Moja 2,5 miesieczna coreczka nauczyla sie ssac palca i robi to od okolo miesiaca. Wydawaloby sie, ze takie male dziecko jest latwo tego oduczyc, ale wierzcie mi nie mojej pociechy. Probowalismy ja przekonac do smoczka - kupilam 5 najrozniejszych smoczkow - i nic. Nie wiezmie ani jednego! Moczylam je w moim mleku, przytrzymywalam, dawalam kiedy jest spokojna i kiedy chce ssac palca - tylko ja to bardziej rozdraznia.

Oczywiscie zakladam jej tez rekawice, ale ona ssie i przez nie. Co robic

Moze macie jakies doswiadczenia? Czy jest to faktycznie bardzo szkodliwe?