Mam gorącą prośbę do Mam amatorek chust dla niemowląt. Mam 4 miesięcznego
synia uwielbiającego podziwiać świat z moich rąk, który tylko podstępem daje
się przekonać do jazdy w swoim "dyliżansie". Nie mam problemów z noszeniem go
na rękach po domu- cóż nie był wielkoludem przy narodzinach i teraz waży ok 6
kg-więc jest to znośny i przemiły "ciężar".Kłopot z tym, że chciałabym mieć
wolne ręce załatwiając sprawy w urzędach, na poczcie lub choćby na
zakupach.Wózkiem nie wszędzie da się wjechać-schody,schody, schody...



Samochodowy fotelik-kołyska nie mieści się do marketowego wózka a poza tym
jest pioruńsko ciężki.Mam nosidełko firmy Womar- ładne toto ale jeszcze musze
poczekać ze 3 miesiące, żeby nosic Kube w pionie. Jest tam funkcja noszenia
dzidziusia na leżąco ale wcale to nie jest wygodne- po paru minutach ramię
usycha. Jak długo nosiłyście swoje Bobasy w chuście? Planuję jej zakup, ale
nie chcę, żeby okazała się tylko gadżetem. Z góry dzięki za Wasze
podpowiedzi