Dodaj do ulubionych

przykurcz główki - pomocy

16.10.06, 20:02
Mój synek ma 6 miesięcy. Po porodzie ma jedną stronę główki płaską - 9kwestia
leżenia jeszcze w brzuchu) i co tu kryć młody upodobał sobie tą prawą stronę.
W wózku ma zagłówki do nieurochomienia główki, zasypia o dziwo już na tym
nielubianym boczku który stał się jego ulubionym. Czekam kiedy ta główka
zrobi sie bardziej okrągła. No a teraz kiedy mały trzyma główkę w pionie
pojawia się nowy problem-bo to nie jest taki pion, ma tendencję "do zrzucania
głowy na jedną stronę". Martwię się żeby te przechylenie główki mu nie
zostało. Pediatra każe kłaść na drugim boku ble ble ble... my to robimy na
maxa i nic.

Teraz idę na kontrolę do tego pediatry i właśnie, chciałabym jakieś
skierowanie do specjalisty od tej przechylonej i płaskiej główki. Czy
miałyście podobny problem. Poradźcie
Obserwuj wątek
    • lacido Re: przykurcz główki - pomocy 16.10.06, 20:43
      NIe chcę Cie straszyć ale jak mój synek trzymał głowę na jedną stronę to
      lekarze podejrzewali kręcz szyjny tzn napięcie mięśnia obojczykowojskiegośtam,
      dopiero rehabilitantka stwierdziła że kręczu nie maj jest tylko lekka
      asymetria, dobrze by było żeby dziecko zbadał neurolog albo
      obejrzałdoświadczony rehabilitant.MAm nadzieję że to nic poważnego
    • dvcky Re: przykurcz główki - pomocy 17.10.06, 10:36
      U mojej córeczki jest to samo. Od urodzenia trochę przekrzywiała główkę w jedną
      stronę. Pediatrzy kazali kłaść ją na tym boczku, podchodzić do niej z lewej
      strony i masować tą stronę szyi. I mówili, że jak zacznie podnosić główkę,
      siadać itp. to sama będzie prostować główkę rozglądając się na boki. Ale to nic
      nie dało. Fakt, że ja sama często noszę ją na jednym boku, karmiłam ją częściej
      z jednej strony, co utrwalało skrzywienie główki. Ale nie miałam wyjścia
      często. Mam dwuletnie dziecko, które wolną ręką musiałam zabawiać.
      W końcu poszłam do poradni rehabilitacyjnej (mała miała 7 miesięcy), lekarz
      skierował ją na serię 10 masaży. Teraz mamy juz 4 za sobą i jest rewelacyjna
      poprawa. Mała drze się strasznie, ale to nie boli, tylko po prostu obca osoba
      to robi. Teraz żałuję, że wcześniej nie poszłam do rehabilitanta. Na wszelki
      wypadek idziemy jeszcze do neurologa, ale widzę, że masaże wystarczą.
      Masażystka pokazała mi jak aktywizować tą bardziej napiętą stronę. I to działa.
    • julia1980 Re: przykurcz główki - pomocy 17.10.06, 11:02
      monaruda napisała:
      ja mam taki sam problem ,julka ma 2,5 miesiąca chodzimy na naświtlenia i
      gimnastykę -pomaga 3x widać poprawe. nam kazano kłaść na tej dobrej stronie a
      wołać i pokazywać ostre kolory,światło z drugiej strony dziecko ciągnie głowę i
      ćwiczy .pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka