Dodaj do ulubionych

odparzenie...na szyjce

04.10.06, 09:43
Witam.Moj pączek ( 5 miesięcy) dostal brzydkiego odparzenia na szyjce.Wyglada
to jak zdarta skorka, jest czerwone no i mnie martwi.Staram sie to miejsce
trzymac w idealnej suchosci choc jest to mega trudne, bo maly nie daje sie w
ogole dotkan do szyi. Ale moe pytanei brzmi: jak sobei mamy z takim problemem
rzadzilyscie? smarowac czyms? co robic? samo jakos nei chce przejsc.
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: odparzenie...na szyjce 04.10.06, 09:48
      Jak nie chce przejść samo, to idź do lekarza.
    • marcelkowamama Re: odparzenie...na szyjce 04.10.06, 09:48
      odparzenia szybko sie goja , posmaruj czyms np bepantenem lub sudokremem , tym
      samym co masz do pupki,a potem dobrze by bylo stosowac zasypke z aki
      ziemniaczanej zeby wchlaniala wilgoc, tzn jak juz zejdzie to odparzenie, ale jak
      bedziesz go tam smarowala bepantenem to tez da rade. ja mam tez pączusia i jak
      mu sie ulewa mleczko albo slinka to wlasnie wplywa w faldke szyjna i tam sie z
      tego robi serek i czasem sie zaparza wlasnie. trzeba dokladnie myc szyjke przy
      kapileli no i jak zauwazysz ze cos mu sie tam wlalo to od razu wytrzec
    • komyszka Re: odparzenie...na szyjce 04.10.06, 09:50
      ja z moim chomikiem miałam to samo. zaczełąm smarowac tym co pupe (my używamy
      kremu bubchen) i ładnie sie wygoiło. musisz po prostu dbac aby nie zalegały tam
      resztki mleka lub innego jedzonka, przemywac kilka razy dziennie (a juz z
      pewnościa po posiłku) gazikiem z czystą wodą i osuszac, dobrze myc to miejsce w
      czasie kąpieli. teraz na pewno dziecko bedzie sie równiez mniej pocic niz latem
      zatem powinno byc wszystko ok.
    • julamimi Re: odparzenie...na szyjce 04.10.06, 09:51
      u mojej corki takie "odparzenie" na szyjce bylo niestety poczatkiem objawow
      alergicznych - tak naprawde dopiero znalezienie szkodzacego czynnika i
      wyeliminowanie go dalo poprawe.
      A doraznie te zmienione miejsca trzeba nawilzac i natluszczac (u nas swietny
      byl alantan maść (nie krem), ale to dosc indywidualna sprawa). Jesli jest
      naprawde zle, warto na kilka dni siegnac po cos leczniczego od lekarza.
      Tak czy inaczej, warto sie pokazac lekarzowi.

      Aha, mojej corce te zmiany zaczely się, gdy miala 7mcy, wczesniej nie
      wiedzialam (a przynajmniej tak mi sie wydawalo), co to alergia.

      pozdr
    • ma_ti Re: odparzenie...na szyjce 04.10.06, 09:58
      spróbuj posypać pudrem dla dzieci.
    • budzik11 Re: odparzenie...na szyjce 04.10.06, 11:58
      A to jest odparzenie, a nie otarcie naskórka? Może go ubranko otarło?? Bo skąd
      odparzenie??
    • villga Re: odparzenie...na szyjce 04.10.06, 11:59
      ja uzywam Alantanu w zasypce i oparzenia na szyji bardzo ładnie się goją
      • ania_irlandia Re: odparzenie...na szyjce 04.10.06, 13:49
        Czesc,
        Dobrze Ci dziewczyny radza. Moja Natka tez tak miala, po prostu nadmiar skory
        i faldki na szyjce. Na poczatku to nawet nie zalapalam, ze cos tam sie moze
        dziac, ale ktoregos razu dokladnie ja obejrzalam i okazalo sie, ze wlasnie na
        szyjce zbiera jej sie kurzyk i brud. Najpierw 2 razy dziennie jej to
        przemywalam i suszylam, ale i tak pojawilo sie zaczerwienienie - jakby otarcie
        no i uzylam po prostu kremiku do pupy - w moim przypadku sudocrem. Po polowie
        dnia juz tego nie bylo smile) Teraz to juz nawet nie musze jej sprawdzac tego
        miejsca, bo troche urosla i faldka zniknela.
    • mw144 Re: odparzenie...na szyjce 04.10.06, 13:56
      Alantan Plus, Krem. Goi błyskawicznie wszelkie odparzenia, zadrapania itp. Cena ok. 7-8 zł w aptece.
    • dorota_79 Re: odparzenie...na szyjce 04.10.06, 14:30
      moje dziecko też coś takiego miewa ale to nie jest wg mnie odparzenie tylko
      uczulenie. W naszym przypadku rodzynki i miódsad
    • gosia.sos Re: odparzenie...na szyjce 04.10.06, 17:15
      moja córcia ma pare ładnych fałdek na szyji i też z początku borykałyśmy się z
      problemem odparzeń. Teraz w czasie kąpieli dokładnie myję szyję wodą z mydłem i
      smaruję oliwką oraz codziennie rano przecieram wacikiem z mąką ziemniaczaną
      (podobnie pod paszkami i w zgięciach kolan). Problemu już nie mamy.
      Pozdrawiam
    • pacieja Re: odparzenie...na szyjce 04.10.06, 18:51
      posmarowalam analtanrm plus- ladnie zbladlo.dzieki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka