winne żelazo???

07.10.06, 21:59
czy któraś z Mam miała podobny problem - podaję swojej 3,5 m-cznej córeczce
żelazo. Najpierw były kropelki, po których płakała i za nic nie chciała
łykać. Zmieniono nam na Ferrum Lek i łykała całkiem dobrze, słodkie jest. Ale
problem pojawił się po kilku dniach i nie chodzi tu o kolor kupy, tylko bóle
brzuszka. Zaczęły sie we czwartek po południu, wczoraj podobnie, spadł apetyt
(karmię butelką swoim mlekiem i mieszanką) a dziś jak zjadła o godz. 6.20 80
ml (a zjadała po ok.150-180ml)tak do godz. 15.30 NIC.Tylko płacz i płacz,
dziecko aż mi się zanosiło.Nic nie mogło jej uspokoić. Byłam u laryngologa -
wgł niego nie uszy. Lek. pediatra z pogot. też nic nie zauważyła. Czyli
żelazo ma taki skutek - potworny ból brzucha, że nic nie pomaga - masaże,
suszarka...Żelazo odstawiłam już we czwartek, ale co dalej - -jak mam
podawać, skoro taki jest efekt.Co ważniejsze, nie wiem.proszę o pomoc...
Joasia
Jagódka
rzeczywiście tak jak księżyc,
ludzie znają mnie tylko z jednej, jesiennej strony...
    • an_ni Re: winne żelazo??? 07.10.06, 22:03
      zaparcie pewnie ma po zelazie
    • mika_p Re: winne żelazo??? 07.10.06, 22:04
      Swego czasu ekspertem na f. butelkowym był dr Piotr Albrecht, napisał kiedyś,
      że dziecko powinno dostawać maksymalna tolerowaną dawkę. Jeżeli boli brzuszek,
      to trzeba dawać mniej, tyle, żeby nie bolał.
      • sikorka.1 Re: winne żelazo??? 07.10.06, 22:07
        zaparć nie ma. Wczoraj była olbrzymia kupa (ciemnozielona jak szpinaksmile), dziś
        też rano kupa była raczej bez problemu. Co do dawki dostała po 1ml 2 razy
        dziennie. Aż boje się w ogóle jej to tawać...dziś naprawdę przeżyłam koszmar,
        nie mówiąc o dziecku ile się napłakało...
        Jagódka
        rzeczywiście tak jak księżyc,
        ludzie znają mnie tylko z jednej, jesiennej strony...
        • kikaaaa Re: winne żelazo??? 08.10.06, 08:03
          Ja też podaję żelazo tylko nie ferrum lek ale hemofer
          i moja problemowa dzidzia nie ma problemów
          może poproś lekarza o żelazo w innej postaci

          A kupy ma w porządku u nas takie same

          Pozdrawaam
          Gosia z Amelką
          • tartulina Re: winne żelazo??? 08.10.06, 09:01
            Po ferum lek moją małą też bolał brzuch. Potem brała hemofer i było OK. Mój syn najlepiej tolerował fumafer (francuski, sprowadzony przez przyjaciół). Pozdrawiam.
            • sikorka.1 Re: winne żelazo??? 08.10.06, 10:31
              hemofer też był i było to samo, dlatego dostałyśmy inne żelazo. Tamtego nawet
              nie dalam rady jej wcisnąć do buzi kilka kropel (nawet z cebionem). Ale
              dziękuje za pomoc.
    • emma_euro_emma Re: winne żelazo??? 08.10.06, 11:54
      Ferrum Lek rozluźnia kupki, a nie powoduje zaparć. Tylko, że są czarne. To
      możliwe, że tak reaguje. Może spróbuj dawać jej równolegle probiotyki (np.
      Lakcid, Lacidofil), to reguluje "zamieszanie" w brzuszku.
      A jak nie, to zapytaj się lekarza, może jest jeszcze żelazo w innej formie.
      • sikorka.1 Re: winne żelazo??? 08.10.06, 13:44
        jutro idziemy do naszej lek. pediatry i popytam. Dziś jest jak narazie spokój.
        Chyba już się uspokoiło. A ciężko było...
        Jagódka
        rzeczywiście tak jak księżyc,
        ludzie znają mnie tylko z jednej, jesiennej strony...
        • susannamotylek Re: winne żelazo??? 08.10.06, 23:27
          Mam to samo. Moja córeczka ma 2,5 miesiąca i dostała ferum lek ze wskazaniem,
          żeby podawać po 1,25 ml dwa razy na dobę. Już po pierwszej dawce płakał, po
          drugiej jeszcze bardziej, więc przerwałam kurację. Chorowała po tym przez trzy
          dni. Zadzwoniłam do innego lekarza, który poradził, żeby zacząć od 0,25 ml, ale
          po dwóch dniach przerwy ona to po prostu od razu wymiotowuje, więc nie wiem, co
          robić. Lekarka powiedziała, żeby przeczekać tydzień, aż dziecko zapomni i
          próbować dalej od najmniejszej dawki. Ale martwię się, że przez ten tydzień
          poziom hemoglobiny jeszcze bardziej spadnie, a ona i tak nie będzie tolerować
          tego leku. Teraz jestem wściekła na lekarkę, która mi to przepisała, że nie
          powiedziała od razu, żeby podawać stopniowo, a nie taki szok dla maleńkiego
          brzuszka.
          • sikorka.1 Re: winne żelazo??? 09.10.06, 11:03
            u mnie na początku kazała podawać 3 razy po 5 kropelek Hemofenu!!!! Nie
            przeszło, zmieniliśmy na Ferrum Lek i znów dawka 2 razy po 1 ml. Też nie idzie,
            bo mała zwija się z bólu i nic nie je. Więc dziś idziemy i sprawdzimy jeszcze
            raz poziom hemoglobiny i żelaza, bo podobno za dużo żelaza też może mieć taki
            efekt. Trzymaj sie i pisz jak u Was. Pozdrawiam.
            Jagódka
            rzeczywiście tak jak księżyc,
            ludzie znają mnie tylko z jednej, jesiennej strony...
Pełna wersja