Dodaj do ulubionych

zimno - werandowanie

18.12.06, 11:35
tak sie zastanawiam, jest teraz u nas 0 stopni, czy moge niunia wystawic w
wozku na taras? to chyba tak samo jakbym z nim na spacer poszla? gdzies
czytalam ze mozna z dzieckiem wychodzic do -5st. Maly ma 2 miesiace i
najlepiej mu sie spi w dzien na swiezym powietrzu.
Obserwuj wątek
    • malpa513 Re: zimno - werandowanie 18.12.06, 11:39
      a czemu mialabys go nie wystawiac, skoro temp. jest ok?
      • malpa513 Re: zimno - werandowanie 18.12.06, 11:40
        dodam, że moje dziecko 2 mies. właśnie śpi na balkonie bo u mnie z kolei co
        chwile pada, aż się zdziwiłam że zasneła sama bo na ogół usypia ją jazda w wózku
    • tuniatunia Re: zimno - werandowanie 18.12.06, 11:57
      Ja czytalam ze nawet do -10 st.C. Ale abstrahujac - jak Twoje malenstwo jest juz
      zahartowane to w ogole nie widze problemu.

      Tunia
      • plochaczek Dzieki 18.12.06, 12:12
        Dzieki smile Moja mama twierdzi ze juz jest za zimno... Nie zgadzam sie z tym za
        bardzo ale mama jak to mama-zawsze bedzie twierdzic ze wie lepiej.
        • tuniatunia Re: Dzieki 18.12.06, 12:33
          Heh, w istocie - mamy tak maja przewaznie, choc u mnie to raczej tesciowa gra ta
          role - moja mama jest na szczescie dosc... obiektywna i zdystansowana (o tyle,
          ze zawsze sygnalizuje co uwaza, z pozostawieniem mi marginesu na moja autorska
          decyzje).

          A co do spacerkow/werandowania - brak tego czynnika tez moze byc niekozystny,
          wiec trzeba wywazyc. Ale jezeli dziecko est cieplo ubrane i nie marznie, to
          naprawde nie widze przeciwskazan.

          Tunia
          • phantomka Re: Dzieki 18.12.06, 12:37
            Moja corka ur. w grudniu zeszlego roku, wychodzila na spacery majac m-c, kiedy
            na dworze bylo ok - 10 st. Zaczelam spacery tak pozno, bo wczesniej miala
            zapalenie pluc, tak wiec nie widze przeciwskazan nie tylko do werandowania, ale
            do normalnych 1,5 godz. spacerow. Akurat swieze powietrze znacznie lepiej
            dziala na dziecko niz siedzenie z nim w domu. Dodam, ze po chorobie malej balam
            sie z nia wychodzic na spacery, ale jak dostalam ochrzan od lekarki za
            trzymanie dziecka w domu w tak piekna pogode, to mi przeszlosmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka