spa746
15.12.06, 13:02
Witam wszystkie mamuśki,
mam pytanie. Mój 2 miesięczny Kajtuś śpi w miarę dobrze w nocy za to w dzień
tragedia. Przesyp[ia 5 minut i się wybudza, albo muszę go cały czas bujać w
wózku, bo gdy tylko przestanę to otwiera oczka i płacze. Ratuje mnie jedynie
wielki taras, na który go co dzień wystawiam i tam spokojnie zasypia. Po
godzince wstawiam wózek do domu i synek potrafi spać jeszce 2 godziny, a
potem powtórka z rozrywki. Jak jest z Waszymi dzieciaczkami?
Czasem mi głupio, że wystawiam go na taras zamiast iśc z nim na spacer, ale
nie zrobiłabym kompletnie nic w domu (tak było na początku). Dodam, że
mieszkam obok lasu.