Dodaj do ulubionych

Prostowanie nóżek

IP: *.* 05.11.01, 12:43
Moja 5 m-czna córka bardzo często leżąc na wznak prostuje nózki.Porusza nimi, ale są mocno wyprostowane,naprężone. Byłam z nią u neurologa dwa razy na typowych wizytach kontrolnych po ukończeniu 1 m-ca i 3 m-cy (z powodu wczesniactwa - 36 tydzień ciąży). Neurolog stwierdziła, że rozwija się prawidłowo bez żadnych opóźnień, ale prawdą jest że akurat przy niej nóżek nie prostowała. Poza tym potrafi nimi machać na wszystkie strony, podnosić, kurczyć. Prostuje tylko przy leżeniu na wznak i w ubraniu (i tez nie zawsze). Jak tylko ją rozbierzemy natychmiast zaczyna nimi machać. Wiem, że jestem przewrażliwioną mamą, ale wolę być taką niż przeoczyć jakieś nieprawidłowości.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Prostowanie nóżek IP: *.* 05.11.01, 22:03
      Beatris rozumiem ze naprężanie nóżek może być nieprawidłowością ale machanie nimi na wszystkie strony, kurczenie i podnoszenie też wg Ciebie jest nieprawidłowością?Pytam bo ten temat też dotyczy mojego synka.
      • Gość: guest Re: Prostowanie nóżek IP: *.* 05.11.01, 23:49
        Tyle się naczytałam o wzmożonych napięciach, porażeniach itd, że bacznie obserwuję Małą. patrząc jednak na nią, jak bawi się, macha kulfonkami nie wydaje mi się, żeby było to oznaka jakiejś poważnej choroby. Ale być może jest to jakaś drobna nieprawidłowość. Niedługo idziemy na kontrolną wizytę do neurologa, to się dowiem. Po wizycie dam Ci znać.
        • Gość: guest Re: Prostowanie nóżek IP: *.* 06.11.01, 08:20
          Byłabym Ci bardzo wdzięczna.Mój synek ma dopiero 2 miesiące i lekarz zauważył u niego oznaki zespołu wzmożonego napięcia - pręży się i wykrzywia kręgosłup (że aż wygląda jakby miał wklęsły)no i stoi twardo na nóżkach - a jest to skutek trzymania niemowlaka na prosto - lekarz powiedziła że absolutnie nie wolno (tylko i wyłącznie do odbicia). Szkoda że tak późno się o tym dowiedziałam (wcześniejszy lekarz pozwolił trzymać na prosto). Jako rehabilitacje zalecono mi noszenie dziecka w pozycjach "łonoych" skręcone w kłębek. Ale to nie takie proste bo on i tak się pręży i napina.Wspomniałaś o wymachiwaniu - mój mały ciągle macha rączkami i nogami (tak jakby jechał na rowerze) czy tym też mam się martwić???A może Twój lekarz zaleciłby na to jakieś ćwiczenia?Prosze zapytaj swojego lekarza i daj mi znać.Czekam z niecierpliwieniem.
          • Gość: Izia Re: Prostowanie nóżek IP: *.* 06.11.01, 09:29
            Hej,Z twojego opisu wynika,że jest to dokładnie ten sam rodzaj "dziwnego" ćwiczenia jaki robiła moja córeczka. Zaplatała wyciągnięte nózki i podnosiła je do góry i opuszczała. Byłam bardzo zaniepokojona,że coś jest nie tak. Szczególnie,że przy kontrolach lekarskich nie chciała wykonywać tego ćwiczenia. Raz się udało i okazałao się,że to nie jest nic groźnego i trzeba jej pozwolić na ten rodzaj " zabawy". Praktycznie skończyło się gdy mała zaczeła chodzić, czyli ok 8 miesiąca a teraz ma 11 i właściwie już tego nie robi.Pozdrawiam :hello: Izia
          • Gość: guest Re: Prostowanie nóżek IP: *.* 07.11.01, 17:33
            marzena napisała/ł:> (...)a jest to skutek trzymania niemowlaka na prosto - lekarz powiedziła że absolutnie nie wolno (tylko i wyłącznie do odbicia). Szkoda że tak późno się o tym dowiedziałam (wcześniejszy lekarz pozwolił trzymać na prosto). Jako rehabilitacje zalecono mi noszenie dziecka w pozycjach "łonoych" skręcone w kłębek. Ale to nie takie proste bo on i tak się pręży i napina.(...)<Mam dokładnie ten sam problem z Emilką - przez to, że nosiłam ją na rękach "w pionie" zaczęła mi się za bardzo odginać do tyłu. Neurolog zaleciła pielęgnację dzidzi metodą NTD-Bobath (opiera się ona między innymi na noszeniu maluszka w pozycji "łonowej"), ale problem polega na tym, że córeczka przez większość czasu śpi i nie sposób zwinąć jej wtedy w kłębuszek. Jak radzisz sobie z tym problemem u synka?Pozdrawiam,Ania i Emilka (5 tygodni)
            • Gość: guest Re: Prostowanie nóżek IP: *.* 08.11.01, 21:16
              No właśnie Aniu, nie radze sobie wogóle :(Mam nosić synka zwiniętego w kłębuszek oraz często kłaść na brzuszek, bo podnosząc głowę ćwiczy w ten sposób mięśnie kręgosłupa - już nic z tego nie rozumiem - przecież jak podnosi główkę (podtrzymuje się na łokciach) to w ten sposób odgina kręgosłup! Ja już nie wiem co mam robić, bo noszenie w "kłębek" wcale mu nie odpowiada.Prosze Aniu napisz mi na czym polega ta metoda NTD-Bobath i w jaki spób leczy się to napięcie mięścniowe? i czy to jest groźne dla późniejszego rozwoju?
              • Gość: guest Re: Prostowanie nóżek IP: *.* 09.11.01, 00:39
                To może zacznę od końca ;-)Rehabilitanka powiedziała mi, że takie napięcie może (choć nie musi) utrudnić dzidziusiowi prawidłowy rozwój. Wytłumaczyła mi, że taki mały człowiek najpierw rozwija się "do przodu", czyli bawi się rączkami, próbuje je składać, brać do buzi. W momencie gdy dziecko odgina się do tyłu łapki automatycznie wędrują na boki, więc tworzy się nieprawidłowy odruch. Jeśli maluszek go sobie utrwali, to potem ciężej mu będzie wykształcić prawidłowe odruchy. Poza tym takie napiecie nie sprzyja (co nie znaczy nieumożliwia) wyrabianiu mięśni kręgosłupa, gdyż są nieprawidłowo napięte. Więc może spowodować opóźnienia w rozwoju fizycznym.Ja również mam układać Emilkę na brzuszku, ale nie na płaskiej powierzchni, tylko u siebie na kolanach (wygląda to tak, że jedno kolano mam trochę wyżej niż drugie i o to wyższe opieram klatkę piersiową córeczki - wtedy leży pod skosem i może podnosić główkę, ale nie może się odginać).A teraz opis metody, ale taki trochę mało naukowy :-)NTD-Bobath jest metodą rehabilitacji (choć tak łagodną, że nazwałabym ją raczej metodą pielęgnacji) polegającą na wyrabianiu u dziecka prawidłowej postawy i odruchów za pomocą zabawy i pielęgnacji (przynajmniej tak wyglada to u mojej córki, ale ona jest "łagodnym" przypadkiem. Nie wiem jak wygląda rehabilitacja u bardziej chorych dzieci, ale nie jest siłowa i też jest połączona z zabawą). Jednocześnie duży nacisk kładzie się na eliminowanie nieprawidłowych odruchów, które powstały u maluszka.Ja w ramach rehabilitacji Emilki muszę ją nosić i karmić w pozycji "kłębuszka" (ale tak, żeby miała możliwość swobodnych ruchów). Oprócz tego robię z nią ćwiczenia, które polegają głównie na łączeniu rączek i nózek w pozycji leżącej (z dzidzi robi się jakby koszyczek). To wszystko ma spowodować, że mała przestanie odginać się do tyłu (i faktycznie już widać efekty - tydzień temu, gdy płakała i się naprężyła można jej było wsunąć dłoń pod plecki tak bardzo była odgięta - teraz już jest to niemożliwe). Ponieważ przy wykonywaniu tych ćwiczeń dużą wagę przywiązuje się do zachowania symetrii jest to również doskonała profilaktyka (i rehabilitacja) asymetrii ułożeniowej.Myślę, że skoro masz taki problem z synkiem to warto by było gdybyś poznała zasady tej terapii. Taka pielęgnacja przydaje się nawet zdrowym dzieciom, bo ułatwia im prawidłowy rozwój (gdy chodziłam do szkoły rodzenia można było wykupić cykl 3 spotkań z fizjoterapeutą, który przedstawiał zasady pielęgnacji dzieci według NTD, ale się nie zdecydowałam i teraz żałuję). Jeśli jesteś z Warszawy, to mogę Ci dać adres ośrodka, gdzie ja byłam z córeczką.Gdybyś miała jakieś pytania to pisz na listę, albo na priva.Pozdrawiam serdecznie,Ania i Emilka
              • Gość: guest Re: Prostowanie nóżek IP: *.* 09.11.01, 12:57
                Marzeno,mój synek był rehabilitowany metodą NDT przez dwa miesiące. Dwa razy w tygodniu przychodziła Pani na ćwiczenia i raz w tygodniu chodziłam z nim do ośrodka (Warszawa, ul. Balkonowa). W tej chwili wszystko jest OK i juz nie ma potrzeby rehabilitacji. Rozumiem Twoją uciążliwośc z noszeniem dziecka w pozycji kubełkowej. Dla odmiany spróbuj włożyć dzidzie do fotelika samochodowego (jeżeli taki posiadasz) - Pani Neurolog powiedziała, iż foteliki kubełkowe są przystosowane do pozycji łonowej. Do opisu Ani R. mogę tylko dodać , iż przy metodzie NDT konieczne są włąściwe sposoby pielęgnacji/przewijania. Przy zmianie pieluszki nie nalezy podnosić nóżek za kostki. {Postaram się opisac Ci metodę przewijania (dla osoby praworęcznej). Twoja lewa ręka łapie lewą nóżkę dziecka za udo, przechodząc pod prawą nóżką. Nie wiem czy dobrze to wyjasniłam. Najlepiej udaj się do najbliższego ośrodka - rehabilitacji dla dzieci (uważaj aby nie skierowali Was na metodę Vojty - to zupełnie inna metoda) i poproś o lekcję pokazową. Jeżeli będzie sz zainteresowana mam namair na świtną rehabilitantkę.pozdrawiam. Eliza
    • Gość: guest Re: Prostowanie nóżek IP: *.* 14.11.01, 23:08
      Antoni też był "spięty", teraz spina już tylko paluszki u stóp. I własnie tylko to chciałabym dodać do doswiadczeń Ani i Elizy: zwróć uwagę na paluszki! Antoni przez większą częsć dnia rączki miał zacisnięte w piąstki i rehablitantka powiedziała żeby np. nie podawać mu do łapania palca, ani czegokolwiek co sprawiałoby że paluszki będą się napinać - bo za tym idzie napięcie całej kończyny. Kupiłam mu więc okrągłe zabawki, małą piłeczkę i już po kilku dniach widoczne były rezultaty. Poza tym kiedy tylko o tym pamiętałam, gładziłam go po zewnętrznej części dłoni, przy nasadzie palców, wtedy automatycznie otwierał rączki. Teraz musimy ćwiczyć już tylko stópki (też gładzenie)mam nadzieję że będzie potrafił stawiać na podłożu całe stopy zanim rozpocznie naukę chodzenia...Pozdrawiamy serdecznie
      • Gość: guest Re: Prostowanie nóżek IP: *.* 18.11.01, 01:53
        Moja mała ma już pół roku i rozwija się fantastycznie, ale większość czasu ma nogi sztywno wyprostowane i stopy podciągnięte do środka. Do tej pory nie zaczęła się bawić nóżkami (nie dostrzega ich). Lekarka powiedziała, że nie widzi żadnych nieprawidłowości i nie skierowała do neurologa. Napiszcie, jeśli macie podobne doświadczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka