Dodaj do ulubionych

Ubranka a szpital

IP: *.* 23.04.01, 10:54
Niebawem na świecie pojawi się moje oczekiwane maleńswto. Chciałabym Was zapytać co zabrać niezbędnego dla dziecka i dla mnie do szpitala. Chciałabym by dzidziuś mógł bez skrępowania leżeć w swoich ubrankach, ale nie wiem co będzie dla niego na te pierwsze dni najlepsze. Wiem, że kaftaniki wychodzą z mody, są niepraktyczne, ale moja położna w szkole rodzenia właśnie je zakwalifikowała do listy niezbędnych rzeczy dla maluszka. Proszę, może któraś z Was, z własnego doświadczenia podpowie mi co jest najlepsze i jak reaguje personel w szpitalach na posiadanie przez matkę własnych ubranek dla dzidziusia.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 23.04.01, 17:19
      CZeść. Ja rodziłam w Sycowie (dolnośląskie). Tam zwyczajowo przynosi się kilka pieluch i kaftanik. Oczywiście noworodek jest ubierany w rzeczy "szpitalne". Nie wiem czemu uważasz, ze kaftaniki są niepraktyczne. Mój syn ma 11 miesięcy i dalej je nosi.
    • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 24.04.01, 06:36
      Witaj Gosiu! Mam wrażenie, że znamy się chata. Też chciałabym wtrącić kilka zdań na temat ubranek. Ja rodziłam w Klinice w Katowicach-Ligocie 2 lata temu. Miałam ze sobą całą wyprawkę dla malucha, tzn kaftaniki, śpiochy, czapeczki, kosmetyki oraz pampersy (obowiązkowo). Położne zabierały małą wieczorem do kąpieli, a ja wtedy wkładałam do wózeczka komplet ciuszków + pampers. Widzę, że w różnych szpitalach różna jest praktyka w tym względzie, ale tam jedynym dzieckiem, które nosiło szpitalne ciuszki był maluch, który czekał na adopcję. Oczywiście przyniesienie ciuszków nie było obowiązkowe i jeśli ktoś nie miał (raz mi się zdarzyło, że rodzinka nie dowiozła czystych), to oczywiście dzieciaczek był przebierany w rzeczy szpitalne, ale bardzo mi wtedy było smutno. A jeśli chodzi o kaftaniki, to oczywiście decyzja należy do Ciebie, ale wierz mi, też ten problem przerabiałam na własnej skórze. Body są 100 razy lepsze i wygodniejsze dla Ciebie i maluszka. Życzę Ci miłego kompletowania wyprawki. Aneta
    • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 24.04.01, 06:50
      cześć MadziasmileTeż mam wrażenie, podobnie jak Anetka, że znam Cie z chata. Jeśli mogę Ci coś doradzić, koniecznie weź do szpitala chusteczki do wycierania pupy, np. Pampers, które niesamowicie przydają się, kiedy dzieciaczek zaczyna "wydalać" smółkę. W szpitalu do wycierania pupy oferują przeważnie sól fizjologiczną, a wytarcie pupy po smółce,która "maże się" i "ciągnie" to nie lada sztuka dla niedoświadczonej mamy. Chusteczki,jak pamiętam okazały się dla mnie w tym względzie BARDZO pomocne.Pozdrawiam Cię Madziu serdecznie.ignis
      • Gość: guest Ubranka a szpital - dziękuję Wam IP: *.* 24.04.01, 07:09
        Macie kobietki rację, że znamy się z czata. Nie mogę Was wiecznie na czacie zajmować moimi niekończącymi się pytaniami dlatego zapytałam na forum. Bardzo dziękuje Wam za wszystkie podpowiedzi. Jeszcze pewnie nie raz będę się zwracać do Was z prośbami o wyjaśnienie nurtujących mnie problemów. Dziekuję, że mogę na Was liczyć.
    • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 24.04.01, 08:59
      Madziuja również nie polecam kaftaników i koszulek dla noworodka, chociaż są często podawane jako "kanon" wyprawki szpitalnej. Polecam natomiast body oraz tzw. pajacyki (długie rękawki, nogawki, zapinane na zatrzaski od szyjki do kroku i wzdłuż obu nogawek. Mój synek w szpitalu miał tylko jeden pajacyk (bo więcej mu nie kupiłam na początku), ale to według mnie było najwygodniejsze.
    • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 24.04.01, 09:32
      Kiedy urodził sie moj synek bylo bardzo ciepło (maż przywiózł nawet do szpitala wentylator bo nie szło wytrzymać). A maluszek leżal w pampersie i w body. Wszystkie rzeczy były szpitalne ...śliczne kolorowe i czyściutkie (zmieniane ile razy mamusia chciała, poniewaz wszystkie rzeczy byly na przewijaku obok łózka). Szpital w którym rodziłam (państwowy) zapewniał wszystko dla mamy i dzidziusia. Oczywiście zdaje sobie sprawe ze nie wszędzie tak jest i nie każdy rodzi w sierpniu tak jak ja .Madziu zgadzam sie z koleżankami: body, pajacyk ...to chyba najwygodniejsze. Pozdrawiam Kassia
      • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 24.04.01, 09:49
        Kochane dziewczyny. Widzę, że faktycznie body i pajacyki prowadzą teraz wśród ubranek dla dzidziusia. Cieszę się, bo mnie również one się podobają, a mam nadzieję, że praktycznie okażą się równie doskonałe. Mam w takim razie jeszcze jedno pytanie. Ile takich ciuszków będzie mi potrzeba? I czy faktycznie mogę używać tylko pieluszek jednorazowych? A co z zabraniem dla dzidziusia oliwek, kremów, jest taka konieczność?
        • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 24.04.01, 09:57
          Proponuję Ci kupić na początek po 3 sztuki najmniejszego rozmiaru (56 cm). Mój Szymeczek urodził się jako duży mężczyzna (4.560/61cm) i maleńkie ubranka były na niego po paru dniach za małe. Po powrocie ze szpitala posłałam męża do sklepu z zadaniem kupienia dokładnie takich samych, tylko o numer większych.Pieluszek używam tylko jednorazowych. W szpitalu były dostępne wszystkie kosmetyki dla dzidziusia, ale ja rodziłam w niepaństwowym. Zresztą w państwowych też są różne zwyczaje. Myślę, że można wziąć na wszelki wypadek.Pozdrawiam was obojeAgata
    • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 24.04.01, 23:12
      Czesc, ja mam troje dzieci, zawsze jak lezalam, to mozna bylo miec wlasne ubranka, ale ja prawde mowiac z tego nigdy nie korzystalam. Bo po pirwsze ciuszkow dzieciecych byla masa obok przewijaka, a maluch i tak lezal ciasno zawiiety w kocyk tylko w body i pieluszce, a po drugie noworodka tak czesto powinno sie przewijac, ze pampers moim zdaniem jest niepotrzebny, dzecko nie przesikuje 2 pieluch, a pupa oddycha. Chusteczki do pupy do walki ze smolka sa genialne. W domu oczywiscie uzywalam jednorazowych pieluch.
    • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 25.04.01, 20:16
      Może i macie rację, że body są wygodniejsze, ja osobiście ich nie lubię. Chociażby dlatego, że w domu używam pieluch tetrowych i łatwiej mi dziecko rozebrać gdy ma na sobie kaftanik i śpiochy. Dziewczyny nie pieluszkowałyście szeroko dzieci przez pierwszy miesiąc? wtedy to obowiązkowo używa się pieluch tetrowych
      • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 25.04.01, 21:09
        Ja rodziłam we wrześniu - było nawet dość ciepło, ale Hania bardzo chciała dogrzewania. Tzn. miała na sobie ubranka z domu i dodatkowo zawinięta była w kocyk oraz leżała ze mną pod kołdrą. Urodziła się duża(4,250/55) i faktycznie rozmiar 56 nosiła zaledwie kilka dni. Rodziłam w szpitalu państwowym, ale tam wymagano przyniesienia ubranek i obowiązkowo pampersów, oliwki ikremy były na wyposażeniu.A propos podwójnego pieluchowania, to zakładałam najpierw pampersa a potem tetrową. Co do nawilżonych chusteczek, to Hania miała niemal na wszystko uczelenie i używałam wody i ręki do mycia pupki.A tak w ogóle to urodziłam w czwartek, a wpiątek byłam w domu - czego wszystkim ciężarówką życzę. Nie ma to jak w domu!
        • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 25.04.01, 21:27
          Tak czytam i dochodzę do wniosku, że rodziłam w nieco zacofanym szpitalu. Mój Maluch musiał leżeć w szpitalnych ciuszkach, o Pampersach nie było mowy.
          • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 26.04.01, 10:35
            J pieluchowałam, uzywajc pampersów, tzn, zakładałam pampersa, a potem na niego złożoną w szeroki pasek do pieluchowania pieluszkę tetrową i zapinałam to zatrzaskami body. Kftaniki są do bani, ale oczywiście jeśli ktoś chce - niech używa.Pozdrofki.ignis
            • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 26.04.01, 20:59
              WAm naprawde tak podobaj sie body a krzywicie sie na kaftaniki. CZy od samego poczatku uzywacie tylko Pampersow???Stac Was na to?
              • Gość: AnetaDr Re: Ubranka a szpital IP: *.* 27.04.01, 07:02
                Gosiu! Zanim urodziłam dziecko przepytałam wszystkie znajome młode mamy w kwestii pieluch. Wszystkie przetestowały różne wersje na swoich dzieciaczkach i w końcu doszły do wniosku, że papmersy są najlepsze i najtańsze, jeśli się weźmie pod uwagę koszt codziennego prania pieluch (z gotowaniem), proszuku, prądu, prasowania itd., a poza tym jeszcze jednego, jeżeli te wszystkie prace mama wykonuje sama, to czasu tego nie poswięci dla dziecka lub siebie, tylko na tę nudną i trochę pracochłonną czynność. Ja , używając pampersów, miałam tylko wyrzuty sumienia natury ekologicznej, ale choc sama wychowuję córeczkę i nie zarabiam zbyt wiele i tak uważam, że pamersy wcale nie są taki drogie. Pozdrawiam. Aneta
                • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 27.04.01, 08:12
                  Podobnie jak Anetka mam czasem obiekcje natury ekologicznej. Wiecie, że pieluchy jednorazowe nie ulegają biodegradacji? Obciążają nasze środowisko po wsze czasy. Słyszałam jakiś czas temu, że w USA są projekty, aby zakazać produkcji pampersów. Ale cóż, człowiek jest tylko człowiekiem i własna wygoda wygrywa.
                  • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 27.04.01, 09:42
                    jak także mam tego typu wątpliwości, więc jestem zwolenniczką metody kombinowanej. Ale przecież pranie codziennie 20 pieluszek (minimum) to zużycie prądu, który też nie bierze się znikąd), wody, i odprowadzanie ścieków - na tym też Matka Ziemia nie wychodzi rewelacyjnie. Postawmy sprawę jasno - każda działalność człowieka w jakiś sposób niszczy przyrodę, tak stawiając sprawę nie należałoby też kupować chusteczek higienicznych, podpasek, kremów (opakowania!)itd. - choć to chyba trochę mniejsza skala...
              • Gość: ignis Re: Ubranka a szpital IP: *.* 27.04.01, 07:08
                Droga Gosiu!Używam pampersów od drugiego miesica życia mojej córeczki. Czy mnie na to stać? Owszem, ale nie widzę w tym,że mnie stać na pampersy nic nagannego. Gdyby mnie nie było stać, pewnie do tej pory uzywałabym tetrowych i też nierobiłabym z tego problemu.A wybór pomiędzy kaftanikami i body ... jest wolny, naprawdę. To miejsce jest po to, żeby wyrażać swoje opinie, o co zresztą prosiła Maaadzia, a nie po to, żeby się bez sensu handryczyć.Życzę Ci miłego długiego weekendu.ignis
                • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 27.04.01, 07:56
                  Popieram Ignis. A poza tym, są różne rodzaje pieluch jednorazowych, nie trzeba przecież od razu używać tych najdroższych. Ja kupuję mojej córci pieluchy SCANDIA i jestem z nich bardzo zadowolona. Używałam ich już 9 lat temu, kiedy moja starsza córcia miała okropne uczulenia na prawie każdy proszek do prania. A i teraz, jeśli miałabym płukać wszystkie tetrowe pieluchy po 6, czy 7 razy (tak niestety było), to chyba bym na wodę i prąd nie zarobiła :-) Ale oczywiście pozostaje jeszcze wolny wybór każdej z nas, a i wygoda jest przecież nie bez znaczenia.
              • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 27.04.01, 08:10
                Gosiu pamprsy, to nie 6tylko te, ktore sie tak nazywaja, tak potocznie nazywa sie przeciez wszystkie pieluszki jednorazowe. Ja bardzo lubie Libero, moja corka miala uczulenie na aloes w pampersach, a okolo 80 zlotych za miesiac chyba nawet nie, to bez przesady nie taka koszmarna suma.....
          • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 29.05.01, 09:50
            Ja przed pójściem do szpitala nie zamierzałam brać własnych ciuszków, ale okazało się to konieczne, bo mój Dominik dostał uczulenia na proszek w jakim prali szpitalną wyprawkę. Moja koleżanka natomiast(rodziła rok po mnie w tym samym szpitalu) dostała burę, że nie przyniosła swoich rzeczy dla dzidzi. Ja profilaktycznie zabieram ze sobą całą wyprawkę- za niecały miesiąc urodzę drugiego szkraba i wolę, żeby nie musiał cierpieć z powodu jakiegoś swędzącego uczulenia. Aha, na temat body nasłuchałam się od różnych osób przed urodzeniem Dodka, ale i tak kupiłam i używałam z zadowoleniem (i używam do dziś-16 miesięcy). Jego braciszek też z nich skorzysta. Ale kaftaniki też mam i nie bronię się przed nimi rękami i nogami. Pozdrawiam.
            • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 30.05.01, 08:09
              Ja nie wzięłam ciuszków do szpitala i żałowałam potem. Mój mąż nie mógł mi przynieść, bo za bardzo nie rozróżniał kaftanika od śpiochów, więc wytrzymalismy na szpitalnych ciuszkach te kilka dni. Najgorsze były te koszulki, takie sztywne i to wiązanie!!! Ale dobre było to, że były pampersy (moltexy) a nie tylko tetrowe pieluchy. A moltexy polecam wszystkim rodzicom, bo są tanie (11 zł za 20 sztuk) i dobre. Trzeba tylko przed kupieniem sprawdzać (są takie otworki w opakowaniu), czy sa zrobione z ceraty (nie są dobre) czy z naturalnych tworzyw (te właśnie polecam). Pozdrowienia
      • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 26.04.01, 07:37
        Gosiu!Co do szerokiego pieluchowania. Moja kolezanka zakladala córce najpierw pampersa a potem pieluche flanelową. I tez nie bylo klopotów.Pozdrawiam Kassia
      • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 26.04.01, 10:12
        W ogóle nie pieluchowałam szeroko. Nikt mi nie powiedział, że powinnam. Myślałam zresztą, że to dotyczy dzieci z ryzykiem problemów ze stawami biodrowymi. Nie jest tak?
        • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 26.04.01, 20:58
          z tego co wiem to jest roznie. Niektorzy pieluszkuja wtedy gdy jest cos nie tak z bioderkami a niektorzy, jak moja Kuzynka profilaktycznie, konczac to USG.
          • Gość: guest Re: Ubranka a szpital IP: *.* 22.05.01, 10:39
            CeśćJeżeli chodzi o pieluchy, to w pierwszych 3 tygodniach używałam tetrowych, ze wzgłędu na to,że mój synek miał niezagojony pępek i obawiałm się, że papierowy papmers może go urażać. Ale potem przeszłam na papmersy. Natomiast nie wiem dlaczego większość z Was tak zachwala body. Nie jestem wcale konserwatywna mamą, ale osobiście uważam, że kaftaniki rozpinane z przodu są bardzo wygodne w ubieraniu, bo nie trzeba tak dziecka strasznie tarmosić. Mój synek nie znosił np zakładania czegokolwiek przez głowę. Dlatego bardzo chętnie ubierałam małego w kaftaniki. Ale też uważam,że jest to kwestia gustu.PozdrowieniaRenata
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka