            To zupelnie jak kobieta ktora mowi, ze w ciazy mozna
            palic bo ona palila i jej dziecko urodzilo sie zdrowe.

            Aha!! grunt to trafne porównanie...gratuluję!!!!
    • anaesthes NIGDY! 08.08.06, 22:19
      Koleżanka- fizjoterapeutka powiedziała mi, jak chodzik nazywany jest w fachowej
      literaturze: PROTEZA wink
      I wszystko na ten temat.
      • agastrusia Re: NIGDY! 09.08.06, 14:21
        i zaburza poczucie równowagi.
    • ami34 Re: od kiedy chodzik! 08.08.06, 22:19
      Zobacz tu

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=45058573&a=45058573
    • podyanty Re: od kiedy chodzik! 09.08.06, 13:57
      Ad 1 - nigdy
      Ad 2- zaden
    • marta28.j Re: od kiedy chodzik! 09.08.06, 14:09
      Mi się wydaje ,że na dwie godziny to można pozwolić, trzeba tylko zachować
      umiar, jak to we wszystkim - od 8 m.
      • kasiac23 Re: od kiedy chodzik! 09.08.06, 15:43
        powiem tak nie jestem z tych wygodnickich mam ale chodzika uzywalam i jestem z
        niego bardzo zadowolona dziecko przebywalo w nim ok 2 h dziennie i uwielbiala t
        czula sie niezalezna(niestety ominela etap raczkowania) jak widziala go z
        daleka krzyczala i usmiechala sie do niego a zakupilam go gdzies kolo 9
        miesiaca teraz juz ze 2 miesiace pozegnalismy sie z nim bo mala zaczela chodzic
        (ma teraz rok i 2tyg
        • anulla1 Re: od kiedy chodzik! 11.08.06, 22:52
          > (niestety ominela etap raczkowania)

          No włśnie omineła etap raczkowania, a raczkowanie ma szalneie istotny wpływ na
          rozwój dzieci, przy ruchach naprzemiennych tworzą sie połacznia neuronowe
          pmiedzy półkulami mózgowymi. Co usprawnia pracę mózgu. Na Bazie ćwiczen
          naporzeminnych powstała cała terapia-Kinezjologia edukacjuna- dla dzieci
          zaburzonych, z problemami,ćwiczenia te mają na celu zwiekszenie liczby połeczeń
          miedzy półkulami.
          Ty korzystając z chodzikia zaburzyłąś naturalny rozwój córki!
          • id.kulka Re: od kiedy chodzik! 12.08.06, 21:44
            anulla1 napisała:

            > > (niestety ominela etap raczkowania)
            >
            > No włśnie omineła etap raczkowania, a raczkowanie ma szalneie istotny wpływ
            na
            > rozwój dzieci, przy ruchach naprzemiennych tworzą sie połacznia neuronowe
            > pmiedzy półkulami mózgowymi. Co usprawnia pracę mózgu. Na Bazie ćwiczen
            > naporzeminnych powstała cała terapia-Kinezjologia edukacjuna- dla dzieci
            > zaburzonych, z problemami,ćwiczenia te mają na celu zwiekszenie liczby
            połeczeń
            >
            > miedzy półkulami.
            > Ty korzystając z chodzikia zaburzyłąś naturalny rozwój córki!


            Nie dramatyzujmysmile
            Mój osobisty brat nic o tym chyba nie wiedział, bo olał raczkowanie i szybko
            zaczął chodzić. A z chodzika nie miał okazji korzystać.
            Chodzik mam, bo Mateusz dostał w prezencie. Zdarzało mi się wkładać go do
            niego, gdy byłam z nim sama w domu, a musiałam iść do toalety, odkurzyć i umyć
            podłogi lub zrobić coś równie "wygodnickiego", co wymagało chwilowego
            unieruchomienia maluchasmile
            • anulla1 Re: od kiedy chodzik! 14.08.06, 17:20
              Nie dramatyzuje, takie są fakty i badania nukowe je potwierdzają, są dzieci
              które nie raczkują i to nie jest anomalia rozwijowa, ale poco celowo pozbawać
              dziecko naturalnego etapu rozwoju- skoro wiadomo jak pozytywny wpływ na
              kaszałowanie sie funkcji poznawczych.
              • anulla1 Re: od kiedy chodzik! 14.08.06, 17:25
                Acha dla uprzejmych koleżanek informujacych mnie ze dziecko moze ominąć etap
                raczkowania, wiem o tym doskonale. Moja córka jest takim przypadkiem. Miała na
                to najwiekszą ochotę, ale ze wzgledu na wcześniej wykryte na problemy
                nurologinczne - asymetria, neurolog zalecił neurolog zalecił możliwie
                opóźnienie pionizacji, w zwiazku z tym dostała przy okazji innych ćwiczeń,
                ćwiczenia stymulujące do raczkowania, teraz raczkuje! Nie sugeruje niniejszym
                że dzieci nie raczkujace powinny przechodzic rehabilitację, ale potwierdza sie
                to że raczkowanie ma korzystny wpływ dla rozwoju!
                • kasiac23 Re: od kiedy chodzik! 25.08.06, 20:36
                  nie bylo mnie kilka dni dlatego pisze dopiero teraz nie zaburzalam nic mojej
                  corce on nienawidzila lezebnia na brzuch !!! gdy ja kladlam dostawala histerii
                  ciekawe co ty bys zrobila gdybys widziala jak twoje dziecko dusi sie od placzu
                  przy lezeniu na brzuch wiedzialam ze i tak nic z tego nie wyjdzie co mialam
                  zrobic moze i wybralam lepsze zlo albo gorsze ale moja corcia skonczyla roczek
                  i teraz chodzi pieknie a co najwazniejsz jest zdrowa i szczesliwa a to chyba
                  jest rzecz najwazniejsza
          • kakot Re: od kiedy chodzik! 26.08.06, 09:34
            słoneczko, sa dzieci, ktore po prostu NIE raczkuja - pelzaja, potem staja i stoja tak dlugo, az zaczna chodzic. Sama taka bylam, a o chodzikach nikt wtedy nie slyszal...
      • kasiac23 Re: od kiedy chodzik! 09.08.06, 15:46
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=45058573&a=45071364
    • aria11 dot: chodzika 12.08.06, 06:08
      ja zaczęłam używać jak mala skonczyła 9 miesiac zycia, tez nie naleze to tzw.
      matek polek, bywaja chwile ze chcialabym zrobic cos innego niz tylko wpatrywac
      sie w dziecko, np. ugotowac obiad, nastawic pranie. Zamiast nosic dzieciaka
      przyklejonego do mnie, wsadzam go do chodzika, jesli dziecku sprawia to frajde
      dlaczego mam tego nie robic, a z tego co zauwazylam, dzieki chodzikowi moje
      dziecko sie bardziej rozruszało. Są dzieci, ktore nie potrafia, nie chca chodzic
      w chodziku, wiec jaka pewnosc czy matki ktore krzyczą NIE chodzikom, nie nalezą
      do tego grona, których dzieci nie lubia tego typu zabawysmile)) A gazety kolorowe
      tez pisza rozne rzeczy, a co lekarz to inna opinia, wiec trzeba słuchac
      wszystkich i wyciągać SWOJE wnioski, i w miare mozliwosci próbować wszyskiego! a
      dziecko samo wybierze to co mu sie podoba. To samo dotyczy zywienia. Chodzik nie
      jest zły, uważam ze jest dobry dla dzieci troche starszych, ktore jeszcze
      calkiem same chodzic nie potrafia, ale opanowały pewne etapy rozwoju, tzn.
      potrafia juz np.same siadac.
      • aria11 raczkowanie 12.08.06, 06:12
        dla informacji , etap raczkowania dziecko moze minąć, i to wcale nie zalezy od
        tego czy dzieciak chodził w chodziku. Ja jako dziecko chodziąłm w chodziku, nie
        raczkowałam, moja corka chodzi w chodziku i raczkowac tez potrafi. Wiec nie
        zgadzam sie aby chodzik był przyczyną ze dziecko nie raczkuje.
        • katrint Re: raczkowanie 12.08.06, 11:06
          dokładnie tak, dziecko może nie znac chodzika i etap raczkowania ominąć

          inna rzecz że chodzika w życiu swojemu dziecku nie zafunduję
          • izex Re: od kiedy chodzik 13.08.06, 08:59
            zadalam pytanie od kiedy uzywac a nie czy to dobre czy nie!!! fajnie ze jest
            kilka normalnych mam ktore nie robia problemu z czegos co nie jest
            problemem.moj syn ma 10 lat uwielbial chodzik uzedowal w nim i byl zadowolony
            bo mogl sie wszedzie dostac i raczkowac tez umial. jest zdrowy i ma wszystko
            proste. dlaczego odbierac dzieciom cos co jest przyjemne a niekoniecznie
            szkodzi.pozdrawiam wszystkie normalne mamy a pozostalym zycze wyluzujcie!!!a
            ponoc tylko mleko matki jest najlepsze zadnego dziecka nie karmilam wychowaly
            sie na mleku modyfikowanem i sa zdrowe nie choruja i nie maja alergi
      • mama1dawidka aria 11 12.08.06, 12:45
        masz w 100% racje!!!!! mój mały ma 9 mieś i tez niekiedy wkładam go do chodzika
    • kitka20061 Re: od kiedy chodzik! 25.08.06, 20:44
      Nigdy, a poza tym po co? Czy jak uczyłas się pływać to wkładali Cię do łódki???
    • an_qa Re: od kiedy chodzik! 25.08.06, 20:48
      ehhh chcialabym zobaczyc jak te mamy nie wkladaja dzieci do chodzika.
      Moja corka ma prawie 6 mies i mam zamiar uzywac tego sprzetu. Nie dlatego ze
      jestem "wygodnicka" ale dlatego by moz zrobic cos w domu bez dziecka uwieszonego
      na szyi. Juz teraz trudno mi ogarnac dom, bo mala tylko by chciala siedziec lub
      stac, a sama jeszcze tego nie potrafi.

      Jesli zrobienie obiadu i posprztanie mieszkanie nazywacie wygodnictwem to na
      prawde nie wiem co napiszac...
      • peresia Re: od kiedy chodzik! 25.08.06, 21:08
        W takim razie zapraszam do siebie.
        Moja córka ma prawie 20 miesięcy i nigdy nie była włożona do chodzika, ale za
        to od 6 do 11 miesiąca (gdy musiałam coś pilnego zrobić) przebywała w kojcu.

        Uważam, że wszystko jest kwestią dobrej organizacji - mieszkanie mam czyste,
        obiad codziennie ugotowany - mam rozbrykaną córeczkę, mamę chorą na
        stwardnienie rozsiane i męża na sobotę i niedzielę.

        I nie chodzi tu wcale o wygodnictwo mamy, tylko o zdrowie dziecka.
        • inia33 Re: od kiedy chodzik! 25.08.06, 23:32
          popieram, chodzikom - NIE!!!
          starsza córka (6 lat) na oczy tego sprzętu nie widziała, młodszej też nie zafunduję, uważam, że jest to szkodliwe dla dziecka, koniec, kropka.
          a wygodnicka jestem, i owszem, lecz radzę sobie inaczejsmile
      • mama_kotula Re: od kiedy chodzik! 25.08.06, 23:46
        an_qa napisała:

        > ehhh chcialabym zobaczyc jak te mamy nie wkladaja dzieci do chodzika.
        > Moja corka ma prawie 6 mies i mam zamiar uzywac tego sprzetu. Nie dlatego ze
        > jestem "wygodnicka" ale dlatego by moz zrobic cos w domu bez dziecka
        uwieszonego na szyi. Juz teraz trudno mi ogarnac dom, bo mala tylko by chciala
        siedziec lub stac, a sama jeszcze tego nie potrafi.

        Moja córka przebywała w chodziku łącznie tydzień, kiedy byłyśmy w szpitalu, ja
        nie miałam odwagi puścić jej raczkującej na podłogę - a ona miała silną potrzebę
        przemieszczania się po korytarzu.
        Poza tym jednym epizodem nie używała chodzika wcale.
        Jakoś dom mi brudem nie zarósł, i nie musiałam robić tysiąca rzeczy z dzieckiem
        uwieszonym na szyi - ale to może taki typ dziecka mam, że wolała leżeć i pełzać
        na podłodze, niż być na rękach. Rozumiem, że Twoje dziecko jest inne - ale nie
        zakładaj, że osoby deklarujące niekorzystanie z chodzika kłamią ("chciałabym
        zobaczyć, jak te mamy nie wkładają dzieci do chodzika".
    • janka19 Re: od kiedy chodzik! 26.08.06, 00:15
      Chodzików nie mieliśmy.
      Dom brudem nie zarósł, wyjśc do toalety też potrafiłam, ugotowac obiad i
      posprzątać, także.
      Mam bliźniaki, mąz wraca wiecozrami wiec całe dnie siedze sama z maluchami i
      popieram znanie części przedmówczyń-wszystko to kwesia dobrej organizacji.
      Do głwowy by mi nie przyszło świadomie szkodzić dziecku, bo "dziecku koleżanki
      nic nie było ". Dziwne podejście...

      Jeszcze zaznaczę że małe raczkowałay bardzo długo (prawie pół roku) i naprawdę
      miałam nie raz ochotę kupić ww. sprzęt żeby je z lekka unieruchomić.Ale mimo
      to, udało sie prztrwać ten okres bez chodzików i innych "dogodnień" Czego i Wam
      zyczę.
    • ariana1 Re: od kiedy chodzik! 26.08.06, 09:13
      Nie krytykując żadnych wypowiedzi, dodam swoją. Mam dwoje dzieci, nigdy nie
      miałam chodzika i nie zamierzam kupować. Ponieważ ufam opiniom ortopedów.
    • mimi15.10.05 Re: od kiedy chodzik! 26.08.06, 09:40
      Ja syna włożyłam do chodzika jak miał ok 7 m-cy. Mały sam już stał , próbował
      chodzić i dobrze siedział. był na tyle wysoki że jak wstawał w chodziku to
      stawał na całe stopy a nie jak większość dzieciaków dotykał palcami podłogi.
      jeżeli staje na całych stópkach to jest tak samo jakby stał przy tapczanie lub
      segmencie. chodził tak gdzieś po pół godzinie najwyżej godzinę. i nie
      codziennie bo nie zawsze chciał wolał sam przy tapczani stać. w 9 m-cu zaczął
      próbować chodzenie tak po trochu jak skończył 10 miesicy już chodził. teraz ma
      10m-cy i 11 dni a zaczyna biegać. jest zdrowy jak ryba, rozwija się bardzo
      dobrze.
      Ktoś wyżej napisał że dolegliwosci z biodrami i kręgosłupem mogą "wyjść" nawet
      za 30-40 lat. A jak dzieciaki już trochę starsze siedzą po kilka godzin przed
      telewizorem lub komputerem to są zdrowsze???? słyszałam o wielu przypadkach
      gdzie matki nie wsadzały dzieci do chodzików a póżniej i tak miały te dzieci
      problemy zdrowotne bo siedziały prawie cały czas i miały słabe kręgosłupy. a te
      dzieciaki które chodziły w chodzikach były o wiele zdrowsze bo miały silniejsze
      kręgosłupy.
      nie zawsze problemy z kręgosłupem są przez chodzik
      • twarz2 Re: od kiedy chodzik! 26.08.06, 10:47
        mimi15.10.05 napisała:

        > nie zawsze problemy z kręgosłupem są przez chodzik

        Nie zawsze - masz rację.
        Ale jak wynika z twojej wypowiedzi, zdarzaja się, że to wynika własnie z tego.
        I po co ryzokowac zdrowie dziecka?
        Ja miałam chodzik, ale tylko dlatego, że pomimo moich sprzeciwów teściowa
        uznała, że to świetny prezent. Nigdy z tego prezentu nie skorzystałam.
        Dziecko chodzi - o dziwo, jak on to zrobił bez chodzika? i wszyscy żyjemy (nie
        zgniliśmy w brudzie, ani nie pomarliśmy z głodu).
        Zamiast toczyć sie w chodziku musiał znaleść sobie inny sposób przemieszczania -
        nauczył się raczkować.
    • agniecha9991 Re: od kiedy chodzik! 18.09.06, 20:04
      ja nie polecam wogóle chodzika, wg mnie to niepotrzebny i szkodliwy wynalazek,
      dzecko z raczkowania samo stwierdzi kiedy chce stanąć na nogi i iscsmile)
      • kitka20061 Re: od kiedy chodzik! 18.09.06, 23:44
        Popieram w 100%. Dodam tylko że prowadzanie za rączki jest równie niebezpieczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka