Dodaj do ulubionych

czy faktycznie za lekko ubrany ?????

24.04.07, 11:16
prosze o rade bo chyba z ta tesciowa nie wytrzymam !!!! jak nie brzydka
ciemna czapka, ciemna kurtka i ogolnie be go ubieram bo powinnam na BIALO !!!
to teraz .....

maly ma prawie 6 miesiecy ubralam go w czapke, rajstopy, skarpetki, spodnie,
grubsze body, ciepla bluzka + sweter gruby wiem ze tesciowa zawija go jeszcze
w grubszy kocyk a ona mi mówi ze nie wyjdzie z nim na spacer bo jest za lekko
ubrany ??? i pretensja !!! czy ma racje ?? mieszkam w Warszawie i dzisiaj nie
jest moze mega cieplo ale...dodam jeszcze ze stawia bude .....

P.S. wiem nie powinnam jęczec i cieszyc sie ze ktos mi z dzieckiem zostaje
ale .....
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mommy_b ... ale to jest Twoje dziecko.... 24.04.07, 11:23
      I masz prawo je ubierać jak chcesz i respektować tego od innych nawet jeśli to
      jest teściowa. Moja tez biadoliła że za lekko ubieram dzieciaki, i też mnie
      szantażowała, ze z nimi nie wyjdzie. Albo sama je gróbo ubierała. To je
      rozebrałam i powiedziałam, że nie ma takiej potrzeby żeby je cieplej ubierać. I
      zadałam jedno zasadnicze pytranie, czy moje dzieci chorują. Jej odpowiedź była,
      oczywiście, że nie. I od tejk pory przestała w tej kwestii mi dopiekać.
      Znalazła sobie inne sprawy, ale ja już jestem na takim etapie, że mi to wisi.
      Ona gada swoje, a ja i tak robie swoje.

      Pozdrawiam Beata
    • phantomka Re: czy faktycznie za lekko ubrany ????? 24.04.07, 11:24
      Ubrany jest grubo, ale nie wiadomo do jakiej konkretnie pogody, jezeli np.
      wieje wiatr, to zamiast swetra przydalaby sie jakakolwiek kurtka, bo lepiej
      chroni od wiatru (o ile maly w ogole ma kontakt z wiatremsmile )
      • julka261 Re: czy faktycznie za lekko ubrany ????? 24.04.07, 11:31

        no niestety nie ma kontaktu bo zeby sie zimnego powietrza nie nalykal ma
        dookola glowy zawiazywany szalik tak ze ma zakryte cale usta !!! !!!!!!!
        • brunette23 szalik??????????????????????????? ?????????????? 24.04.07, 11:34
          dlaczego robicie dziecku taką krzywdę, ręce opadają... uncertain
          • julka261 Re: szalik??????????????????????????? ??????????? 24.04.07, 11:37

            To nie ja robie tą krzywde tylko tesciowa mojemu dziecku !!!! jak ja z nim
            wychodze to nawet koca mu nie daje w taka pogode !!!! ...wierz mi RECE MI
            OPADAJA ... i w takich momentach jestem wsciekla na kraj, na siebie ...ze matka
            po maciezynskim MUSI wrocic do pracy aby miec za co pieluchy dziecku kupic bo
            ojciec nie zarabia tyle !!!
        • belisima1979 Zakryte usta????????????????????????????? 24.04.07, 11:37
          To chyba jakis zart!!!!!!!!!!!!!!!!
          • julka261 Re: Zakryte usta????????????????????????????? 24.04.07, 11:40

            jak bum cyk cyk NIE !!!!!!!!
            dodam ze jak przychodze w pracy to dziecko lezy na lezaczku w rajstopach,
            skarpetkach (ktore rano przed wyjsciem do pracy zdjelam) w body cieplejszym i
            cieplej bluzce (ktora kur.... mac tez zdjeclam jak wychodzilam do pracy) i na
            dodatek przykryty KOCEM!!!!!! lub rcznikiem FROTTE !!!! !!!!!!!!
            • brunette23 julka261... 24.04.07, 11:48
              schowaj albo zakop gdzieś wszystkie szaliki i kategorycznie zabroń teściowej tak
              ubierać dziecko, jeśli nie słucha Ciebie to może posłucha Twojego męża, niech z
              nią pogada, ryzykujesz mega awanturę ale zdrowie dziecka jest najważniejsze...
    • belisima1979 Re: czy faktycznie za lekko ubrany ????? 24.04.07, 11:26
      Powiem tyle-bo juz nie mam sily ciagle pisac to samo i blagac mamy,by nie
      przegrzewaly dzieci-bo to jest niebezpieczne,zarowno dla zdrowia jak i dla
      zycia dziecka. Tak jak opisalas nie ubieralam dziecka nawet zima!!! I jak
      slysze takie rzeczy,to ciesze sie ze nie mam ani matki ani tesciowej. A swojej
      powiedz,by sama tak sie ubrala,a Ty miej swoje zdanie i mysl o dziecku!!!
    • brunette23 za lekko???????????????????????????? ???? 24.04.07, 11:32
      dołożenie czegokolwiek to już chyba przydałoby się tylko jeśli w warszawie temp.
      kręci się koło zera a z prognozy pogody którą dziś oglądałam nic takiego nie
      wynikało... smile koc jest kompletnie niepotrzebny, powiedz jeszcze że dziecko w
      niego owinięte leży w gondoli w której jest dość ciepło to chyba umrę... uncertain a
      jak buda jest postawiona to dziecku czapka gdy pogoda taka jak dziś jest wcale
      niepotrzebna, daruj sobie czapkę to nie będzie problemu z kolorem... wink nic
      wiecej nie ubieraj! nie daj się tesciowej i cierpliwosci życzę! smile
    • joan2705 Re: Jeszcze pytasz? Oczywiscie, ze NIE MA racji 24.04.07, 11:49
      • red39 Re: Jeszcze pytasz? Oczywiscie, ze NIE MA racji 24.04.07, 12:05
        Współczuję takiej teściowej. oja też biadoli, ze chyba za cienko ubieram, ale
        ja na szczęście jestem jeszcze na macierzyńskim. W życiu nie ubrałabym dziecku
        rajstop jak jest ciepło. Moja mała ma 3 miesiace i w ostatnie dni zakłądałam
        pod spodenki tylko skarpetki. A w wózku ściągałam czapeczkę, bo po co ma ją
        mieć na głowie (zresztą pociła sie, a zaznaczam czapeczka cieniutka). Do szału
        doprowadzały mnie komentarze, że zawieje uszka (kilk podczas spaceru). A jedna
        koleżanka nawet napisała, żeby dziecko lepiej dostało zapalenie płuc niż
        zapalenie ucha !!!!!!!!!!
        uważam, ze skoro mi jest ciepło to dziecku również. Staram się dziecko ubierać
        podobnie, ale przyznam, ze presja społeczeństwa (nie całego) powoduje czasami
        wątpliwości.
    • run_away83 Re: czy faktycznie za lekko ubrany ????? 24.04.07, 12:09
      nie wiem ile jest dziś stopni w wawie... ale u mnie jest 21 i moj synek bedzie
      na spacer ubrany w body z krotkim rekawem, skarpetki, bawelniana bluze,
      bawelniane spodnie (bez rajstop!), i czapke z daszkiem. ma 5 miesiecy. twoja
      tesciowa ma (jak duza czesc starszego pokolenia, niestety) sredniowieczne
      poglady na temat ubierania dziecka. nie mowiac juz o tym, ze dla mnie zawijanie
      polrocznego dziecka w koc, to czysta paranoja - takie duze dziecko chce sie
      ruszac przeciez!
    • ewa_84 Re: czy faktycznie za lekko ubrany ????? 24.04.07, 20:29
      Mój synek ma 9 m-cy i dziś u nas (a mieszkam w bieszczadach) było około 12
      stopni i wiatr i nawet kropił deszczyk a ubrany był w rajstopki i spodenki i
      buciki, body cienkie,cienką bluze, kurteczkę z dżinsu i kamizelke no i
      czapeczka na uszy. Dodam że nie jeździł we wózku tylko rowerkiem (oczywiście
      sam nie pedałuje).
      • apolonina13 tyle się babć w parku naoglądam,ze nic mnie... 24.04.07, 22:03
        już nie zdziwiuncertain
        babcie w krótkich rekawkach prowadzące wózki z któych wystają grube koce lub
        pozakrywane całkowice tymi przykrywkami...koszmaruncertain
    • figrut Re: czy faktycznie za lekko ubrany ????? 24.04.07, 22:25
      Prosisz o radę, więc Ci ją dam. Daj kobieto dziecko do żłoba i będzie po
      kłopocie. Gdybym miała taką teściową, to bym z nią koty darła na temat ubioru
      codziennie, bo strasznie cięta jestem na takie grzanie dzieciaka żeby później
      chorował od byle wiaterku czy otwieranego okna. Mam bratową, świetna z niej
      babka, ale niestety ze swojego domu wyniosła, że dziecko trzeba grzać na potęgę
      "bo chore będzie jak go zawieje". Taki przykład z przed lat niecałych pięciu -
      lato w pełni, skwar leje się z nieba, a mój bratanek leży w gondoli [wtedy
      czteromiesięczny] w body z długim rękawem, śpioszkach, pajacu, sweterku i na
      dokładkę czapce "smerfetce" z nausznikami, kiedy to mój dwutygodniowy noworodek
      miał na sobie body na ramiączkach, pieluszkę i nic poza tym. Skutki takiego
      grzania ciągną się za małym po dzień dzisiejszy - lekki wiaterek i młody chory,
      kiedy to moje potrafią się przy 10 stopniach ciepła do naga rozebrać na
      podwórku, bo się w błocie wypaprali i z ciuchami w ręku do domu przychodzą - im
      nic nie jest [3 i prawie 5 latek]. Bratanek wciąż choruje - zapalenie oskrzeli,
      zapalenie gardła, zwykłe przeziębienia itd. . Jak dasz dziecko do żłobka, to
      może w początkowym okresie trochę chorób załapie, ale normalnym ubiorem
      szykujesz mu polisę na przyszłość.
      • belisima1979 Popieram!!!!!!! 26.04.07, 12:02
    • kamila_21 Moje dziecko mialo w zimie mniej warstw 24.04.07, 22:30
      na sobie niz Twoje w kwietniu tongue_out
      No bez jaj, jak tak mozna dziecko przegrzewac?
      Mikolaj nosi bawelniane body z dlugim rekawem, dzinsy lub inne spodenki,
      skarpetki i na to bluza, czasem juz nawet bez. I zadnej czapki!!
    • koza_w_rajtuzach Re: czy faktycznie za lekko ubrany ????? 24.04.07, 22:52
      Nie wiem ile w Warszawie dziś było stopni, ale moim zdaniem o conajmniej
      rajstopy za grubo go ubrałaś.
      • koza_w_rajtuzach Re: czy faktycznie za lekko ubrany ????? 24.04.07, 23:00
        Dla porównania moje dziecko było dziś tak ubrane:
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/360efd4884da0336.html
        Niechodzącemu maluchowi na to ubranie dałabym bawełnianą bluzkę z długim
        rękawkiem. Żadnymi kocami na pewno bym nie przykrywała, czapkę też bym sobie
        odpuściła.
        Dodam, że moje dziecko nigdy chore nie było.
    • wikula23 Re: czy faktycznie za lekko ubrany ????? 24.04.07, 23:00
      O matko!!!

      Ile on miał na sobie??!!
      WIesz moja teściowa też jest ten typ, ale ja postawiłam sprawę jasno: zapytałam
      się co ona będzie miała założone podczas spaceru z MOIM dzieckiem i jak mi
      odpowiedziała co to powiedziałam jej niech spróbuje sobie dołożyć jeszcze parę
      warstw i porozmawiamy po powrocie ze spaceru.
      Już mi się nie wpier......la w ubieranie i wychowywanie MOICH dzieci

      Pozdrawiam

      Dorota
    • morgan06 Re: czy faktycznie za lekko ubrany ????? 24.04.07, 23:27
      mieszkam w Anglii i tu jest nie do pomyslenia takie przegrzewanie dzieci. Tu
      matki przeginaja w druga strone- w zime dzieci mozna zobaczyc z golymi
      stopkami, w krotkich spodenkach. Powiedz tesciowej zeby sama sie wystroila w
      tyle ciuchow i nie pozwol sie tak panoszyc, bo niedlugo nie dasz sobie z nia
      rady!
    • olik35 To dziecko sie wykonczy z przegrzania 25.04.07, 17:16
      Nie przesadzaj z ubieraniem. Mi lekarka mojej 7 miesiecznej coreczki kazala
      ubierac ja tak jak ubieram siebie. Przyklad: przy tempretaurze np.13 stopni
      mala ma: body bawelniane, cieniutka bawelniana bluzeczke, jakies spodenki typu
      dresik, skarpetki, buciki, cienka kurteczka zpolarku. I juz. Nic wiecej. I jest
      zdrowa, i nic jej nie jest. Jak jest chlodniej to jedyna roznica ze zakladam na
      nozki kocyk
      • olik35 Re: To dziecko sie wykonczy z przegrzania 25.04.07, 17:22
        A przy 20 stopniach i sloneczku ma tylko body na krotki rekaw, spodenki do
        kolanka i sandalki. I juz.
        Ech, te tesciowe.... Moja zawsze widzi jakies przeciwnosci zeby z dzieckiem isc
        na spacer. A to deszcz, a to wiatr, a to ponac za duzo kwitnie drzew,niedlugo
        upal itp. itd. Dobrze, ze juz mi nie pilnuje malej i chodze z nia na spacerki
        codziennie.
        • margo_kozak Re: To dziecko sie wykonczy z przegrzania 25.04.07, 17:31
          o boze tyle ciuchow???????
          moj trzymiesieczniak dzisiaj w warszawie byl w body z krotkim rekawem, na to
          cienka bluzkia z kapturem, sztruksy i skarpetki. i tak sobie spal w wozeczku i
          to spacerowce. bez czapki.
          • baby2104 Re: To dziecko sie wykonczy z przegrzania 25.04.07, 17:38
            No tego się najbardziej boję, gdy zostawiam małą pod opieką teśćiowej. Mam
            jeden sposób - pochować ciepłe rzeczy, kocyki, czapki, etc. !! Jak mi latem
            będzie zakładać czapkę to ją zabiję śmiechem wink
    • kamilchen Re: czy faktycznie za lekko ubrany ????? 25.04.07, 21:35
      weź kredyt hipoteczny..
      • kamilchen Weź kredyt hipoteczny.. 25.04.07, 21:35
    • asta6265 Re: czy faktycznie za lekko ubrany ????? 25.04.07, 21:57
      wyślij teściową w kosmos. jak mnie wkurzają takie babsztyle co się wpie... w
      wychowanie nie swoich dzieci. swoje odchowała to niech ci da spokój. bądz
      kategoryczna
      • magme Re: czy faktycznie za lekko ubrany ????? 26.04.07, 15:24
        Ja swoje czesto noszę w chuście.. i też się nasłuchałam, że za lekko dziecko
        ubieram..
        Przykładowo dziś w Łodzi jest 20 ponad stopni (full słońce) i Młody miał na
        sobie bodek bez rękawków, na to cienką bluzeczkę z rękawem i spodnie, cieniutką
        czapeczkę, skarpetki i butki, i tyle.. No i oczywiście jest mu na pewno za
        zimno! Pewnie! Tyle , że karczek cieplutki, nie spocony , grzaliśmy się troszkę
        nawzajem, bo warstwa chusty też ciepło jakieś daje.. Dziecko zadowolone.. i ja
        też!
        Ja ostatnio zażartowałam do teściowej że jak będzie mi go tak zawijała w bety
        to jej z nim nie zostawię nigdy bo mi go poprzegrzewa! Dodam ,że nidgy nie był
        jeszcze chory - ma prawie 9 miesięcy.
        Nie daj się , mów wyraźnie czego sobie nie życzysz a czego oczekujesz względem
        TWOICH dzieci, to jedyna metoda..
    • utunia Re: czy faktycznie za lekko ubrany ????? 26.04.07, 15:45
      jak na mój gust to stanowczo za grubo...
    • karina9918 Re: czy faktycznie za lekko ubrany ????? 26.04.07, 16:12
      A może poproś kochaną teściową, żeby na spacerku w pełnym słońcu włożyła rękę
      pod ubranka maluszka i dotknęła jego plecków i karku. On musi przecież pływać w
      swoim pocie. Może wtedy zrozumie, że to bardzo głupio przegrzewać dziecko. Ja
      znowu jestem widzę zupełną przeciwniczką grubego ubierania, moja dwumiesięczna
      córeczka była dziś na spacerku w body z krótkim rękawkiem, ogrodniczkach,
      skarpetkach i chusteczce na głowie. Nie zauważyłam, aby choć przez chwilę było
      jej chłodno. Była cała cieplutka i uśmiechnięta. Ale też już chyba rozumiem,
      dlaczego zaczepiają mnie starsze panie z wyrzutem, że za lekko ubieram dziecko.
      Ja tak nie sądzę.
      • madziula460 Stanowczo!!!! 26.04.07, 16:42
        Ja powiedziałam mojej teściowej(oczywiście po paru takich numerach,że w domu
        zakładała mu czapeczkę bo chłodno...)stanowczo bo inaczej do niej nie
        docierałao,że to jest moje dziecko i będzie ubrane tak jak ja chcę...Nie
        odzywała się do mnie przez jakiś tydzień....ale pomogłosmile)
      • peresia Re: czy faktycznie za lekko ubrany ????? 26.04.07, 18:20
        A ja bym zasugerowała teściowej, żeby na taką pogodę koniecznie założyła gruby
        golf, kożuch, czapkę z lisa, szalik, rękawiczki i kozaki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka