Dodaj do ulubionych

Pytanie do mam butelkowych

IP: *.* 02.01.03, 21:15
Drogie mamy butelkowe, od dwoch miesiecy karmie swoje malenstwo butelka z odciagnietym swoim pokarmem bo niestety nie chciala cyca. Pokarmu jest jednak coraz mniej, a i musze przyznac ze jest to dosyc klopotliwe. Dokarmiam caly czas Nan1, bo taka mieszanke podawali w szpitalu i przy tym zostalam. Teraz gdy skoncze odciagac swoj pokarm, chcialam coreczce dawac na noc Humane1 plus, czyli ta bardziej sycaca, zeby jednak chociaz sie troche w koncu wyspac. I teraz zachodzi pytanie: czy w takim razie przejsc calkiem na jednego rodzaju mieszanke, czyli Humane? Czy nadal podawac Nan1 a na noc dawac tylko Humane?I druga sprawa. Przeczytalam dzisiaj w madrej ksiazce ze dziecko nalezy przyzwyczajac do pewnych stalych por, i zeby najlepiej dziecko budzic na ostatnie karmienie o 23.00.Moja coreczka jak narazie sama sobie reguluje i zazwyczaj ostatni posilek je ok 20, a potem to roznie bywa, zalezy jak sie obudzi. Zwykle miedzy 1 a 3 w nocy pierwszy raz. Czy wobec tego zaczac ja budzic o 23.00 na ostatnia nocna butelke czy dalej ma sobie sama regulowac?Jak Wy mamuski postepujecie?Bardzo prosze o porade.Acha, no i jak przebiega zaniechanie karmienia piersia?Czy jest to bolesne, to gromadzenie sie pokarmu?Moze mozna sobie jakos pomoc?Pozdrawiammama Alicji 4.11.2002
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewa21 Re: Pytanie do mam butelkowych IP: *.* 02.01.03, 21:35
      witajsmilemoj synek ma teraz 3,5 miesiaca i w sumie od poczatku jest na butli(tylko 4 tygodnie karmilam piersia) ja robie tak ze ostatni posilek Kuba je kolo godz 20. karmie go przez sen kolo polnocynawet oka nie otworzy do jedzenia poprostu je na spiocha.i po takim jedzeniu przez sen spi mi do 9 rano.Zaczelam tak robic jak mial 2,5 miesiaca i jak na razie sprawdza sie.Jakie 2 tygodnie trwalo przyzwyczajanie do takiego przesypiania nocypozdrawiamEwa
    • Gość: Maka__ Re: Pytanie do mam butelkowych IP: *.* 02.01.03, 22:20
      HEJ! Ja też jestem butelkową mamą 10-miesięcznej Emilki. Jeśli chodzi mieszanki wiem, że należy pozostać przy jednym rodzaju mieszanki. Moja bratowa zmieniała synkowi mieszanki i pediatra surowo tego zabronił. Dlatego musisz zdecydować się na NANa1 lub Humane. Kiedy Twoja córunia bedzie trochę starsza, będziesz mogła podawać jej na noc NAN 2R - moja córeczka śpi po tym całą noc. Jeśli chodzi o budzenie do karmienia - ja jestem przeciwniczką takich metod. Moja Emilka pierwsze dwa miesiące bardzo nieregularnie jadła i spała. Później jednak, stopniowo, wszystko się tak uregulowało, że dziś jest jak mały zegareczek (zarówno jeśli chodzi o spanie i jedzonko). Mam nadzieję, że choć troszkę Ci pomogłam. Jeśli masz jakieś pytania - pisz na priva.Pozdrawiam - Marlena
    • Gość: E.T. Re: Pytanie do mam butelkowych IP: *.* 03.01.03, 05:12
      W szpitalu pielegniarki kazaly mi karmic dziecko co dwie godz. Moj pediatra polecil karmic tylko na zadanie i tak robie. Mieszanek nie wolno zmieniac ot tak sobie, najlepiej zeby lekarz wybral najodpowiedniejsza. Moja corka dostawala w szpitalu pewien rodzaj, ja chcialam podawac jej cos lepszego jakosciowo ale tej samej firmy. Niestety maluch nie tolerowal tego najlepiej i w koncu dostaje mieszanke innej marki.
    • Gość: magdasmorag Re: Pytanie do mam butelkowych IP: *.* 03.01.03, 08:15
      Ja trochę z innej beczki - Twoja Alicja urodziła się tego samego dnia, co moja Martynka. Napisz do mnie na priv, to powymieniamy się doświadczeniamiPozdrawiamMagda z Martynką
    • Gość: kamyczek Re: Pytanie do mam butelkowych IP: *.* 03.01.03, 11:36
      Cześć!Jeżeli Twoja Alicja dobrze toleruje Nan nie ma sensu eksperymentować z Humaną. Mój 2,5 miesięczny Igorek również go dostaje od urodzenia. Gdy skończył 3 tygodnie na noc zaczęłam mu go zagęszczać kaszką kukurydzianą Bobo Vita (zwykła porcja mieszanki plus 1 miarka kaszki). Śpi sobie po tym od 20 do 8 a nawet 9 rano. Na pierwsze karmienie dostaje to samo co na noc (jest biedactwo troszkę wygłodzone), a w ciągu dnia sam Nan. Co do piersi proponuję ciasny staniczek ewentualnie bandaż elastyczny i chłodny prysznic co kilka godzin. Gdy to nie pomoże można zastosować hormonalną blokadę pokarmu. Życzę powodzenia i przespanych nocy.Kamyczek
      • Gość: lwica33 Re: Pytanie do mam butelkowych IP: *.* 03.01.03, 13:21
        dziekuje wszystkim za cenne rady. Teraz zastanawiam sie jak z nich skorzystac, tzn jaka decyzje podjac.Pozdrawiam
        • Gość: bebejot Re: Pytanie do mam butelkowych IP: *.* 10.01.03, 22:35
          Dziewczyny mają rację - nie eksperymentuj z mieszankami. Zdecyduj sie na jedną. A tak na marginesie - nie szkoda Ci pokarmu?Z własnego doświadczenia - wyszłam ze szpitala z kompletnym zastojem pokarmu i świadomością, że będę karmić butlą. Kompletnie nie miałam nadziei na karmienie piersią, bo Mały nie chciał jeść z piersi. Pomogły kapturki i laktator. Próbowałam przystawiać Małego, czasem zaskakiwał, czasem wrzeszczał, przez pierwszy miesiąc wyglądało to mniej więcej tak, że przystawiałam Małego, potem to co udało mi się ściągnąć po poprzednim karmieniu, a na koniec butla z Bebikiem. Jedno karmienie trwało ok. półtorej godziny!Stopniowo zwiększyłam ilość pokarmu, Ludek zaczął jeść z piersi (nadal przez kapturek co trwa do dziś). Obecnie - ma 3 i 1/2 m karmię go głównie piersią, a "flachę" dostaje po kąpieli na noc - około 21.00.Potem usypianie przy cycu. Śpi do 2.00, czasem 4.00. Jeżeli mocno śpi lekko go wybudzam - raz że mam przepełnone piersi, a dwa - nocny pokarm podobno jest najbardziej wartościowy.Może nie zasuszaj pokarmu i chociaż ściągaj i podawaj Maluszkowi. Zawsze to trochę przeciwciał, zwłaszcza, że mamy zimę i choróbska w powietrzu ( tfu tfu na psa urok!).Nie należę do matek, którym dosłownie płynie rzeka mleka, cały czas wspomagam się ziółkami, garanulkami, piwkiem Karmi itp. Po tym jak moja "mleczarnia" wycięła mi numer na początku, nie mam do niej zaufania i na dłuższe wyprawy zabieram zawsze termosik z wrzątkiem i Bebiko. Wiem jednak, że nie po to stoczyłam walkę o pokarm, żeby tak łatwo się poddać. W ciężkich chwilach mąż powtarzał mi - ważne że Mały codziennie dostaje chociaż trochę twojego mleczka.I Tobie tez chciałabym tak poradzić, mimo,że wiem doskonale ile to czasu i wysiłku kosztuje. Staraj się ustalić rytm całego dnia, przestrzegaj godzin spacerów, kąpieli czy jakiejś charakterystycznej zabawy, a jest spora nadzieja, że Dzidzia powinna sama się wyregulować.Właśnie ta "nuda" i "przewidywalność zdarzeń" daje maluchom poczucie bezpieczeństwa.PozdrawiamBeciek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka