Dodaj do ulubionych

Kolor oczu

IP: *.* 02.10.02, 16:47
Czesc!Mam pytanko dotyczace koloru oczu niemowlaka. Wydaje mi sie ze moja prawie trzymiesieczna Weroniczka bedzie miala szare oczy. Tzn teraz takie ma, ale niektorzy mi mowia ze beda niebieskie, a ostatnio mama odkryla ze przy pewnym oswietleniu robia sie brazowe :). Juz sama nie wiem. Kiedy ustala sie kolor oczu?? Dodam ze ja mam brazowe a maz niebieskie. Ktos ma jakis pomysl?Ola
Obserwuj wątek
    • Gość: luksemb Re: Kolor oczu IP: *.* 02.10.02, 17:25
      podobno kolor oczu ustanawia sie dosc dlugo u niektorych dzieci powyzej roku. A wedlug zasad genetyki - wygrywa niebieskismilePozdrawiamsmile
    • Gość: Berenika Krótki kurs genetyki IP: *.* 02.10.02, 18:09
      Za każdą cechę odpowiadają dwie pary danego genu, czyli dwa allele. Mogą być dwa takie same albo różne. jeśli różne - wygrywa jeden, nazywany dominującym. Drugi - tzw. recesywny, jest obecny, ale "na zewnątrz" go nie widać. Jeśli chodzi o kolor oczu, do dominujące są ciemne - brązowe. Niebieskie - recesywne. Oznaczmy sobie allel dla niebieskich przez N, a dla brązowych przez B. Każdy ma po dwa allele. Jesli ma dwa N - ma niebieskie oczy. jeśli ma dwa B - ma brązowe. Jeśli ma B i N - ma brązowe. Dziecku przekazuje się tylko jeden allel. W ten sposób dostaje po jednym od każdego z rodziców. Od rodzica z niebieskimi oczami może dostać tylko allel na niebieskie oczy. Od rodzica z brązowymi - na brażowe lub niebieskie (jeśli oczywiście rodzic ma ten allel).Wniosek - dziecko rodziców z brązowymi oczami może mieć oczy niebieskie. Dziecko rodziców z niebieskimi - nie może mieć brązowych. Czysta genetyka. Poświadczam swoimdyplomem magisterskim :)Berek mama Żaby :bounce:
      • Gość: urszk Re: Krótki kurs genetyki IP: *.* 02.10.02, 20:21
        Bereniko! Tym, że posiadacz brązowych oczu może przekazać niebieski allel dziecku, to mnie "zabiłaś"! Fajnie jest się dowiedzieć takich ciekawych rzeczy!Pozdrawiam Ulka
      • Gość: asia_t Re: Krótki kurs genetyki IP: *.* 03.10.02, 08:21
        Bereniko!ha, rozumiem, ze to genetyka. Ale: co powiesz na to??? Nasze mamy (tzn. babcie naszych bliźniaków) mają obie oczy piwne. My z mężem mamy niebiesko-szare. I dzieci... haha, mają oczy BRĄZOWE!!!! Serio. Mają już 10 miesięcy i kolor oczu widać wyraźnie! Wydawało mi się, że się uczyłam na biologii, że każdy z nas ma gen recesywny i dominujący i widocznie u nas są te geny recesywne brązowe i one sie spotkały u dzieci... Na wszelkie wątpliwości od razu wyjaśniam: dzieci są tak bardzo podobne do męża i jego taty, że nie ma możliwości "pomyłki". :lol:AsiaT
        • Gość: Ania28 Re: Krótki kurs genetyki IP: *.* 03.10.02, 08:44
          A co Wy na to: moja córcia ma 7,5 miesiąca i błękitne oczy. U mnie w rodzinie i w rodzinie męża od pokoleń nie było takich oczu (tylko brązowe, szare i zielone). Czy to znaczy, że kolor oczu mojego dziecka na pewno się jeszcze zmieni? Z tego co pamiętam z genetyki w tym układzie nie ma szans na niebieski. Chociaż ostatnio powaliły mnie słowa lekarki, która stwierdziła, "tatuś ma brązowe, mama zielone, no to się skrzyżowały" - i to nie był żart. Dodam, że co do ojcostwa nie ma wątpliwości :)Ania
          • Gość: Berenika Re: Krótki kurs genetyki IP: *.* 03.10.02, 09:14
            Aaaa! Nie odrobiłaś pracy domowej :) :) :)! Wyraźnie napisałam, że rodzice o oczach ciemnych mogą mieć dzieci o oczach niebieskich. Te niebieskie allele mogą sobie pozostawać ukryte przez pokolenia i dopiero jak dwa się spotkają u jednego dziecka... Tak, że to żadne dziwo.
        • Gość: Berenika Re: Krótki kurs genetyki IP: *.* 03.10.02, 09:16
          Asia, ale numer! Mutanty :what: Pociesz mnie - może te oczy jednak zielone, piwne? Na pewno brązowe?Mamuniu, przyjdzie dyplom sprzedać i iść buty czyścić...Asia, a może one nie Twoje? :spookie:przerażony Berek
          • Gość: asia_t Re: Krótki kurs genetyki IP: *.* 03.10.02, 10:08
            Dzieci są na pewno moje, pamiętam,jak je rodziłam! :-) i podobne do nas bardzo. Oczy moim zdaniem robią sie brązowe. Były niebieskie, potem niebieskie z brązowymi plamkami, a teraz są brązowe. A jaka jest różnica między piwnymi a brązowymi???? Ale jak obie babcie mają brązowe, to wnuki nie mogą??? asiaT
            • Gość: Berenika Re: Krótki kurs genetyki IP: *.* 03.10.02, 10:15
              Według zasad genetyki - nie mogą, jesli oboje rodzice mają niebieskie oczy. Bo żeby mieć niebieskie oczy, trzeba mieć po dwa allele na niebieskie. A żeby dziecko mogło mieć brązowe, musi od jednego z rodziców dostać allel na brązowe. A jak ma dostać, skoro oboje rodzice mają po dwa niebieskie? Ale, jak widać, w świecie żyjątków nic prócz wyjątków. Może się okazać, że odkryłaś istnienie nowego genu :).A róznica między brązowymi a piwnymi jest taka, że piwne są jasne, bardziej żółtawo-zielonkawe niż po prostu brązowe. A brązowe to tak jak kasztany. To jakie mają? Pliiiiiiiiiiiiz, powiedz, że nie ciemny brąz! To mi uratuje światopogląd!Berek (nadal w stresie)
              • Gość: asia_t Re: Krótki kurs genetyki IP: *.* 03.10.02, 10:41
                Przyjrze sie, jak wroce z pracy. Ale wydaje mi sie, ze na razie sa PIWNE. tzn. brazowe z jakimis plamkami. Moja mama ma brazowe, tesciowa piwne... ha. a my szaro-niebieskie.... hihi. a to numer. asiaT
                • Gość: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: Krótki kurs genetyki IP: *.* 03.10.02, 11:03
                  a jak jest w przypadku oczu zielonych i niebieskich?niebeskie sa recesywne? A zielone i brazowe?
                  • Gość: Berenika Re: Krótki kurs genetyki IP: *.* 03.10.02, 11:19
                    A no właśnie, i tu się zaczynają schody. Tylko w przypadku niebieskich i brązowych to jest takie ładne i jednoznaczne. A w przypadku innych kolorów zaczynają się robić mieszanki. I proste zasady można sobie pod tramwaj podłożyć :)))))).Bo tak naprawdę, to mało co się tak ładnie jednogenowo dziedziczy. Z cech, które pamiętam, to na 100% zwijanie języka w trąbkę jest warunkowane jednym genem. Albo się to umie, albo nie :).Berek
    • Gość: Siunia Re: Kolor oczu - ciut obok tematu :) IP: *.* 07.10.02, 01:12
      Nie chcę podważac raw genetyki, bo to nie moja branża :)Chciałam tylko stwierdzic, że kolor oczu może się zmienic nawet w wieku 8-9 lat :)Ze mną była taka śmieszna historia.Jak się urodziłam to miałam niebieskie, jak wiekszość małych dzieci. Z tym, że ten niebieski był niesamowity. Oczy miałam dokładnie jak habry. Bardzo to sie rzucało wszystkim "w oczy" :) I wszyscy zazdrościli mojej Mamie, że dziecko ma tak niespotykany kolor oczu.Do tego stopnia były nienaturalne ;), że gdy ktoś zaglądał do wózka a ja spałam (dodam jeszcze, że długi czas z otwartymi oczami sypiałam)to obcy użalali się nad Mama, że dziecko "nie widzi i ma szklane oczy" :) A mi poprostu nie przeszkadzało przy spaniu, czy ktoś nade mną gadał, gruchał czy inne takie zaczepki. Jak chciałam spac to spałam i mogli skakac nade mną a mi to nie przeszkadzało :) Z tąd te żałowanie ludzi :) Śmieszne, ale pradziwe. No ale nie to chciałam napisać.I taki piekny kolor habrowy miałam do ok. 7 roku życia, potem oczy zaczęły się troche zmieniac - na pogodę :)Jak było ładnie to miałam bardziej zielonkawe, a na deszcz wracały do haberku :)Ale jak juz miałam ok. 8 lat to zostały mi zielone. Czyżby wtedy było piękne lato ? ;)Za to jak miałam 9 lat, pojawiły sie żółte plamki wokół źrenic. I tak mi zostało do dziś.Na zielonym tle, żółte słoneczniki.I odkąd koleżanki i koledzy zaczęli zachwycac sie moimi oczami, zaczęłam to wykorzystywac :)Jak mi sie podobał chłopak, to zawsze starałam sie pokazac dobrze oczy :) Żeby wszystko było dokładnie widać.A Ci z którymi mam kontakt do dzis, a którym się podobałam - że mam kontakt to wiem od nich - twierdzą, że "tych oczu zapomnieć się nie da" :)Tylko mój mąż, kiedyś zapytany o wrażenia był zdumiony "to Ty naprawdę nie masz niebieskich oczu?" ( ! ! !)Ręce opadają ... :)- Siunia
      • Gość: ez Re: Kolor oczu - ciut obok tematu :) IP: *.* 07.10.02, 08:36
        Wiesz Siunia moja Asia ma takie niesamowite oczy po tatusiu chyba. Jak chodzimy na spacerki to wszyscy co na nią spojrzą mówią: Ale piękne oczy takie niebieskie. Mam nadzieję, że jak kiesyś zmieni się kolor oczu to na taki jak twój.
    • Gość: annmro Re: Kolor oczu IP: *.* 13.10.02, 11:53
      Wyczytałam gdzieś, że kolor oczu u dzieci zaczyna się stabilizować koło 6 miesiąca, a jeżeli Ty masz brązowe, a mąż niebieskie to silniejszym kolorem jest Twój. Więc jest szansa, że córcia będzie miała oczka po mamie, ale nie biorę za to odpowiedzialności. Jedno jest pewne kiedyś ktoś się w nich zakocha.....Pozdrawiam Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka