Dodaj do ulubionych

dopajanie latem noworodka

IP: *.* 16.07.01, 16:56
jako swiezo upieczona mama (10 dniowa) mam do Was pytanie:czy teraz jak sa upaly powinnam dopajac glukoza moja coreczka ? karmie ja piersia i wydawalo mi sie, ze wystarczy ja jak najczesciej przystawiac np. co godzina, ale pediatra kazal mi ja dopajac, wiec co robic ? bardzo duzo czasu zajela nam nauka ssania cyca (po przestawieniu sie ze szpitalnej strzykawki) i nie chcialabym tego stracic ....
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: dopajanie latem noworodka IP: *.* 16.07.01, 22:33
      Nie dopajać!!!!W zupełności wystarczy częste przystawianie do piersi.A tak na przyszłość - wcale nie trzeba dawać glukozy, niech dziecko pozna i zaakceptuje smak czystej wody (niskozmineralizowana, np żywiec).No i oczywiście GRATULACJE ! Jak ma na imię córeczka?Pozdr. Katarzyna
      • Gość: guest Re: dopajanie latem noworodka IP: *.* 17.07.01, 16:38
        A co z ta woda? Czy zamiast herbatki? Moj Krzys ma 2 miesiace i kiedys juz cos slyszalam o podawaniu dziecku wody, ale nie uwierzylam. Nie wiem tylko czyja to sugestia? Lekarzy czy "z życia wzięta?"Magda
    • Gość: guest Re: dopajanie latem noworodka IP: *.* 16.07.01, 23:24
      Gratuluje Ci Moniko ,Jeszcze nie dawno pamietam jak wyslalas post " czy to juz" ,to wspaniale ze juz jest z Wami :) Co do Twojego pytania to nie moge Ci odpowiedziec bo nie mam dziecka , ciagle czekam . Napisz jak daliscie na imie coreczce i wogole jak przeszedl porod ? Oczywiscie jak bedziesz miala czas pozdrowienia adaaa.
    • Gość: tyska2 Re: dopajanie latem noworodka IP: *.* 17.07.01, 07:56
      Moje gratulacje z urodzin córeczki :-). Chciałabym powtórzyc za Katarzyną NIE DOPAJAĆ!Pokarm mamy ma na początku taką konsystencję, że dziecko nim doskonale ugasi pragnienie. Dopiero po chwili ssania robi się gęsty i sycący. Piszą o tym we wszystkich czasopismach dla rodziców, a nasi kochani pediatrzy chwilami zupełnie tego nie przyjmują do wiadomości :sarcastic: A ja tego kompletnie nie rozumiem :-)
      • Gość: guest Re: dopajanie latem noworodka IP: *.* 17.07.01, 10:21
        Ja też uważałam, że nie dopajać ale życie zrewidowało moje poglądy. W upały synek często nie chciał brać piersi do ust tylko straszeni płakał. Odkryłam, że pomagało podanie mu herbatki. Po wypicu ok. 50 ml grzecznie brał pierś do buzi i ssał. No cóż, dzieci są różne. Oczywiście nie wynikało to z zaleceń pediatry z sufitu wziętych, ale z praktyki i potrzeb dziecka.
        • Gość: guest Re: dopajanie latem noworodka IP: *.* 17.07.01, 16:41
          A czy synek Twoj pijac "w czasie jednego posilku" i herbatke i mleko nie mial potem jakichs komplikacji?Moja mama uwaza, ze "nie powinno sie mieszac"?Magda
          • Gość: guest Re: dopajanie latem noworodka IP: *.* 18.07.01, 08:28
            Absolutnie nie miał, chociaż cierpiał na kolki, ale nigdy po wypiciu herbatki. Najczęściej tylko wtedy, kiedy pił samo mleko, pewno dlatego, że miał trudności z odbiciem. Kolki skończyły mu się w wieku 9 miesięcy, na szczęśćie nie zdarzały się często. Chociaż teraz myślę, że może powinnam była spróbować samej wody.
    • Gość: guest Re: dopajanie latem noworodka IP: *.* 17.07.01, 11:19
      Wielkie wielki dzieki za zyczenia :)Malutka ma na imie Julitka, urodzila sie 6 lipca majac cale 52 cm i 3580 g zywej wagi.Teraz jestesmy na etapie walki z potoweczkami oraz z pokrzywka (Boze czego ja sie nazarlam ?).Co do wspomnien z porodu - odsylam do dwuczesciowego postu pt. "Inflanckiej obraz mocno subiektywny" na forum "ciaza".
    • Gość: guest Re: dopajanie latem noworodka IP: *.* 17.07.01, 14:36
      Gratuluję dłuugiego bobaska :D . Moja pediatra też kazała mi podawać mojemu 1mies. synkowi glukozę, ale problem rozwiązał się sam ponieważ moje dziecię nie akceptuje takich wynalazków jak smoczek, czy butelka. Po prostu wypluwa go wraz z zawartością swojego żołądka. Z pokorą więc podaję mu wymiętolone cycusie. Skoro go to zadowala... :) . Pozdrawiam.
      • Gość: guest Re: dopajanie latem noworodka IP: *.* 17.07.01, 16:43
        Moze glupie pytanie, ale po co glukoza? Ja uzywam tylko do osladzania herbatki, np. rumianku.Magda
    • Gość: guest Re: dopajanie latem noworodka IP: *.* 17.07.01, 16:46
      Tez strasznie sie balam, ze Krzys odzwyczai sie od cyca, jesli podam mu butelke, ale tak sie nie stalo (huurra).Ja dopajam herbatkami i na razie nie widze w tym nic zlego. Karmie piersia co 2,5 - 3 godziny. Mimo, ze jest to przyjemne, ale dosc czasochlonne. Przyznam sie jednak, ze nie wiem, czy przezylabym czestsze karmienia?Magda
    • Gość: guest Re: dopajanie latem noworodka IP: *.* 19.07.01, 22:57
      Nie dopajaj! Ja Grześka też urodziłam latem, w największe upały. Odkąd pojawił mi się pokarm, nie było żadnej, absolutnie żadnej potrzeby dopajania. Tyle, że byłam do dyspozycji Grześka na każde zawołanie. Pił ile chciał i kiedy chciał, bez żadnego harmonogramu. Powołuję się na Monikę Staszewską z poradni laktacyjnej, która w szkole rodzenia miała z nami zajęcia o karmieniu piersią i pielęgnacji dzieci. Kobiece mleko zmienia skład w trakcie karmienia. Na początku ssania leci mleko rzadkie, nieco przezroczyste, i ono właśnie doskonale nadaje się do pojenia dziecka. Jak jest upał, maluchy życzą sobie jeść co chwila, ssą krótko i zaraz znowu chcą ssać. W ten sposób są napojone i nie ma potrzeby dopajania ich żadnymi wynalazkami. Jak dziecko possie dłużej, zaczyna lecieć mleko gęstsze i bardziej treściwe, takie na "nabieranie ciałka". Jeszcze jedno: jeśli zaczniesz dopajać dziecko, ryzykujesz, że stracisz pokarm! Twoje piersi wytworzą tyle mleka, ile wyssie dziecko. Jeżeli zamiast ssać pierś dostanie glukozę, wyssie mniej mleka, bo nie będzie spragnione. W następnych dniach będziesz już musiała je dopajać, bo piersi wyprodukują mniej pokarmu. Stworzy się błędne koło i w ciągu kilku tygodni grozi Ci całkowite przejście na butelkę. Czy Twój pediatra czytał cokolwiek na temat karmienia piersią w ciągu ostatnich dwudziestu lat?!Odwagi, to działa! Mój Grzesiek przeżył przy ponad 30 C w cieniu mając tyle, co Twój maluszek. Karmiłam go bez opamiętania, ale był w całkiem niezłej formie. Jeżeli chcesz maleństwu sprawić ulgę, wykąp je w nieco chłodniejszej wodzie niż zwykle (chyba uda Ci się wyczuć taką przyjemną dla malca temperaturę). Gratulacje z okazji urodzenia córeczki! Pocałuj ją ode mnie w piętę.
    • Gość: guest Re: dopajanie latem noworodka IP: *.* 22.07.01, 14:08
      Proszę Cię nie rób tego! To wcale nie jest potrzebne, wręcz może zaszkodzić. Sama czujesz, że to może spowodować kłopoty z karmieniem. Urodziłam moje drugie dziecko w zeszłym roku w czerwcu. Przeżyło lato, letnie upały bez żadnego dopajania, choć ssało słabiutko, przesypiało całe noce i czasem chudło zamiast przybywać na wadze. Ale jestem przekonana, że moje mleko wystarczyło, bo mała żyje i ma się dobrze (ssie nadal). Uwierz, mam pewne doświadczenie. Współorganizowałam grupy wsparcia dla mam karmiących z osobą ze Stowarzyszenia Na Rzecz Naturalnego Rodzenia i Karmienia. Słyszałam setki historii o różnych problemach z laktacją. One często wywołane są głupią poradą lekarza, który uczył się o tym sto lat temu i już i tak wszystko zapomniał. Nie przejmuj się lekarzem i słuchaj siebie i dziecka. Karm uje kiedy tylko zechce. Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
    • Gość: guest Re: dopajanie latem noworodka IP: *.* 25.07.01, 09:38
      Nie ma potrzeby dopajać. Moi pediatrzy i moje doświadczenie, a także moja Jula twierdzą, że nie ma potrzeby dopajać malucha. Wystarczy mleko mamy, które w czasie upałów jest bardziej rozwodnione. Co można więcej zrobić? Pić, pić i jeszcze raz pić. Maja
    • Gość: guest Re: dopajanie latem noworodka IP: *.* 25.07.01, 23:30
      W żadnym wypadku nie dopajać glukozą! Co za "mądry" pediatra! Po pierwsze - po słodkim chce się jeszcze bardziej pić, po drugie - mleko dziecku w zupełności wystarcza, moja córka w czasie tych upałów jadła co godzinę i było dobrze, bez żadnego innego picia się obywała, po trzecie - po co dziecko przyzwyczajać do butelki?Gdy jest duży upał proponuję przemywać twarzyczkę malutkiej chłodną wodą.Życzę dużo wytrwałości, całuję i pozdrawiam. Sammy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka