Dodaj do ulubionych

kciuk w buzi

IP: *.* 19.09.02, 11:00
Cześć dziewczyny. Jak odróznić kiedy dziecko głodne, a kiedy tylko bawi się wsadzając wszystko co popadnie do bużki? Boję się, że za często ją karmię. I jeszcze jedno. Moja Zosia nie chce smoczka, a zaczyna wsadzać kciuka do buzi. Co robić? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: mast Re: kciuk w buzi IP: *.* 19.09.02, 19:55
      Mój Maciuś ssie kciuka od 2 m-ca życia. Głod rozpoznaję w ten sposób, że ssie kciuka b. niespokojnie i popłakuje, poza tym zasysa też inne paluszki. Jeśli jest śpiący to pociera rączką również oczka i zamykają mu się one co chwilę.Też nie znosi smoka, pozwalam mu na tego kciuka, bo nie ssie go długo, tylko troszkę w chwilach "słabości" - zasypianie, chwilę podczas marudzienia. Jeśli dziecko nie robi tego przez większość czasu, nie ma powodu do obaw. Pozwól jej ssać jak zasypia, a w porach pomiędzy spaniem zajmij czymś ciekawszym. U mnie to się sprawdza :-)).
      • Gość: MagdaW Re: kciuk w buzi. czy dawać smoczek? IP: *.* 02.10.02, 20:28
        Mój dwumiesięczny Jaś też pakuje piąstkę lub kciuk do buzi. Raz próbowałam mu dać smoczek (którego nie cierpię), ale on go nawet nie złapał. Nie wiem, czy mam próbować z innymi rodzajami smoczków? Dzisiaj ssał mi pierś dwie godziny z przerwami. Jak zasnął, odkładałam go do łóżeczka, a on się za pięć minut budził z piąstką lub kciukiem w buzi...Co robić?
    • Gość: dziadziuś Re: kciuk w buzi IP: *.* 19.09.02, 21:37
      Małe baby jak tylko znajdzie sobie troszkę przyjemności, to my mamy najchętniej bysmy coś z tym zrobiły. Ja przynajmniej tak chciałam. Zgadzam się z nasza koleżanką, która jako pierwsza Ci odpowiedziała. Nerwowo ssane paluszki, pomieszane z płaczem to na pewno głód. Za chwilę będą ząbki, to wtedy prawie na stałe zamieszkają tam rączki, i nie tylko.... Twój palec okaże się błogim ukojeniem bolących dziąsełek. Jeśli maluszek zasypia z paluszkiem staraj się go po zaśnięciu wyjmować, jeśli nie to wogóle nie masz czymś martwić.
    • Gość: asik_27 Re: kciuk w buzi-pomóżcie IP: *.* 20.09.02, 19:28
      Hej!Mam ten sam problem. Mikołaj ma 2,5 m-ca i prawie wcale nie śpi w dzień - może 1,5 godziny w kilkunastominutowych ratach. I niestety zaczął pakować sobie paluszki do buzi. Robi to kiedy jest zmęczony i nie może zasnąć. Z łapką w buzi i bujaniem w leżaczku zasypia.Z głodu też oczywiście ssie palce ale na to pomaga pierś. Za radą pani z poradni laktacyjnej czasem daję mu possać swojego palca, ale to nie rozwiązuje problemu,bo niestety jestem wtedy "uziemiona"sad Próbowaliśmy dawać różne smoczki - Mikołaj nie umie ich po prostu ssać - stosuje mechanizm ssania piersi i smoczek natychmiast wypada mu z buzi. Nie wiem co robić, bo nie chcę żeby się przyzwyczaił do ssania palcy. Mam przyjaciół, których 5-cio letni syn jeszcze ssie kciuka - palec jest węższy niż ten u drugiej ręki, a skóra zmacerowanasad Dobrze, że chłopiec nie ma jeszcze złego zgryzu. I pytanie - co robić? Jak przyzwyczaić dziecko do smoczka? Pozdro, Asia mama Mikołaja
      • Gość: MagdaK30 Re: kciuk w buzi-pomóżcie IP: *.* 21.09.02, 10:26
        Hej!!!Moja Olivka na przełomie 2 i 3 miesiąca przez ok. 3 tygodnie ssała kciuka non-stop, w nocy, w dzień, przed cycuniem, po. Nawet jak usnęła a ja delikatnie go wyciagąłam to po chwili był już spowrotem w buzi. I minęło.. Dlatego zgadzam się z opiniami, że nie ma się czym martwić. W miarę wzrostu dziecko zajmuje rączki różnymi innymi ciekawymi zajęciami. Przy okazji się pochwalę, że dwa dni temu wyskoczył pierwszy ząbek! A w buzi ląduje teraz wszystko co jest w zasięgu ręki.PozdrawiamMagda & Oli(5miesiecy)
        • Gość: adas Re: kciuk w buzi-pomóżcie IP: *.* 22.09.02, 15:25
          Ja nie pozawalałam moim dzieciom wkładać palce do buzi, smoczków nie chciały, a jeśli chciały coś wkładać do buzi to dawałam im do rączek grzechotkę, marchewkę (oczywiście pilnowałam). A jak usypiały skutecznie wyciągałam i lulałam jak popłakiwało że wyciągam i usypiało. Wiem że nie reguła że dziecko będzie doiło potem palca, ale nigdy nie wiadomo czy nas to ominie. Jestem dlatego taka gdyż ja doiłam palca do 19 roku życia. Potrafiłam jechać z chłopakiem na wycieczkę, usypiając obracałam się w drugą stronę i pakowałam palec do buzi (choć o tym wiedział i tolerował to wstydziłam się) i właśnie również na jednym z takich wypadów oduczyłam się. Wierzcie mi dzieciństwo to było wieczne przekupywanie mnie żebym przestała, Wieczorem tata codziennie sprawdzał czy mam szmatkę (nie dodałam że jej również potrzebowałam). Nie wyobrażaćie sobie jakie dziecko potrafi być sprytne. Tata owiązywał mi kciuki taśmą izolacyjną (pamiętacie starą, czarną, śmirdzącą ), a ja wstawałam w nocy bo nie mogłam spać szłam do łazienki ściągałam je myłam ręce i siedziałam na krzesełku i doiłam sobie, potem zawijałam spowrotem i szłam spać. Co do wad prócz tego że tego się nie da pozbyć jak smoczka to nie mam krzywych zębów, nie mam zmarcerowanego palca, ani cieńszego, choć miałam taką narośl której teraz nie mam. Pamiętam jeszcze wyśmiewanie się wujka górala że mam wargi jak kierpce. tyle mam do powiedzenia życzę udanych wyborów, pozdrawiam.
          • Gość: adas Re: kciuk w buzi-pomóżcie IP: *.* 22.09.02, 15:29
            A jeszcze jedno co do ilości karmień nie piszesz ile dzidzia ma miesięcy bo jeśli jest to 2 miesięczne dzidzi to normalne że często karmisz ja 8 miesięczną Anię karmię co 2-3 godziny, a czasem częściej . W nocy też do niedawna często. Tym się nie przejmuj gdyby dzidzia nie miała ochoty to wypluwała by pierś, nie przekarmisz ją . Ona może również potrzebować twojej bliskości i wcale nie je tylko sobie cycka cycusia. POzdrawiam.beata
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka