Witam serdecznie,
Zastanawia mnie zmiana w zachowaniu mojego dziecka. I chciałabym się Was w
tej kwestii poradzić.
Mała ma prawie 4 tygodnie. Generalnie jest (a może była) dość spokojnym
dzieckiem. Płakała, gdy była głodna lub miała mokro, czasem przy przewijaniu
i kąpieli. Poza tym zachowywała się dość spokojnie - noszona na rękach,
obserwowała, co się dzieje dookoła.
Wszystko zmienio się kilka dni temu - tam mniej więcej po skończeniu przez
nią 3 tygodni. Sprawia wrażenie bardziej pobudzonej. Gdy nie śpi, częściej
marudzi, popłakuje. Najbardziej lubi być noszona oparta na ramieniu lub
opierać się na brzuszku, w innych pozycjach zazwyczaj płacze. Poza tym
bardzo niespokojnie śpi - wydaje przeróżne odgłosy (mruczy, stęka,
popłakuje) i strasznie się wierci (odkrywa się i dosłownie "wędruje" po całym
łózeczku). Śpi, ale sprawia wrażenie, jakby coś ją męczyło.
Zastanawia mnie, skąd ta zmiana w jej zachowaniu. Czy jest ona związana z jej
rozwojem i jest czymś naturalnym (co samo przejdzie) czy może jest to objaw
czegoś niewłaściwego? Może miałyście podobne doświdczenia? Będę wdzięczna za
wszelkie opinie
P.S. To na pewno nie są kwestie żołądkowe/ kolkowe - bo w takich sytuacjach
jest dziki krzyk, czerwienienie i twardy brzuszek. A jej zachowanie to takie
marudzenie i postękiwanie, które pojawia się co chwilę na chwilę.