kochane mamusie za 2 tyg. wybieram się na dłuższą wizytę do lekarza i z
przyczyn "technicznych" nie mogę zabrać ze sobą mego 5 tyg. synka, który w tym
czasie zostanie w domciu z tatusiem. Nie było by problemu gdyby jeszcze tatuś
mógł nakarmić synka piersią

(mały karmiony jest wyłącznie piersią) ale tak
pięknie nie jest...a szkoda. W związku z powyższym mam ogromne pytanie w jaki
sprawdzony sposób można podać odciągnięte mleko maleństwu żeby nie zaburzyć
odruchu ssania, słuszałam o kubeczkach, łyżeczkach (medela), czy ktoraś z Was
stosowała coś takiego i jakie jest wasze zdanie na ten temat??? Proszę o radę,
dzięki