Od wczoraj leci mi mniej mleka myslalam ze to kryzys ale wydaje mi sie ze cos
z laktatorem nie tak-nie ciagnie tak jak trzeba(mleko leci jakby chcialo a
nie moglo)musze pomagac reka ale to i tak nie to samo-wtedy przy wyplywie
mleka czulam lekki bol teraz w ogole nic-kurde boje sie ze przez zlosliwosc
rzeczy martwej strace pokarm

nie wiem coi zrobic i dlaczego nie ciagnie jak
powinien??