czy ktoras z Was zostawiała kiedys malucha na całą noc i dzień? moja siostra
wychodzi za mąż, slub i wesele 150 km od domu i to w sobote przed sylwestrem.
nie znajde nikogo kto pojedzie ze mna, bo wszyscy korzystaja z dlugiego
sylwestrowego weekendu, ale pomyslalam o kolezance, ktora ma malucha w tym
samym wieku co mój. przyjedzie do nas do domu z mężem i coreczką i zaopiekuja
sie Kubusiem. potem zostaną u nas na sylwestra. plan wydaje sie być sprawny,
ale jakoś się niepokoję. czy któraś z Was ma za sobą takie doświadczenia? co
może pójść nie tak? młody będzie miał wtedy 5 miesięcy, a koleżance ufam jak
mało komu

)))