Dodaj do ulubionych

Przeczytajcie i poradzcie prosze.

14.09.06, 17:55
Mam bardzo duzy problem z moja 2.5 miesieczna coreczka. Od 6 tygodni nie jest
w stanie sama zrobic kupki. Oczywiscie odwiedzilam juz kilku lekarzy, lacznie
z obserwacja w szpitalu, zrobiono jej wiele badan, w tym szczegolowe usg jamy
brzusznej, odwiedzilam tez gastrologa-podobno najlepszego i nikt nie jest w
stanie ustalic przyczyny, nikt nie znalazl tez zadnej anomali. do tej pory
pomagal termometr lub czopek ale teraz juz to nic nie daje. Wiem ze dziecko
sie przyzwyczailo ale po 5 dniach placzu i cieprienia jak mozna jej nie pomoc.
Dziecko jest caly dzien silnie pobudzone,prezy sie, placze naprawde caly
dzien i noc z bardzo krotkimi przerwami na sen. Nie usmiecha sie, nie
interseuje je nic, nie gaworzy. Dodam ze mala ma silna anemie. Karmie
wylacznie piersia-przybiera ponc w normie. nie wiem juz co robic, zastanawiam
sie co jeszcze moge zrobic, gdzie sie udac po pomoc. Bede wdzieczna za
wszelkie sugestie i rady. Z gory dziekuje.
Obserwuj wątek
    • bunny.tsukino Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 14.09.06, 18:36
      A czym jest karmiona??
      Jeżeli mlekiem modyfikowanym, to może zmiana mleka i więcej wody do picia??
      Jeżeli piersią, to może zmiana diety mamy?
      Też miałam ten problem. Tylko, że Młody był troszke starszy (miał 4 miesiące).
      Pomagały jedynie czopki i, tu uwaga!!, to był błąd. Bardzo mądra pani dietetyk
      i pediatra w jednym powiedziała, że absolutnie czpoki w skrajnych sytuacjach:
      bo przyzwyczajają dziecko, a na dłuższą metę burzą naturalny rytm trawienny.
      Nam poradzono wcześniejsze podanie owoców i soków (Hipp'a-na etykiecie napisane
      jest jakie działanie mają na stolec). Robiliśmy to stopniowo, od jednej
      łyżeczki i rzeczywiście, przyniosło (dosłownie) ogromne rezultaty. Twoje
      dziecko jest jednak malutkie, więc może skonsultuj się z pediatrą. W"szystkie
      soki, zupki, owoce itp maja na etykiecie wskazania wiekowe, ale po konsultacji
      z lekarzem i w razie problemów można je podac wcześniej "(Żywienie niemowląt
      zdrowych-Rudzka, Kańtoch-polecam!!)
      Można tez masowoac dziecku brzuszek, by pobudzic ruch jelit, sa tez syropy
      ziolowe-ale to po konsultacji z lekarzem . Tylko i wyłącznie.
      • mamakrzysia4 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 14.09.06, 20:20
        masaż brzuszka,kladzenie na brzuszku, ciepła pieluszka i w ostatecznośco czopek
    • mamaimati Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 14.09.06, 19:39
      Spróbuj przepajać ją wodą got.-10-15ml dziennie. Podobno skutkuje Lakcid/lub
      Lacidofil, ale sama nie wypróbowalam, bo jak mieliśmy problem z kupkami to nie
      wiezdiałam o tym.
      • jagoda1980 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 14.09.06, 20:08
        staram sie jej podawac plyny regularnie, probiotyki tez przyjmuje. Ona chyba
        zapomniala jak "to" sie robi. Czy jest mozliwa kolka przez caly dzien?
        zatanawia mnie jej placz, czy to z powodu kupki(jej braku) czy kolki. Jak
        myslicie?
        • joasia1234 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 14.09.06, 20:16
          nam pediatra radziła wodę przegotowaną na czczo (cokolwiek to znaczy u
          piersiowego dziecka, nasza była na modyfikowanym), pewnie chodzi o dłuższą
          przerwę między posiłkami (np. nocną), w każdym razie zanim ją nakarmisz. To
          podobno działa też u dorosłych, ale nie wiem. Może zjedz śliwki suszone... Nie
          wiem czy to kolka, myślę, że po prostu boli ją brzuszek skoro nie może kupki
          zrobićsad
          • joasia1234 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 14.09.06, 20:18
            i jeszcze jedno, u nas działało przyciąganie nóżek do brzuszka (odkryliśmy to
            zupełnie przypadkiem podczas przewijaniasmile
    • m_anula Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 14.09.06, 20:41
      u mojej córeczki pomaga jak ją dopajam herbatką w ciągu dnia(upodobała sobie
      szczególnie uspokajająca). Poza tym pediatra doradziła nam że można podac po
      łyżeczce soczku z jabłka. Naszej małej juz w wieku 2 miesięcy podaliśmy inic jej
      nie było a poskutkowało. Poza tym pomaga jak mama pije kompot z jabłek
      ugotowanych wraz ze skórką. Zatwardzenie u dziecka karmionego piersią moze byc
      spowodowane tez zbyt duża ilością słodkiego zjadanego przez matkę.
      • kaja05 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 14.09.06, 21:02
        a czy próbowałaś metodę z gruszką.naszej niuni tylko to pomagało.miała kolki i
        probleby ze zrobieniem kupki jednocześnie (do 5 miesiąca).i mimo tej metody nie
        zapomniała jak to się robi.dolegliwości przeszły same z czasem. a więc obcinasz
        gruszkę w połowie(na tym gróbym brzuszku)końcóweczkę gruszki smarujesz oliwką i
        wkładasz dzidzi w pupkę na około 2 cm.kręcisz gruszką w prawo i lewo.powinnaś
        słyszeć jak odchodzą gazy i za chwilę powinna być kupka.czasami trzeba to
        powturzyć 2,3 razy.to na prawdę pomaga.bo przy termometrze nie odchodzą gazy a
        przy gruszce tak.często też masowaliśmy i przyginaliśmy nóżki do
        brzusia.przeszliśmy to i wiemy co to znaczy więc życzymy dużo powodzenia.z
        czasem wszystko się unormuje,zobaczysz.
        • kamilla29 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 14.09.06, 21:14
          acha i jeszcze dodatkowo przepajanie plantexem.A praktyk z wkładaniem
          czegokolwiek(poza czopkiem)np.termometrów ,gruszek odradzam ,bo uszkodzic
          sluzówkę odbytu bardzo łatwo ,a wtedy to juz bedzie duży problem.
          • kaja05 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 14.09.06, 21:19
            kamilla29 napisała:

            > acha i jeszcze dodatkowo przepajanie plantexem.A praktyk z wkładaniem
            > czegokolwiek(poza czopkiem)np.termometrów ,gruszek odradzam ,bo uszkodzic
            > sluzówkę odbytu bardzo łatwo ,a wtedy to juz bedzie duży problem.

            co do przepajania plantexem to nasza niuńka dostawała tylko infakol,a co do
            metody gruszki to poradziła nam ją lekarka,która jest chirurgiem dziecięcym
            (najlepszym w okolicy).
          • kaja05 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 15.09.06, 13:51
            kamilla29 napisała:

            > acha i jeszcze dodatkowo przepajanie plantexem.
            to są twoje słowa w odpowiedzi na mój post.
            • kamilla29 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 15.09.06, 15:09
              O matko przestań już.To jest dalsza cześc mojego postu nr1 o laktulozie,a nie
              odpowiedz na twój.Po prostu mój drugi post omyłkowo zawiesiłam nad
              pierwszym .Co miałby plantex do twoich rad???Chyba to zbyt skomplikowane jednak
              dla Ciebie.Spójrz na godziny i przestań już babo.
              • kaja05 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 15.09.06, 20:31
                no i trzeba było tak odrazu z tymi godzinami,bo rzadko zwracam na to
                uwagę.zwracam honor.
                • kamilla29 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 15.09.06, 20:44
                  wink
      • karolina216 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 14.09.06, 22:55
        zjedz surowego buraka- u mnie dzialało na małą szybko, jeśli jadasz marchew w
        dużej ilości to może być przyczyną- tak bylo u mnie
    • kamilla29 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 14.09.06, 21:10
      Syrop Laktuloza (na zaparcie)+krople Espumisan(na kolkę).Ja też od tego wieku
      zaczęłam ten zestaw stosować i problem zaparc i kolki został
      rozwiązany.Stosowalam nawet pół roku ,potem problem zniknął.Oba leki są bez
      recepty.
      • kaja05 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 14.09.06, 21:22
        kamilla29 napisała:

        > Syrop Laktuloza (na zaparcie)+krople Espumisan(na kolkę).Ja też od tego wieku
        > zaczęłam ten zestaw stosować i problem zaparc i kolki został
        > rozwiązany.Stosowalam nawet pół roku ,potem problem zniknął.Oba leki są bez
        > recepty.
        lepiej dziecko faszerować syropkami no nie??????
        • kamilla29 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 14.09.06, 21:57
          Szukasz zaczepki????Czy chcesz pomóc przerazonej matce?Po co się od razu tak
          rzucać?Napisałam o tym by nie pakowac niczego do odbytu dziecka,bo mozna go
          łatwo uszkodzić.To ,ze komus się uda kilkadziesiąt razy ,nie wyklucza tego ,ze
          jest to bardzo niebezpieczne.Ty jezeli chcesz to pakuj dziecku co Ci się
          podoba,a ja nadal bedę to jednak odradzac.Przeciez nawet w pierwszym lepszym
          artykule o zaparciach u dzieci ,zawsze powtarzaja-żadnych przedmiotów samemu
          tam nie pchać.Co do "faszerowania"-Laktuloza i Espumisan sa lekami ,które nie
          wchłaniają sie z przewodu pokarmowego do krwi,a więc działaja tylko i wyłącznie
          miejscowo i żadnych skutków ubocznych ogólnoustrojowych nie mają.A twoim
          zdaniem są bardziej niebezpieczne od gmerania czymkolwiek w pupie?To gratuluję
          pomyślunku.
          • kaja05 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 14.09.06, 22:08
            sama zaczęłaś od "wlewania dziecku plantexu".owszem te leki ni dostają się do
            krwiobiegu ale do żołądka a go też można podrażnić.i wcale się nie rzucam tylko
            odpowiedziałam na twoje zarzuty.każdy ma prawo do wypowiedzia ty od razu musisz
            jechać po kimś.nie można było kulturalnie napisać,żę się z tym nie zgadzasz i
            podać swoje sposoby???można było ale po co jak można się na kimś wyżyć.dzięki
            serdeczne.miła z ciebie forumowiczka.
            • kamilla29 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 14.09.06, 22:47
              No zabawna jestes.Napisałam przecież w moim pierwszym poście "kulturalnie" i
              spokojnie,że odradzam gruszkę itp.i dlaczego jest takie moje zdanie ,a podałam
              mój sprawdzony sposób-i co to było Twoim zdaniem "wyżycie się".A zjechałam Cię
              i owszem ,ale dopiero po Twoim szyderczym stwierdzeniu ,że zalecam "faszerownie
              syropkami",zamiast gmerania gruszkami.Zanim więc skomponujesz kolejny tego typu
              zarzut to przeczytaj co ktoś pisze DOKŁADNIE.
              • kaja05 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 15.09.06, 10:31
                kamilla29 napisała:

                > No zabawna jestes.Napisałam przecież w moim pierwszym poście "kulturalnie" i
                > spokojnie,że odradzam gruszkę itp.i dlaczego jest takie moje zdanie ,a
                podałam
                > mój sprawdzony sposób-i co to było Twoim zdaniem "wyżycie się".A zjechałam
                Cię
                > i owszem ,ale dopiero po Twoim szyderczym stwierdzeniu ,że
                zalecam "faszerownie
                >
                > syropkami",zamiast gmerania gruszkami.Zanim więc skomponujesz kolejny tego
                typu
                >
                > zarzut to przeczytaj co ktoś pisze DOKŁADNIE.
                >

                nie mnoja droga.od razu wyskoczyłaś z planteksem.życze miłego dnia.szkoda czasu
                na kłótnie.
                • kamilla29 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 15.09.06, 11:41
                  Ale co z tym plantexem wg.Ciebie "wyskoczyłam"Bo to chyba jakies
                  nieporozumienie.Napisałam ,że polecam go oprócz lactulozy i espumisanu.Co
                  prawda moje posty są w odrotnej kolejności i wyżej jest ten który napisałam
                  jako drugi,w którym przypomniało mi się o plantexie właśnie.Nie bardzo rozumiem
                  o co Ci więc chodzi z tym moim plantexowym wyskokiem.Nie chcesz się kłócić a
                  drążysz coś bez sensu,bo ktoś podwarzył to co napisałaś na temat gmerania w
                  odbycie czymkolwiek.Podkreślam ,że nie napisałam tego po to by Cię atakować,ale
                  by ostrzec ,ze to może być niebezpieczne.
    • ainaa1973 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 14.09.06, 21:15
      Ugnij dzidzi nóżki w kolankach i dociskaj do brzuszka. Zawsze skutkuje!
    • jdylag75 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 14.09.06, 22:16
      Może powtórzcie USG jamy brzusznej, gdy mój syn leżał na chirurgii jako
      2-miesięczniak było tam tez 3-miesięczne dziecko z podobnym do Waszego problem,
      kupkę robiło od urodzenia z wielkim wysiłkiem, przyczyną była
      zastawka-przeszkoda w odbycie, którą usunięto i problem zniknął. Staraj się jak
      najmniej mechanicznie (czopek, termometr, gruszka) prowokować kupę, to
      rozleniwia jelita. Pamiętam, ze mój syn miał robiony pasaż przewodu pokarmowego
      - zwracał jedzenie, który miał ujawnić istnienie przeszkód w przemieszczaniu się
      pokarmu, czy mała miała to robione?
    • aga55jaga Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 14.09.06, 22:24
      Jagódko - nie można od razu aż tak sie przerażać. Jeżeli karmisz piersią -
      takie sporadyczne oddawanie stolca nie jest żadną anomalią. Dziecko na piersi
      nie ma "obowiązku" robić kupki coddziennie. Uwierz. Natomiast polecam masaże
      brzuszka, lekkie uginanie nóżek w kolankach tak aby dotykały brzuszka (ale nic
      na siłę), jak najczęstsze układanie malutkiej na brzuszku, a także picie przez
      ciebie litrów koperku - te zabiegi powinny odgazować dziecko - nie zdziw się
      jeżeli bąki będą śmierdzące - tak ma być. Co do laktulozy - hm tu jest różnie.
      u mojej córy powodowała ona bardzo silne bóle brzuszka - więc dałam sobie
      spokój i czekałam co natura przyniesie. Był taki moment w życiu niemowlęcym
      mojej młodszej iż stolec pojawiał się raz na 7 dni i była to norma (również
      karmiłam wyłącznie piersią) przez kilka tygodni. Ale wówczas mała "urobiona"
      była od stóp do głów! Także spokojnie i obserwuj córę

      Kolejna sprawa na którą zwróć uwagę to twoja dieta - czy nie spożywasz
      ciężkostrawnych, wzdymających produktów, nabiału, cytrusów, ryb, słodyczy??

      Jak silna jest anemia twojego dziecka? tzn jaki ma poziom żelaza i hemoglobiny?
      czy dostaje żelazo w kroplach, bo to także bardzo często powoduje zaparcia.

      Dopiero jeżeli żadne z powyższych zabiegów, łącznie ze zmianą twojej diety nie
      przyniesie rezultatu, należy szukać problemu dalej

      i jeszcze jedno ważne pytanie - kiedy córka oddała pierwszą smółkę po porodzie?
      • aga55jaga Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 14.09.06, 22:38
        tutaj pozwolę sobie przytoczyć pewnien link - przyda ci się on w kwestii
        uzupełnienia wiedzy. Jednak weź pod uwagę to co napisałam WIEDZY - dobrze jest
        po prostu wiedzieć o takich rzecach

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=25842068&s=0
        I tak jak napisała któraś z forumowiczek - bardzo łatwo jest uszkodzić odbyt
        tak małego dziecka, nie polecam termometru (chyba że będziesz mierzyła gorączkę
        w odbycie) czopków zbyt często, a broń Panie gruszek itp. Jako przykład
        przytoczę historię córeczki mojej koleżanki, która to w wieku 3 mcy trafiła do
        szpitala, chciano ją tam odgazować jakąś specjalną rurką. Po tym zabiegu mała
        płakała dniami i nocami, żaden z "madrych" lekarzy nie wiedział co dziecku
        dolega, aż znalazł się jeden dociekliwy i co odkrył??? A to że uszkodzono małej
        odbyt rurką - kilka cm dalej od odbytu była wielka rana zainfekowana już kałem.
        I niech to będzie przestrogą. Jelitka dziecka są baaardzo cienkie i wrażliwe
    • deni10 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 14.09.06, 23:00
      U dzieci karmionych pirsią wyłącznie często występuje wchłanianie bezresztkowe -
      nie ma czym zrobić kupki.

      Czy, jak już się uda, to kupki mają normalny kolor, czy są np. zielone?
      Jeżeli dziecko dostaje żelazo, to może być to powód zaparcia- na mnie żelazo tak
      działa, a lestem trochę starsza smile
      • maw3 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 15.09.06, 09:02
        Moja koleżanka miała podobny problem z synkiem.Odwiedziła 17 pediatrów... i
        nic...Podejrzewali m.in. chorobe Hirszpunga...W końcu trafiła do lekarza, który
        po krótkim badaniu stwierdził, ze mały ma zwężenie odbytu. Chodziła więc z
        dzieckiem do tego lekarza na masaże co drugi dzień, potem co trzy dni.Po
        jakichś trzech tygodniach problem ustąpił.Nie wiem czy u Was jest taka
        przyczyna ale tak mi się przypomniało...
    • mlodziutka11 Wiadomość na priva! 15.09.06, 10:57

    • jagoda1980 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 16.09.06, 14:39
      Bardzo Wam dziekuje za wszystkie rady! W naszym przypadku wykluczyli
      Hirchprunga, wczoraj mielismy wlew kontrastowy i nic tam nie masmile
      Trzeba "walczyc" dalej ale na szczescie to nie to. Laktuloza stosowana tydzien
      nie przyniosla zadnych rezultatow, platex, debridat tez sprawdzone...sad
      Probujemy dalej...
      • agaikrzys Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 16.09.06, 15:36
        my tez mamy ten problem.sprawdzilismy juz kilka sposobow,bylismy u trzech
        lekarzy i nic,caly czas to samo
      • aga55jaga jagoda 18.09.06, 12:42
        a co ile córka robi kupki??? Bo jeżeli nic nie znaleziono w badaniach - to być
        może "taka jej uroda" i trzeba czekać, obserwować. Czopki na długą metę
        faktycznie mogą spowodować stan, iż córka nie będzie potrafiła się bez nich
        naturalnie wypróżnić lub nawykowe zaparcia. Jagoda uwierz, że dzieci na piersi
        bywa, iż właśnie tak mają, gdyż nie mają po prostu z czego zrobić tej kupy,
        gdyż pokarm się bardzo dobrze wchłania. Sytacja zmieni się, kiedy zaczniesz
        wprowadzać do diety pokarmy stałe

        Ps Sama kiedyś prosiłam o porady odnośnie Lactulozy. Lek ten potrzebuje czasu
        aby zacząć działać, a także ustalenia odpowiedniej indywidualnie dobranej dawki
        zależnej od wagi dziecka
    • annamc Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 16.09.06, 22:07
      Nie wiem czy to pomoże ale spróbuj Ty pić herbatkę HIPP: ułatwiającą trawienie.
      JA ją piję codzieniie i Mały ma kpuki regularnie, co więcej był to mój złoty
      środek do walki z kolką !!! Także spróbuj moze się uda ! no i czytałam ze może
      rano przed karmieniem troche wody przegotowanej podac dziecku, podobno tez
      pomaga.
      • agaikrzys Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 17.09.06, 12:46
        pije herbatki i rozne ziola,ale to nie pomaga,sposob z woda przegotowana tez
        byl i sie nie sprawdzil ,moze powinnismy udac sie do jakiegos specjalisty,tylko
        do jakiego.poradzcie cos dziewczyny bo ja juz zaczynam sie tym martwic
        • jagoda1980 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 17.09.06, 14:17
          Hej! Agaikrzys! nasza pediatra skierowala nas do gastrologa i chirurga, oni na
          badania i tak wykluczono powazne schorzenia. A jesli chodzi o sposoby na kupke
          to my jeszcze nie znalezlismy. poza termometrem i czopkiem nic nie dzialasad Ale
          probujemy cierpliwie kazdej metody.
    • justylka Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 17.09.06, 14:11
      u nas było podobnie - pediatra zalecił Lacidofil i homeopatyczny lek
      Spascupreel - 1/4 tabletki 2 razy dziennie rozpouszczałam na łyżeczce z wodą-
      pomagało! woda przegotowana na czczo to też dobry sposób
    • dobby Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 17.09.06, 14:24
      Podciaganie nozek do brzuszka oraz lyzeczka lub dwie swiezo wycisnietego skoku
      z pomaranczy (pediatra, ja sama nie mialam pojecia jak walczyc).
      Jakies sa postepy?
      • aga55jaga Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 18.09.06, 12:37
        pomarańczy 2,5 miesięcznemu dziecku??? Cytrusy sa jednym z największych
        alergenów
    • hanjur1 Re: Przeczytajcie i poradzcie prosze. 18.09.06, 13:52
      witaj!
      czy wiesz od czego mała ma anemię?ja mam już trzecie dziecko i z pierwszą
      córeczką miłąm bardzo podobny problem równiez nie działały czopki termometr
      parafina oliwka mydełko tez byłam bezsilna.Wiem co czujesz!wiesz teraz ma 3
      miesięcznego synka irównież mieliśmy problem z kupką tylko ze ja karmię już
      sztucznie poprostu jestesmy na mleku sztucznym na poczatku były jeszcze
      problemy z kupką i kolką ale teraz są już mleka na kolke ,ulewanie itpTy
      karmisz naturalnie i nie możesz za dużo pdawać herbatki z kopru ale gdybyś
      przeszła na sztuczne to mozesz tą herbatkę cześciej podawać niż wchwili
      obecnej.Moja rada jest taka powinnaś pójść do lekarza może powinaś przejść na
      mleko sztuczne to nic strasznego naprawde!! i może przejdzie!pamiętaj jeszcze o
      jednym musisz wybrać jednego lekarza pediatre bo każdy lekarz ma soje
      diagnozy moze Ci się pokręcić w głowie.Pamiętaj jeszcze o jednym nie musisz
      korzystać z wszyskich porad .To jest Twoje dziecko A każda mama ma intuicję i
      rób tak jak i serduszko podpowiada bo żadna rada nie zastąpi tego co Ty
      wybierzesz dla swojego dziecka.
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka