sarunia21
08.09.06, 12:58
moja córcia urodzila sie z zasinieniem zastoinowym ok. szczytu głowy, ale
zadne lekarz w szpitalu nie powiedział mi ze to jakas nieprawidłowosc czy
zeby skonsultowac to pozniej z jakims lekarzem, byłam u pediatry i bez
mowienia jej o tym stwierdziła ze moja mała jest sina (ma 2tyg) wypisała mi
skierowanie do kardiologa, oczywiscie gdybym chciała na nfz to dopiero na
przyszły rok, wiec dzis ide prywatnie, bardzo sie martwie, czy któras z was
miała podobny przypadek i było ok