Jak nie je i nie spi to sie drze...Pomaga tylko noszenie ale takie
intensywne...bujanie w kocu itp.Brzuch ok,bączki też to nie są.Ja już
wymiękam!!!Nie mam siły!!!Czemu ona nie leży sama spokojnie???Są przecież
takie dzieci..patrzą sobie i gruchają na świat

Bosssssssssssz...ale drze
japę!!!Matko boska!Sasiedzi naślą na mnie opiekę społeczną!!!Ja próbowałam
wszystkiego-kiedys umiała się sama uspokoić a teraz odłożnona dostaje
spazmów!!!Leży obok mnie na kanapie i wrzeszczy.Moje uszy

Kto nie wie jak
dra mordę niemowleta będzie miał fajny suprajs...Niech ona wróci na jakis czas
do mojego brzucha!!!!RATUNKU...
Myślałam o chuscie ale nie wiem czy ta chusta coś pomoże bo jak ona już jest w
miarę spokojna-to
noszona chce być przodem do świata...
KTO JĄ ZATKA?!
Ps.To NIE kolka i NIE ona nie chce smoka!!!NIE uspokoi się w wózku w domu ani
na spacerze...
Młoda ma 5 tygodni i 2 dni.