Dodaj do ulubionych

raczkowanie

22.04.07, 10:47
czy w wieku 7mies.wasze dzieci potrafia przemieszczac sie juz do przodu.skad
pytanie.moj chlopak lezy na brzuszku i jak narazie przemieszcza sie do
tylu.probujac do przodu placze bo wybitnie mu to nie wychodzi.co jeszcze nie
ma zabkow a swedza go dziasla.smoczka nie chce a gryzakiem nie trafia do
buzi.wrzask i krzyk nerwusa?czy u was tez tak bylo?
Obserwuj wątek
    • s.ivona Re: raczkowanie 22.04.07, 14:02
      moja corka ma praiwe 7m.
      nie przemieszcza sie do przodu
      umie sie obracac wokol wlasnej osi
      do tylu jakos nie bardzo
      zabkow ma 1 tzn ta jedynka ma jakis milimetr na razie
      dziasla opuchniete, gryzie wszystko jak leci
      posmaruj dziasla czyms na zabkowanie, powinno pomoc
      • grandepunto Re: raczkowanie 22.04.07, 17:09
        moje dziecko zaczeło raczkowac jak miało 9 miesięcy

        www.procentciebie.pl/
    • anmod Re: raczkowanie 22.04.07, 17:51
      Mój Synek kończy dziś 7 miesięcy. Nie raczkuje jeszcze ale pełza do przodu
      sprawnie a jak ma silną motywację (butelka wody mineralnej albo mój kapeć smile to
      robi to naprawdę szybko i lekko już unosi pupę i brzuch. Poza tym ustawia sie w
      pozycji na czworaka i kiwa się do przodu i do tyłu. Ponoć to pozycja wyjściowa
      do raczkowania. Kiwa się już ponad 2 tygodnie więc pewnie niebawem ruszy.
      Pozwolę sobie podzielić się spostrzeżeniem: "Ruszył" jak zaczęłam z nim dużo
      czasu spędzać na podłodze. Początkowo kładłam mu puzzle piankowe a na nich kapę
      i Młody na tym leżał ale wcale się nie rwał do ruchu bo jak chciał zabawkę to
      przyciągał za materiał. Dopiero jak puściłam go na wykładzinę to kilka dni
      później zaczął pełzać. Naprawdę polecam podłogę - byle nie było za ślisko bo na
      np panelach nauczy się suwać a na kocach szarpać materiał smile
      I na koniec stara dobra i ważna prawda: Każdy Brzdąc jest inny i ma swoje tempo
      - nic na siłę
      pozdrawiam
      • tuniatunia Re: raczkowanie 22.04.07, 20:32
        anmod napisała:


        > I na koniec stara dobra i ważna prawda: Każdy Brzdąc jest inny i ma swoje tempo


        Dokladnie. Moja ma 5,5 m-ca, od Wielkanocy staje na czworaka i intensywnie sie
        kiwa w przod i tyl oraz przemieszcza sie w tej pozycji do tylu. Pelza tez do
        tylu. Wokol wlasnej osi - na brzuszku. Zabkow brak, ale dziasla juz bola i slini
        sie okropnie i to od dlugiego czasu. Gryzak pomaga - trzyma dwiema raczkami i
        pakuje do buzi.

        I potwierdzam teze o podlodze - ja sporo czasu z mala tak spedzam i to id czasu,
        gdy zaczela sie przewracac na brzuszek, a nawet wczesniej. Specjalnie tez klade
        jej jakas zabawke przed oczami (gdy lezy na brzuchu), blisko by widziala dobrze,
        a jednoczesnie na tyle daleko, by nie mogla bez ruszenia jej siegnac. Na razie
        nie udaje jej sie do przodu, ale walczy

        Tunia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka