Dodaj do ulubionych

ja was opuszczam

17.08.06, 13:47
tak czytam wypowiedzi niektorych "najlepszych mam na świecie" i po raz n-ty
widze, ze zadac pytanie lub wypowiedziec sie w jakiejs kontrowersyjnej
sprawie wiaze sie ze zlinczowaniem wlasnie przez te "super mamy" ktore nie
dopuszczaja w ogole mozliwosci innego wychowania dzieci niz one to robia;
potrafia perfidnie wysmiac, obrazic, wyzwac od glupich i nieodpowiedzialnych
tylko dlatego, ze ktos np chce sie kochac przy dziecku, boi sie ugryzienia
przez osy, pozwolil dziecku siadac, stac czy tanczyc wczesniej niz one
pozwolily swojemu; takich przykladow na tym forum jest mnowstwo; ja sama
ilekroc chcialam zebrac opinie na jakis sporny temat zawsze spotykalam sie
nie z rada czy pomoca ale z krytyka; nie taka chyba jest idea forum;

szukajac pomocy trace po prostu czas i nerwy bo owszem, sa dziewczyny ktore
podpowiedza, znajda jakies madre i ciekawe rozwiazanie, ale przy okazji
oberwie sie od tych, ktore wszystko robia i wiedza najlepiej; moze i jestem
przewrazliwiona, ale szkoda, ze tak fajny pomysl jak forum "niemowle" kilka
osob skutecznie zatruwa;
ja sie wycofuje- moze bede sobie poczytywac czasem wasze posty ale w dyskusje
sie juz nie wlacze (wlasnie: dyskusja to rozmowa a nie wylozenie swoich racji
bez mozliwosci przyjecia czy wysluchania INNYCH racji); byc moze poszukam
innego forum gdzie panuje bardziej przyjacielska atmosfera;
Obserwuj wątek
    • koral761 Re: ja was opuszczam 17.08.06, 14:03
      amagda80 napisała:
      [...]
      > ja sama
      > ilekroc chcialam zebrac opinie na jakis sporny temat zawsze spotykalam sie
      > nie z rada czy pomoca ale z krytyka; nie taka chyba jest idea forum;

      a jaka jest wg. Ciebie idea forum? Kazdy ma Ci przyklaskac, poklepac po pleckach?
      Moze bylas w mniejszosci jesli chodzi o sporne tematy. Krytyki nie przyjmujesz?
      IMO nie znajdziesz innego forum, na ktorym nie bedzie chamow, trolli i innych
      takich. To jest istota i-netu. Niestety sad Ludzie czuja sie anonimowi i wala
      wszystko co neurony do palcow przekaza. Trzeba nauczyc sie z tym zyc, bo w innym
      wypadku tylko niepotrzebnej frustracji sie nabawisz.
      Tak czy siak krzyzyk na droge i powodzenia zycze smile
      • amagda80 Re: ja was opuszczam 17.08.06, 14:18
        >koral761 napisał:
        >Kazdy ma Ci przyklaskac, poklepac po pleckach?

        > Tak czy siak krzyzyk na droge

        kwintesencja mojego postu, pozdrawiam
        • koral761 Re: ja was opuszczam 17.08.06, 14:38
          amagda80 napisała:
          > kwintesencja mojego postu, pozdrawiam
          Zaraz, zaraz..
          Wychodzisz z zalozenia, ze moj post byl pewnego rodzaju atakiem "zlych ludzi" na
          Ciebie?
          Tak BTW: zgrabnie powycinalas moje cytaty. smile
          • amagda80 Re: ja was opuszczam 17.08.06, 14:50
            nie, nie atakiem, podsumowaniem;
            krytyke przyjmuje i tak naprawde nie chodzi tu personalnie o mnie, ze ktos mi
            cos powiedzial a ja sie obrazilam i dlatego sobie ide; tylko wydaje mi sie ze
            zycie z niemowlakiem jest na tyle ciezkie ze ciagle czytanie ze wszystko co sie
            robi jest zle bo inne mamy tak nie robia nie dodaje wcale energii i optymizmu i
            nie pomaga
    • rupiowa Re: ja was opuszczam 17.08.06, 14:18
      Rzezywiscie forum niemowle jest jakies nieprzyjemne. Duzo lepiej jest na forum
      rowiesnicy. Tam mozna rozmawiac nie obrazajac sie na wzajem, wymieniamy sie
      uwagami a nie narzucamy innym swoje racje. Polecam tam zajrzec.
    • blanez16 Re: ja was opuszczam 17.08.06, 14:31
      Amagdo80, myślę że niepotrzebnie poniosły Cię emocje.
      Po pierwsze : troszkę sama sobie przeczysz, bo piszesz : "zawsze spotykalam sie
      nie z rada czy pomoca ale z krytyka", a zaraz potem : "owszem, sa dziewczyny
      ktore podpowiedza, znajda jakies madre i ciekawe rozwiazanie". Więc nie jest
      tak źle wink
      Po drugie : sama piszesz, że problem dotyczy tematów "kontrowersyjnych"
      i "spornych". Niestety, jak temat jest sporny i kontrowersyjny, to wywoła spory
      i kontrowersje. Czasem ostre. Gdybyś zapytała gdzie w Warszawie kupic wanienkę,
      to nikogo nie poniosłyby emocje, a tak.... kto sieje wiatr, zbiera burzę.
      Po trzecie : twój wątek o foteliku (bo o nim głównie mowa), sprawił, że i we
      mnie się zagotowało (dwie bardzo bliskie mi osoby zginęły w wypadkach nie ze
      swojej winy i sama miałam poważną stłuczkę) i zamierzałam napisac, że bardzo
      źle robisz i że rzeczywiście lepiej się zatrzymac, uspokoic dziecko i dopiero
      ruszac w dalszą drogę. Ale... Zaraz potem pomyślałam sobie, że uznasz mnie
      za "super mamę" prawiącą morały i będziesz dalej robiła tak jak uważasz za
      stosowne (może i dobrze - w moim odczuciu źle). W związku z powyższym nie
      wypowiedziałm się w ogóle. A zatem : czy taka jest idea dyskusji - że lepiej
      milczec niż powiedziec coś, o czym wiemy a priori że nie spodoba sie
      przedmówcy ? Chyba nie, ale może to ja się mylę.
      A więc - bez obrazy, nikt Cię na siłę zatrzyma, ale może ochłoń troszkę i
      przemyśl to sobie jeszcze kiedyś na spokojnie smile

      Pozdrawiam serdecznie

      Nie "super mama"
      której zdarza się wsadzic dziecko w chodzik
      która dała dzis pierwszy raz klapsa synkowi i się potem popłakała
      która nie potrafi skupic uwagi dziecka na książeczce
      etc.
      • amagda80 blanez16 17.08.06, 14:39
        raczej chodzilo mi o watek "stawiac czy nie (3,5m-ca)" (nie mojego autorstwa)
        bo z fotelikiem rzeczywiscie mam problem ale po postach zdalam sobie sprawe ze
        juz NIGDY synka z niego w czasie jazdy nie wyjme; argumenty mnie przekonaly;
        natomiast w ww watku mamy ktore uwazaja ze NIE- nie dopuszczaja innej
        mozliwosci, a mamy ktore uwazaja ze TAK sa glupie i nieodpowiedzialne, bo
        krzywdza swoje dziecko;
        a wlasnie takie mamy jak ty powinny uczestniczyc w forum- ktore wypowiedza
        swoje zdanie bez osadzania albo W OGOLE nie zabiora glosu i ktore mimo wszystko
        wiedza, ze idealne nie sa!bo we mnie tez czasem sie gotowalo czytajac rozne
        posty, ale wolalam stanac z boku niz oceniac czyjes matody wychowawcze
        • mama_kotula Re: blanez16 17.08.06, 19:01
          amagda80 napisała:
          > bo we mnie tez czasem sie gotowalo czytajac rozne
          > posty, ale wolalam stanac z boku niz oceniac czyjes matody wychowawcze

          Czy - idąc tym tropem - będziesz stać z boku gdy twoja sąsiadka będzie bić swoje
          dziecko po twarzy za nieposprzątane klocki? aby nie oceniać jej metod wychowawczych?
        • jana111 Re: blanez16 17.08.06, 20:00
          > bo z fotelikiem rzeczywiscie mam problem ale po postach zdalam sobie sprawe
          > ze juz NIGDY synka z niego w czasie jazdy nie wyjme; argumenty mnie
          przekonaly;
          Nawet nie wiesz jak się cieszę. Naprawdę.
    • pucia78 Re: ja was opuszczam 17.08.06, 15:04
      A ja Ciebie rozumiem w 100%. Już od jakiegoś czasu nie piszę, nie pytam i nie
      kwestionuję. Czytam czasami te wątki które zainteresują mnie a tak w ogóle to
      powiedzmy sobie szczerze - najlepszy jest nasz instynkt macierzyński ! smile
    • mw144 Re: zapraszam 17.08.06, 15:15
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40116
    • brunette23 Re: ja was opuszczam 17.08.06, 15:27
      mamy tutaj do czynienia tylko ze słowem pisanym, niekiedy ktos pisze łagodnie
      bo łagodne jest jego usposobienie i tak samo by się wypowiedział twarzą w twarz
      i tak samo myśli, natomiast równie dobrze ktoś inny może napisać łagodnie a
      pomyśleć sobie "ale głupia baba"... równie dobrze ostro wypowiedziane słowa nie
      zawsze muszą być złośliwe, usłyszane mogłyby brzmieć zupełnie inaczej, a
      jeszcze gdyby znać daną osobę, jej usposobienie i charakter to może w ogóle nie
      brzmiałyby złośliwie... na forum nie widać ani nie słychać emocji drugiej
      osoby, nie znanej osoby... wiadomo, zawsze znajdzie się ktos kto może chce się
      popisać, wymądrza się i w ogóle, ale jest tez kilka osób które znaja sie lepiej
      i mogą sprostować... i to działa we wszystkie strony... i taka jest właśnie
      między innymi idea forum... pozdrawiamy! smile
    • olensia Re: ja was opuszczam 17.08.06, 17:56
      Ja tez juz wlasnie dzis zegnam sie z tym forum bo pisze sie do niektorych jedno
      a oni pisza co innego i tylko czlowiek sie niepotrzebnie denerwuje. Jak
      urodzilam corke nie mialam pokarmu mimo ze pompa do pobudzenia laktacji
      pracowala do 2 godz. po 30 min i zylam tylko karmieniem dziecka i odciaganiem,
      ktore i tak nic nie dalo. I chcialam zeby mnie ktos pocieszyl a odrazu zostalam
      zlinczowana ze nie che mi sie karmic, zebym stanela przed lustrem i powiedziala
      sobie ze nie chce karmic piersia a wybiram butle ize to nie mozliwe zebym nie
      miala pokarmu itp. takie teksty do zalamanej niedoswiadczonej mamy ktorj
      najwiekszym marzeniem bylo karmic piersia.... brak slow...
      • amagda80 olensia ;-) 18.08.06, 11:10
        jak masz czas to załóż nowe forum matek nieidealnych i sympatycznych- ja sie
        zglaszam od razu;

        ty to w ogole jestes okropna matka bo nie dosc ze pozwalasz dziecku stawac za
        wczesnie to jeszcze nie chcialas piersia karmic- pewnie z obawy ze ci sie
        obwisle cycki zrobia bo jakbys chciala to bys miala pokarm hehe

        dobrze ze jest sie tu anonimowo bo by nam dzieci zabrali; z pozdrowieniami smile))
        • koral761 Re: olensia ;-) 18.08.06, 11:44
          o ile mi wiadomo, jest forum "Matka wyrodna" czy cos takiego smile
          czasem tam zagladam... smile
    • an_qa Re: ja was opuszczam 17.08.06, 21:34
      no tak, gdy jakas mama zrobi "inaczej" to ona jest ta zla...

      Ja czesto potczytywalam watki dotyczace chrztu. A konkretnie, nie mamy slubu
      koscielnego i chcemy ochrzscic corke.
      Oczywiscie od czytania sie niedobrze robilo. Bo kazda mama w jednej chwili stala
      sie gleboko wierzaca katoliczka... "skoro nie macie slubu koscielnego to po co
      chrzcic dziecko"... tak pisaly dziewczyny. "Ja to bym urzadzila sobie slub
      koscielny za 200 zl gdybym nie miala pieniedzy..." (ciekawe, u nas tyle sam
      ksiadz wola). Dajcie spokoj... Na forach tak juz jest, i bedzie...
      • mama_kotula Re: ja was opuszczam 18.08.06, 12:07
        an_qa napisała:

        > no tak, gdy jakas mama zrobi "inaczej" to ona jest ta zla...
        >
        > Ja czesto potczytywalam watki dotyczace chrztu. A konkretnie, nie mamy slubu
        > koscielnego i chcemy ochrzscic corke.
        > Oczywiscie od czytania sie niedobrze robilo. Bo kazda mama w jednej chwili stal
        > a
        > sie gleboko wierzaca katoliczka... "skoro nie macie slubu koscielnego to po co
        > chrzcic dziecko"... tak pisaly dziewczyny. "Ja to bym urzadzila sobie slub
        > koscielny za 200 zl gdybym nie miala pieniedzy..." (ciekawe, u nas tyle sam
        > ksiadz wola). Dajcie spokoj... Na forach tak juz jest, i bedzie...

        Nie porównuj kwestii ochrzczenia dziecka do wożenia bez fotelika samochodowego
        czy do stawiania na "sztywnych nóżkach" trzymiesięcznego dziecka, proszę.
        • an_qa Re: ja was opuszczam 18.08.06, 14:21
          nie chodzi o porownanie... tylko o to ze zadaje konkretne pytanie a dziewczyny
          nie odpowiadaja konkretnie tylko "po co chcesz to zrobic skoro....."
          to samo bylo gdy napisalam od kiedy podaje corce takie czy inne danie...

          Po prostu zrobilam inaczej niz one i inaczej niz pisze w ksiazkach i jestem zla,
          robie niewlasciwie i w ogole...

          A autorka postu nie miala na mysla zadnych konkretnych watkow tylko caloksztalt.
          • mama_kotula Re: ja was opuszczam 18.08.06, 20:35
            an_qa napisała:

            > A autorka postu nie miala na mysla zadnych konkretnych watkow tylko caloksztalt

            Polemizowałabym:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=47029044&a=47032486
    • baazzylia Re: ja was opuszczam 18.08.06, 08:18
      ja też coraz rzadziej zaglądam na forum...Mianowicie tylko wtedy jak małemu coś
      dolega, a nie jest to na tyle poważne, żeby od razu biec z tym do lekarza lub
      jak chcę coś kupić dla malucha i zasięgam rady odnosnie tej rzeczy. Przyznam,
      kilka razy się uspokoiłam, po przeczytaniu odp. okazało się, że to normalne i
      nie ma się czym przejmować. Z rozterek duchowych typu "karmić piersią czy
      butelką" raczej się nie rozpisuję i nie zwierzam, bo to moja sprawa. Rozumiem,
      że jak ktoś podjął taki drażlwiy temat, to się mamuśki odezwały, ale ja te
      kobiety rozumiem, wszystko zalezy od wychowania, od tego co wyniosły z domu,
      one się czują w moralnym obowiązku udzielić rady i sprowadzić na dobrą drogę,
      prawdopodobnie stoją nad nimi ich mamy i też im tak klarują, to mogą w ten
      sposób odreagować na forum, że one się wypowiedzą jak ma być. To jeszcze nie
      powód, żeby opuszczać forum, wszędzie spotkasz się z krytyką, taki jest świat,
      dziewczyny ci dobrze mówią.
    • mata811 Chyba przesadzasz... 18.08.06, 10:13
      .. uczestniczę w forum od jakiegos czasu i jakoś nie rzuciły mi sie w oczy
      sytuacje o których piszesz. To normalne że ludzie czasem nie zgadzają się ze
      sobą i następuje wymiana zdań. Moim zdaniem przesadzasz. Szkoda, ze odchodzisz.
      Pozdrawiamsmile
      • baazzylia a w sumie może ma trochę racji 18.08.06, 14:20
        powiem ci dziewczyno, że po przemyśleniu, masz dużo racji. Wkurzające są posty
        typu: "dawac małemu marchewkę?" a w odp. "nie wiem, ale ja mojemu dziecku
        dawałam, a do przetarcia używałam takiego a takiego urządzenia za 500 zł"
        albo "kupić wózek Tako?" "ja używam jakiejś tak cindyrelli za 3500" lub inaczej
        polecają ci coś, ty sprawdzasz a tu szok cenowy, bo faktycznie jakby się
        przpatrzeć to laski z forum w większości polecają bardzo drogie rzeczy, gdyby
        czytał obcokrajowiec, to by pomyślał, że Polska to kraj mlekiem i miodem
        płynący...
        • kata75 Re: a w sumie może ma trochę racji 18.08.06, 15:24
          jezeli chodzi o kwestie kasy, to fakt, wyjechalam z PL pare lat temu , a jak
          czytam posty tego forum, to szybko zapominam ze jest wysokie bezrobocie, niska
          placa minimalna i ze wielu ludzi malo zarabia
        • amagda80 z obserwacji wlasnych... 18.08.06, 15:38
          od wczoraj jak postanowilam sie z tego forum wycofac czytam rozne wypowiedzi,
          inne fora i prosze, okazuje sie ze juz niejedna dziewczyna zawiodla sie na
          forum "niemowle" i zamiast dobrych rad zostala potepiona i wyzwana od
          nieodpowiedzialnych czy glupich;
          owszem, na innych forach zdarzaja sie takie przyklady, ale nie sa tak razace i
          czeste jak tu; i dziwie sie tym potepiajacym mamom, bo ja odkad mam dziecko
          widze,ze kwestia wychowania jest bardzo wzgledna; kuzynka nie dawala dziecku
          jablka do 6 m-ca, kolezanka uparła sie na karmienie TYLKO piersia do
          przynajmniej roku, a ja podalam synkowi jablko jak mial 3 miesiece; tamte
          dzieci mialy problemy- skazy, kolki, wysypki a moj- NIC; a ile by mnie ocenilo
          ze nieodpowiedzialna jestem i krzywde dziecku robie?? ALE KUZYNKI I KOLEZANKI
          TEZ NIE OCENIAM- ICH DZIECI, ICH PRAWO DO WYCHOWANIA;
          ja mysle ze kazda mama (oczywiscie z wylaczeniem przypadkow ekstremalnych gdzie
          bija dzieci, zostawiaja bez opieki itd)jest najlepsza mama jaka umie byc i
          sluchanie ze "zrobilas zle, bo..." na forum, na ktorym szukaja czesto wsparcia
          i pomocy dziala wyjatkowo dolujaco i destrukcujnie, zwlaszcza na psychike
          mlodej i niedoswiadczonej mamy;

          poczytalam inne fora i niestety, "niemowle" jest jednym z najbardziej
          nieprzyjaznych;

          i jeszcze jedna mala uwaga: sa na tym forum mamy, ktore jeszcze mamami nie sa,
          sa dopiero w ciazy i one pouczaja jak wychowywac dziecko; uwazam to za szczyt
          bezczelnosci bo swiatopoglad (ten dotyczacy kwestii wychowawczych takze)
          zmienia sie w momencie przyjscia malucha na swiat; ja np zarzekalam sie ze
          tylko piers do pol roku, ze butelki bede wyparzac, zabawki myc codziennie,
          ciuszki prasowac a maly tak dokladnie zawladnal moim zyciem ze NIE MAM NA TO
          ZWYCZAJNIE CZASU!
    • joasia1234 Re: ja was opuszczam 18.08.06, 15:40
      a mnie się ten wątek wydaje trochę bez sensusmile jak ktoś nie chce to po prostu
      nie pisze, przynajmniej ja z takiego założenia wychodzę. Czytałam nie raz
      odpowiedzi nie na temat, cóż, taki urok, czasami nie wszyscy rozumieją pytanie,
      albo po prostu szukają okazji, żeby zaserwować własny wykład (zresztą nie tylko
      na tym forum)smile a takie dyskusje jak ta i tak do niczego nie doprowadzą, bo jak
      się ktoś za idealną i najmądrzejszą matkę uważa to nic tego nie zmienismileA
      obiektywnie też trzeba przyznać, że nie raz informacje, które tutaj znalazłam
      okazały się przydatne, nieprzydatne uwagi szybko zapominamsmile
      pozdrawiam
      • katrint Re: ja was opuszczam 18.08.06, 16:56
        zgadzam się z joasia1234, świata nie naprawicie i nie zrobicie z internetowego
        forum grupy wspierających się matek, taki urok.Kazdy ma prawo się wypowiedzieć
        i napisać co myśli i nie ma się za bardzo co wczuwać w to wszystko, przeczytać
        co cię interesuje i zamknąć komputer.Moim zdaniem wiele z dziewczyn podchodzi
        zbyt emocjonalnie do forum,szkoda nerwów.
        Aha i nie tylko forum Niemowlę jest takie,wszystkie fora mają taki
        charakter.Wystarczy wejść na e-mama czy Ciąża i Poród.
        • superslaw Re: zaczekaj.... 18.08.06, 20:41
          A kiedy urodził sie twójsynek magdo? w lutym może?
          jeśli tak to zapraszam na nasze forum lutówek 20036
          tam panuje świetna i przyjazna
          atmosfera...zapraszamserdecznie

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29891
          • superslaw Re: zaczekaj.... 18.08.06, 20:42
            przepraszamza pomyłkę lutowek 2006 oczywiście...


            Doma 05.08.99
            Wojtek 16.01.06
    • magdas40 Re: ja was opuszczam 18.08.06, 20:53
      Zgadzam sie z autorka postu w 100%.Większość bywających tutaj to panny
      szukające okazji aby się wyżyć(tylko za co - może nieudany seks????smileDo
      wszystkiego się czepią, nawet pisowni...tragedia.A jak chce zapytac o cos
      powaznego to dwie, trzy odpowiedzi, ale do kłótni to pierwsze.Dlatego juz tez
      nie szukam tu odpowiedzi na nurtujace mnie pytania.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka