Dodaj do ulubionych

Niemowlę - instrukcje obsługi dla ojców

11.02.07, 08:21
"Jeżeli wracasz późno, a chcesz sam kąpać dziecko, zacznij myć je rano."

A skoncz - wieczorem smile
Obserwuj wątek
    • biedronka232 Re: Niemowlę - instrukcje obsługi dla ojców 11.02.07, 10:50
      Kolejny bzdurny artykul, utrwalajacy stereotyp nieporadnego tatusia i matki,
      ktora jest "przygotowana" przez nature do... siedzenia w domu z dzieckiem suspicious>>
      • zat4ra [...] 11.02.07, 10:57
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • nineveh Re: Niemowlę - instrukcje obsługi dla ojców 23.04.07, 21:24
        Żona? czy naprawdę trzeba by żoną, żeby by matką? nie można by po prostu
        PARTNERKĄ ukochnego mężczyzny? Może jeszcze trzeba było napisac, ze koniecznie
        po slubie w kosciele...
    • borowik1 Re: Niemowlę - instrukcje obsługi dla ojców 11.02.07, 11:39
      co za bzdury, czasy kiedy tatusiowie nie wiedzieli jak zająć sie swoim malutkim
      dzieckiem już chyba dawno minęły, mnie widok moich malutkich dzieci nie
      wprawiał w żadne zakłopotanie. Autorka pisze chyba o 20-leciu międzywojennym
    • ania.downar Re: Niemowlę - instrukcje obsługi dla ojców 11.02.07, 12:19
      "W byciu matką pomaga przecież natura. Natomiast ojcem trzeba nauczyć się być."
      Powielanie glupich stereotypow.
    • teresa104 Zabawne, jak skrajne są opinie o treści tekstu 11.02.07, 12:37
      a przy tym jak jednogłośnie został skrytykowany.

      A ja myślę, że dla wielu mężczyzn owe rady są odkrywcze, pomagają im jakoś się
      połapać w nowej sytuacji, cieszyć się rodzicielstwem. Tekst adresowany jest do
      facetów. Niech wezmą pod uwagę, przefiltrują przez własne przemyślenia,
      skorygują o rzeczywistość i zdecydują czy zastosować. Nic_ponad_to. Tyle. Fin.
      Amen.
      • pawel.bruksela Re: Zabawne, jak skrajne są opinie o treści tekst 11.02.07, 13:37
        skrajne?.....widze ze widzisz wszystko tak jak chcesz - jedna opinia za, 8
        przeciw...liczyc cie nie nauczyli? jesli sie odrzuci wg praw statystyki po
        jednej opini najbardziej skrajnej, nie pozostanie zadna za
        • biedronka232 Re: Zabawne, jak skrajne są opinie o treści tekst 11.02.07, 13:41
          Mysle, ze teresa104 miala na mysli to, ze pisze sie o tym artykule, iz wyraza
          poglady prawicowego eLPeeRu lub tez nadaje mu sie etykietke "lewackiego" ;>
          • lechatbleu Kompletka bzdura 11.02.07, 14:01
            Kobieta tez musi sie uczyc instrukcji obslugi niemowlaka, roznica jest tylko taka, ze kobieta ma
            swiadomosc, ze nikt inny sie nie zajmie dzieckiem i ze to wlasnie od niej sie tego oczekuje. Bron boze,
            zeby sie przyznala, ze tez sie boi albo wcale niemowlak jej nie rozczula i tez woli wieksze dzieci z
            ktorymi mozna juz os zrobic. Jezeli okaze sie taka nierozwazna to wtedy zostanie nazwana
            "sfrustrowana baba" przez te ktorym bog dal za duzo estrogenow.
            • biedronka232 Re: Kompletna bzdura 11.02.07, 17:59
              No wlasnie. Bo przeciez bycie matka to taki "naturalny" stan kobiety suspicious
              A jesli twierdze inaczej, to zaraz obrzuca sie mnie oblegami w stylu
              "sfrustrowane babsko". suspicious

              lechatbleu napisała:

              > Kobieta tez musi sie uczyc instrukcji obslugi niemowlaka, roznica jest tylko
              taka, ze kobieta ma swiadomosc, ze nikt inny sie nie zajmie dzieckiem i ze to
              wlasnie od niej sie tego oczekuje. Bron boze, zeby sie przyznala, ze tez sie boi
              albo wcale niemowlak jej nie rozczula i tez woli wieksze dzieci z ktorymi mozna
              juz cos zrobic. Jezeli okaze sie taka nierozwazna to wtedy zostanie nazwana
              "sfrustrowana baba" przez te ktorym bog dal za duzo estrogenow.
        • teresa104 Chyba nie przeczytałeś całego postu. 11.02.07, 14:15
    • pawel.bruksela Niemowlę - instrukcje obsługi dla ojców 11.02.07, 13:32
      Moi synowie maja po 20 lat. gdy sie urodzili cala moja radoscia bylo zajmowanie
      sie nimi, choc przyznam ze i troche zycie spowodowalo to, ze ja bardziej sie
      nimi zajmowalem niz ich matka, ktora zachorowala po urodzeniu drugiego dziecka.
      Jednak nawet wczesniej dziecko nie napawalo mnie lekiem i tak pozostalo do
      dzis. Czyzby redakcja nie czytala tekstow napisanych przez ich wspolpracownikow
      przed zamieszczeniem na stronie? Przeciez ten tekst jest kompletna bzdura i
      smierdzi Liga Polskich Rodzin, ich pogladami slepego debila! Nowa koalicja
      szykuje sie w ukryciu?!......
    • kubicki4ever Re: Niemowlę - instrukcje obsługi dla ojców 11.02.07, 13:41
      Nie wiem czemu sie czepiacie - dla mnie calkiem interesujacy artykul i jako
      przyszly tata z duzym zainteresowaniem go przeczytalem.
      • biedronka232 Re: Niemowlę - instrukcje obsługi dla ojców 11.02.07, 13:43
        Czemu? Bo rozpowszechnia bzdury w rodzaju "w byciu matka pomaga natura" i "ojcem
        trzeba sie nauczyc byc". Bycia rodziem musi sie uczyc i matka, i ojciec!
        • kubicki4ever Re: Niemowlę - instrukcje obsługi dla ojców 11.02.07, 15:05
          biedronka232 napisała:

          > Czemu? Bo rozpowszechnia bzdury w rodzaju "w byciu matka pomaga natura"
          > i "ojcem
          > trzeba sie nauczyc byc". Bycia rodziem musi sie uczyc i matka, i ojciec!

          Autor artykulu wskazal jedynie - zreszta slusznie - ze mezczyzna musi sie
          bardzej postarac by sie roli ojca nauczyc. Twierdzenie to ani nie jest
          sprzeczne z logika ani dyskusyjne - co najwyzej prawdziwe. Nadal nie rozumiem
          swietego oburzenia artykulem.
          • biedronka232 Re: Niemowlę - instrukcje obsługi dla ojców 11.02.07, 16:56
            Jaaaasne. ""Bardziej postarac". Kobiete do pelnienia funkcji matki ma pewnie wg
            Ciebie przygotowac ciaza? Zasmuce Cie, ale ciaza nie przygotowuje do tego, jak
            np. kapac niemowlaka.
          • pinokkio Egzorcyzmy 11.02.07, 17:20
            kubicki4ever napisał:

            > Nadal nie rozumiem swietego oburzenia artykulem.

            Nie rozumiesz, bo nie zauważyłeś, że znalazłeś się na terytorium kontrolowanym przez Ochotniczą Rezerwę feministycznej Policji Myśliwink

            W tle artykułu daje się zauważyć poglad, że istnieje coś takiego, jak instynkt macierzyński. Ten pogląd nie jest wyrażony wprost, nie należy zresztą bezpośrednio do tematu, ale czujni strażnicy postępowej ortodoksji natychmiast dostrzegli zagrożenie i dali zbiorowy odpór. Bo przecież wiara w instynkt macierzyński to jest zabobon, groźny upiór nawiedzajacy nas z patriarchalnych otchłani, którego należy niezwłocznie wyegzorcyzmować zewsząd, gdzie tylko zamajaczy. "Święte oburzenie", o którym piszesz, to są właśnie egzorcyzmy odprawiane przez zaangażowany laikat kościoła feminizmu.
            • biedronka232 Re: Egzorcyzmy 11.02.07, 17:54
              Twoje twierdzenia sa dosc ry[d]zykowne suspicious
              Moze zostan poeta - budujesz niezwykle wyszukane metafory. Co wazniejsze, nijak
              one sie maja do rzeczywistosci.

              Twierdzenie, ze ojciec powinien "pomagac" przy dziecku, jest bez sensu.
              Dzieckiem zajmuja sie i wychowuja je oboje rodzice. "Pomaganie" oznacza, ze
              wiekszosc pracy wykonuje matka.
              • pinokkio Re: Egzorcyzmy 11.02.07, 18:59
                Dziękuję za komplementy, Biedronko; niestety, nie mogę ich odwzajemnić. Dostrzegłaś w moim poście wpływy ks. Rydzyka - czyżbyś faktycznie sądziła, że Ojciec Dyrektor lub kto z jego akolitów użyłby słów "kościół" lub "egzorcyzm" w charakterze ironicznego epitetu?
          • biedronka232 Re: Niemowlę - instrukcje obsługi dla ojców 11.02.07, 18:02
            Skoro wg Ciebie jest to prawda, to kobieta musi sie starac mniej? ;> Suuuper.

            kubicki4ever napisał:
            > Autor artykulu wskazal jedynie - zreszta slusznie - ze mezczyzna musi sie
            > bardzej postarac by sie roli ojca nauczyc. Twierdzenie to ani nie jest
            > sprzeczne z logika ani dyskusyjne - co najwyzej prawdziwe.
    • daariusz1 Re: Niemowlę - instrukcje obsługi dla ojców 11.02.07, 13:47
      Chyba dobrze ,że nie mam dzieci (36 lat) nie umiałbym się w tym znależć. Te wszystkie kaszki,śliniaczki,ble- ble, i puti- puti grubasku. Niemowlę jakoś nie pasuje mi do wysmakowanego wnętrza mojego 29 metrowego pałacu w którym żyje facet nie mający wolnych weekendów. Ale rady zapamiętam chociaż zpewne się nie przydadzą.
      • tege tylko się nie zdziw 11.02.07, 14:14
        jak za dwadzieścia lat nie będziesz już miał z kim rozmawiać, bo wszyscy dawni
        znajomi będą już praktycznie w całości pochłonięci rodzinami. Nikt do Ciebie nie
        zadzwoni z życzeniami, gdy zabraknie bliskich to już w ogóle będziesz sam jak
        kołek. I wtedy zadasz sobie pytanie, co w ogóle w życiu osiągnąłeś. Pracowałeś,
        robiłeś kasę, podróżowałeś, spotykałeś się ze znajomymi (do czasu)... ot, tyle.
        Nic po Tobie na tym świecie nie zostanie, nawet nie będzie nikogo, kto znałby
        Cię bliżej i by o Tobie pamiętał... Ale jeśli jesteś tego pełni świadomy i tego
        właśnie chcesz, Twoja sprawa wink.

        pzdr!
        • teresa104 Wypowiedź Daariusza była żartobliwa 11.02.07, 14:19
          Nie ma go co straszyć samotną starczą demencją.
          Gdyby temat rozrodu był mu obcy i wstrętny, to chyba nie czytałby tego tekstu.
          Ma jeszcze dużo czasu. Zamieni sobie 29 metrowy pałac na 40 metrowy (big_grin), za
          luźno mu się zrobi, łokcie będzie mógł rozprostować w łazience, to i rodzina mu
          się napatoczy.
          • daariusz1 Re: Wypowiedź Daariusza była żartobliwa 11.02.07, 14:54
            Dziękuję Ci "teresa 104". Zrozumiałaś. W moim pałacu jest czterometrowa łazienka więc na razie łokcie mi nie cierpną ale mimo tych luksusów rodzina się nie napatoczy bo jej nie mam. A odpowiedź dla TEGE brzmi: Byc samotnym ma swoje zalety. Kasy nie robię wielkiej. 2000 netto to wsio. Wisi mi jak skończę,i z kim bedę gadał lub nie. (Tak przy okazji to juz dzis moi "dawni" znajomi chętnie sie urywają od domowych kieratów ciesząc się ,że jeszcze im został jakiś stary kawaler.A po sobie nic nie muszę zostawiać.
            Pozdrawiam.
            • tege Re: Wypowiedź Daariusza była żartobliwa 11.02.07, 16:02
              Cóż, wszystko ma swoje zalety i wady. Ich waga zależy od wartości, które się
              wyznaje. Według mnie zalety bycia z kimś w stałym związku i posiadania potomstwa
              są długookresowo dużo większe niż zalety bycia singlem.
              Z jednej strony Cię rozumiem ale z drugiej strony wydaje mi się, że taka postawa
              ludzi tj. swego rodzaju egotyzm powoduje, że w przyszłości w Europie będą
              dominować albo Arabowie, albo Chińczycy. Ludzie coraz częściej myślą o sobie, a
              nie o innych.
              • daariusz1 Re: Wypowiedź Daariusza była żartobliwa 11.02.07, 16:10
                Miło mi ,że zostajemy przy swoim bez uporczywości w forsowaniu swojego zdania. jestem sam bo jak widać nie znalazłem miłości,a na siłę zakładac rodu nie chcę. A przeciw azjatom nie widzę przeciwskazań. Wyginęły dinozaury? Europejczycy też mogą.
      • kasiek86 Re: Niemowlę - instrukcje obsługi dla ojców 11.02.07, 14:27
        to po co to czytales?? widzisz palac to nie wszystko...
        • daariusz1 Re: Niemowlę - instrukcje obsługi dla ojców 11.02.07, 16:16
          Pałac 29 m. Nie chwyciłaś ironii?
    • aaa202 Dodam tylko radę 11.02.07, 14:11
      żeby nie dawać dziecku butelki uprzednio przez siebie oblizanej. To w
      kontekście zdjęcia wysmaganego wiatrem szweda czy irlanda, któremu pomyliły się
      otwory gębowe.
      • memphis90 Re: Dodam tylko radę 17.03.08, 17:24
        >> żeby nie dawać dziecku butelki uprzednio przez siebie oblizanej.

        Ponieważ...?
    • czonek ... bardziej seksowny obrazek 11.02.07, 14:15
      "Maleńkie dziecko śpiące w silnych męskich ramionach. Czy wyobrażacie sobie
      bardziej seksowny obrazek?" Jak mam to rozumieć, autorce chyba sie coś popieprzy
      ło bo tekst jest conajmniej dwuznaczny
      • teresa104 Kiedyś to nie było dwuznaczne. 11.02.07, 14:21
        Dopiero ostatnie lata przyniosły nam obfity medialny pedofilski plon. Dojdzie
        do tego, że niedługo wszyscy ze strachu o oskarżenie o pedofilię będziemy myć
        dzieci gałganem zatkniętym na długim kiju - oby nie dotknąć.
        • tege heh, jakiś czas temu 11.02.07, 14:30
          w jednym z południowych stanów w USA ojciec został oskarżony o molestowanie bo
          je dotykał w trakcie kąpieli... ;]
        • czonek Re: Kiedyś to nie było dwuznaczne. 11.02.07, 15:39
          Co nie było dwuznaczne? Że facet z dzieckiem na rękach to SEKSOWNY OBRAZEK?
          dziesiątki określeń na taki widok moźna znaleźć, ale gdzie tu coś SEKSOWNEGO?!
          • dejfdebrejf Re: Kiedyś to nie było dwuznaczne. 25.04.07, 13:04
            Chociaż spróbuj zrozumieć. Otóż część kobiet po prostu "leci" na facetów z
            dziećmi. Dopatrywałbym się tu raczej prawideł psychologii. Kobiecie wiele mówi
            widok mężczyzny potrafiącego zaopiekować się dzieckiem i nie trzeba być
            filozofem, żeby to zrozumieć.
    • loorien ech chyba macie za dobry obraz mężczyzn 11.02.07, 15:07
      jeszcze jest wielu takich co sie domem i dzieckiem nie zamjmują a jesli nawet
      to robią to wymagają dzwonów pochwalnych za to, artykuł do takich właśnie jest
      adresowany niby na wesoło niby podstępnie (ze seksowny obraz)chce zeby zmienili
      swoje zdanie, obawiam się ze i tak to nic nie da bo tacy nie czytają takich
      artykułow nawet jak im zona prześle linka
    • artkicz1 mysle, ze autorka tekstu powinna sie leczyc! 11.02.07, 15:37
      "Maleńkie dziecko śpiące w silnych męskich ramionach. Czy wyobrażacie sobie bardziej seksowny obrazek?"
      • memphis90 Re: mysle, ze autorka tekstu powinna sie leczyc! 17.03.08, 17:26
        Ja nie wiem, jakie skojarzenia budzi w Tobie powyższe zdanie? Może sam
        powinieneś/powinnaś się leczyć? Faceci z dziećmi są sexy i tyle (zaznaczam
        FACECI, nie towarzyszące im dzieci). Tak trudno zrozumieć?
    • elkir Niemowlę - instrukcje obsługi dla ojców 11.02.07, 16:38
      Wprawdzie dopiero czekamy z męzem na nasze pierwsze dziecko, ale już teraz
      wiem, że rzeczywiście mąż wolałby, żeby dziecko mogło się z nim porozumieć (2-3-
      latek), a jest trochę przerażony tym, że maleństwo będzie takie małe i
      delikatne. Z drugiej strony czuję, że będzie bardzo dobrym tatą i będę mogła
      liczyć na jego pomoc nawet przy noworodku. A co do tego ,że mężczyzna może
      seksownie wyglądać z dzieckiem na ręku, to zgadzam się z autotką(em) artykułu.
      Zawsze poprzez kontrast z maleńką istotką mężczyzna trzymający niemowlę
      wydawał mi się bardziej silny, męski i pociągający. Nigdy w tym kontekście nie
      patrzyłam seksualnie na dziecko, tylko na faceta.
      • moniowiec Re: Niemowlę - instrukcje obsługi dla ojców 29.10.07, 11:16
        mam podobnie - jak wczoraj powiedziałam mężowi że dzieci nie są ze szkła i mozna je dotykać, nosić itd. to sie zdziwił, bo on był przkonany że od razu popsuje big_grin chyba będzie msuial sobie poradzić jak wręczę mu bobaska i zaczne coś robić innego smile wierze w niego - skoro w ciaży mi pomaga, to i w opiece nad malcem pomoże (choćby trochę)
    • bruxe_lee Niemowlę - instrukcje obsługi dla ojców 17.03.08, 08:44
      > Maleńkie dziecko śpiące w silnych męskich ramionach.
      > Czy wyobrażacie sobie bardziej seksowny obrazek?

      Kto niepelnosprawny umyslowo pisze takie bzdury ??

      Oczywiscie jestem jak najbardziej za zatrudnianiem
      niepelnosprawnych, takze mentalnie, ale do jasnej ch.. oinki niech
      ktos potem to weryfikuje przed puszczeniem w swiat, zebyscie sie nie
      osmieszali.

      pozdrawiam
      Tata.
      • memphis90 Re: Niemowlę - instrukcje obsługi dla ojców 17.03.08, 17:33
        Człowieku, artykuł pisała kobieta i dla niej- jako kobiety- seksowny jest facet
        potrafiący i chcący zająć się dzieckiem. Czy zrozumienie tego naprawdę wymaga
        umiejętności intelektualnych przewyższajacych możliwości wypowiadających się w
        tym temacie facetów ( w tym i Twoich)? My jakoś nie komentujemy męskiego
        podniecania się cycatymi blondynkami i nie odnosimy tej podniety do seksualnego
        eskcytowania się noworodkiem- choć bez problemu możnaby wysnuć takie wnioski
        (duża, pełna pierś=laktacja=niemowlę=pedofilia).

        Tak więc zastanów się najpierw nad sprawnością swojego umysłu, a potem
        weryfikuj swoje wypowiedzi przed puszczeniem w świat, zebyś się nie ośmieszał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka