Dodaj do ulubionych

nie wiem już co robić

28.12.06, 08:27
Dziewczyny doradzcie bo ja już nie mam pomysłów.Mój Mały od skończenia 4
miesiaca budzi sie non-stop w nocy na cyca, a tak jak ostatnio to prawie non-
stop wierci się i jęczy. Powiedziano mi ze moze nie najada się moim pokarmem
więc na noc dostaje kleik ryżowy na mim mleku 120ml i dojada jeszcze piersią.
Jednak niewiele to zmieniło, ponieważ ślini się wiec podejrzewałam ząbki,
choć czy mogą wychodzić zęby przez miesiąc non-stop, więc dostał dzisiaj w
nocy Pandaol i też nic.Zastanawiam się czy nie zrobić mu morfologii i moczu ,
może coś jest nie tak, bo wcześniej przez 3 miesiace budził się 2-3 razy i
spał , jak się najadł.Jeśli to nic nie da to chyba by znaczyło że traktuje
moją pierś jako smoczek uspokajacz i trzeba go tego odzywczajać. Kurde sama
już nie wiem.
Obserwuj wątek
    • quessta Re: nie wiem już co robić 28.12.06, 14:20
      a czy twoja dzidzia nie zgrzyta przypadkiem zebami jak spi,bo to moga byc owsiki
      • oda100 Re: nie wiem już co robić 28.12.06, 14:46
        sama nie jestes, problem jest dosc powszechnysmile
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=54345080&a=54345080
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=54327479&a=54327479
    • frodolong Re: nie wiem już co robić 28.12.06, 15:40
      Morfologię zawsze możesz zrobić i posiew to na pewno nie zaszkodzi. jesli
      karmisz i widzisz, że wprowadzenie kleiku niewiele dało to lepiej go nie dawać,
      bo zmniejszasz w ten sposób swoja produkcje mleka a szkoda by było. Ząbki moga
      być jak najbardziej, dzieci bardzo róznie przechodza i reagują - mój mały dość
      ciężko przechodził choć bez gorączek - ale nocne jazdy były. U nas pomagał
      viburkol (homeopatyczny czopek - wycisza, uspokaja, i łagodzi ząbkowe
      dolegliwości). Ząbki niekoniecznie muszą powodować konkretny ból. ale tak
      drażnią dziecko i przez to może być niespokojne a wiadomo takie rzeczy w nocy
      bardziej przeszkadzją niż w dzień. Ząbki mogą iśc dlugo - przecież przebijają
      się na dość długim odciku wewn. więc to może potrwać. Może to być tez po prostu
      rozwój - dziecko rosnie, ma nowe wrażenie, coraz więcej tych wrażeń do niego
      dociera. Mój krasnal jak byl taki maleńki był bardzo wrażliwy na bodźce - to
      powodowało problemy ze snem -w takich okresach naprawdę dużej wrażliwości
      brałam go do bioenergoterapeuty - wiem, że niektórzy się z tego śmieją, ale jak
      mu ta pani wahadelkiem aurę oczyściła (czy coś takiego) to tego wieczora
      robiłam mu masaż oliwą z pestek winogron (troszeczkę) i zasypial jak trusia i
      spał spokojnie z przerwą na jedzonko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka