Dodaj do ulubionych

drze się w gondoli na spacerze

08.05.07, 10:34
Nasz synek skończył 1 maja 4 miesiące. Od kilku dniu drze się jak opętanie w
gondoli na spacerach. Czy mogę już mu troszkę podnieść siedzisko w gondoli?
Kiedy do spacerówki? Nie uszkodzę mu kręgosłupa? W domku często siedzi w
foteliku bujaku, sztywno trzyma głowę. A od kilku dni podnosi sam głowę
siedząc w foteliku.Dzięki za pomoc.
Obserwuj wątek
    • oli77 Re: drze się w gondoli na spacerze 08.05.07, 10:42
      Na troszkę to raczej tak, ale nie na cały spacer, bo to jednak za wcześnie. MOże
      obniżaj też budkę, żeby mógł sobie popatrzeć, choć to chyba niewiele poskutkuje,
      przekładaj na brzuszek.
    • asinek68 Re: drze się w gondoli na spacerze 08.05.07, 11:00
      no bo ile można oglądać niebo ??? smile))
      Nie bój się - podnieś gondolę, moja od 4 m-cy jeździła w spacerówce
      podniesionej o 1 stopień, bo inaczej spacery były koszmarem. Byłam u ortopedy i
      powiedział, że można. Chodzi tylko o to żeby plecki i główka miały podparcie.
      Ortopeda dziecięcy dobry, nazwisko znane w W-wie.
      • gadoma nie pocieszę ale się podzielę 08.05.07, 11:22
        U mnie mała od kiedy zamieniłam gondolę na spacerówkę wytrzymuje w niej góra 40
        min a potem jest jak u Ciebie. W gondoli też tak było. Moja dziewczyna to by
        najchętniej wyszła z wózka i biegała.
        • abanas Re: nie pocieszę ale się podzielę 08.05.07, 13:22
          Słuchajcie ja mam ten sam aproblem... Od kilku dni moje 3,5 miesięczne szczęście
          na spacerze zachowuje się tak, że juz się zastanawiam czy z nim wychodzić na te
          spacery. Wcześniej spał prawie po 4 godziny, a teraz kzryki, kręci się,
          nonajchętniej to by wyszedł i poszedł sam na nóżkach smile Podniosłam odrobinkę
          oparcie ale to poskutkowało na "cały" kwadrans. Skończyło się tym, że ja
          prowadziłam wózek a mój mąż szedł obok i trzesł co jest mocy miśkami ( takie
          grzechotki do wózka ). Generalnie cyrk... Co teraz mam robić, nie mam pojęcia...
          • magdalas Re: nie pocieszę ale się podzielę 10.05.07, 10:34
            chyba większość dzieci tak ma, ja przestałam używać gondoli, wkładam na stelaż noside?ko z
            samochodu, Mała ma 5 miesięcy. Jest zadowolona. Mam nosidełko z regulowanym oparciem, może w nim
            lażeć na płasko i spać, może też prawie siedzieć, najczęściej jeździmy w takim pół siadzie, wygodni i
            wszystko widzi i chyba stabilniej niź w spacerówce. Dodam że na początku też nie bardzo chciała ale
            byliśmy kilka dni nad morzem i postanowiliśmy ją z mężem spacyfikować. Po 2 pięciogodzinnych
            spacerach się przyzwyczaiła. pozdrawiam
    • hapkaj Re: drze się w gondoli na spacerze 08.05.07, 13:41
      A moze sie nie nudzi, tylko ma za cieplo?
    • iora Re: drze się w gondoli na spacerze 08.05.07, 14:33
      Właśnie wróciłam z synkiem ze spaceru (10 maja kończy 4 miesiące). Darł sie w
      niebogłosy,az zachrypł. Nic nie pomaga, czasem trzymanie na rękach , ale i to
      na krótka metę. Wracałam prawie biegiem do domu i pod domem zasnał.
      Wcześniej nie było takich problemów spokojnie na spacerze zasypiał i spał
      grzecznie, a teraz jakby go zywcem obdzierali ze skóry.
      Powiedzcie,że to taki wiek i przejdzie mu, bo nie chcaiłabym rezygnowac ze
      spacerów.
      • cytrusowa Re: drze się w gondoli na spacerze 08.05.07, 14:42
        to przesadz go do spacerowki.
        moje tez sie darly, przesadzilam i teraz mam swiety spokoj i jeszcze sie ciesza
        jak wychodza na dwor
        • crazy310 Re: drze się w gondoli na spacerze 08.05.07, 17:36
          przesadz do spacerówki ja tez tak miałam moj mały ma skonczone
          5miesiecy.Przeciez w spacerówce moze leżec półleżąco
      • lisabette Re: drze się w gondoli na spacerze 10.05.07, 20:10
        iora napisała:
        > Powiedzcie,że to taki wiek i przejdzie mu, bo nie chcaiłabym rezygnowac ze
        > spacerów.

        TO TAKI WIEK I PRZEJDZIE MU ! Zapewniam Cię, bo miałam to samo, nawet założyłam
        tu identyczny wątek wink))
    • kontrix Re: drze się w gondoli na spacerze 08.05.07, 18:06
      u mnie tak samo, widac w tym wieku wiekszosc tak ma smile))
      ja wymyslilam co innego, na spacerowke jeszcze mloda jest za mala, wiec wymecze
      ją najpierw w nosidelku baby bjorn (obowiazkowo przodem do kierunkiu poruszania
      sie - bo musi wszystko widzieć smile)) i tak po ok 2 godzinach pada i bez zadnego
      darcia zasypia w gondoli.
      pozdrawiam
      • ithilhin kontrix nie boisz sie o kregoslup swojego dziecka? 08.05.07, 22:29
        noszac go w nosidele (nawet baby bjorn) przodem do swiata?
        w chuscie tez nie mozna tak nois, ze tak uprzdze komentarze.

        ja wiem ,ze producenci pokazuja taka pozycje. a nie powinni.
        to jest niefizjologiczna pozycja i dziecko mozna tym wymeczyc ale tak naprawde
        nie w przenosni.

        poczytaj tu:
        tinyurl.com/2xd96u
        • jufalka Re: kontrix nie boisz sie o kregoslup swojego dzi 09.05.07, 00:19
          a czemu nie można?
          • ithilhin jufalka 09.05.07, 10:27
            wszystko jest w tym linku, ktory podalam:

            tinyurl.com/2xd96u
            nie mozna bo to szkodliwe po prostu jest. dla kregoslupa, stawow biodrowych. i
            popatrz sobie nazdjecia dzie w nosidelkach przodem do swiata: czy taki obijajacy
            sie pajacyk bombardowany nadmiarem wrazen moze byc szczesliwy?
    • 12345a65 Re: drze się w gondoli na spacerze 08.05.07, 20:51
      MOże trochę się boi, może ma za ciasno, za twardo, a może wyprowadzasz go za
      wcześnie po posiłku? Keidyś czytałam, że któraś z mam puszczała maluchowi
      melodyjki z komórki na spacerze, spróbuj- każda metoda jest dobra.
      • kasienka_84 Re: drze się w gondoli na spacerze 08.05.07, 21:21
        a może wasze dzieci poprostu nie lubią czapek!!!
        mój mały od urodzenia krzyczał w wózku od kiedy tylko się obudził
        zdjęłam mu czapke ktoregoś dnia i teraz po 4 godziny w wózku śpi...
        a ja mam problem....
        • iora Re: drze się w gondoli na spacerze 08.05.07, 22:11
          DZisiaj mój synek robil awanture na spacerze, pomimo,że byl nakarmiony,
          przebrany przed spacerem, ubrany stosownie do pogody sciągałam czapkę i
          nakladałam - dla niego było bez róznicy tak czy siak darł sie, nawet nie plakał
          łzami, tylko zamknał oczy i wrzeszczał na całe gardło. Tarł oczy tak jak wtedy
          gdy chce mu się spać i jakby nie mógł zasnąć, cos jakby wszystko przezkadzało i
          drażniło go.
          A ja byłam bezsilna i nawet nie byłam zła na niego tylko było mi go szkoda, bo
          nie wiedziałam o co mu chodzi.
          Na szczęście po powrocie do domu pospał 2 h i obudził się radosny i szczęśliwy.
    • bonia15 Re: drze się w gondoli na spacerze 08.05.07, 23:53
      U mnie ze starszym synem było to samo, spacery kończyły się tak, że niosłam go
      na rękach, a brzuchem pchałam wózek, ludzie oglądali się za mną jak za
      nienormalną. W spacerówce było podobnie, generalnie wogóle nie lubił wózków.
      Młodszy ma 3 miesiące i narazie na spacerach jest spokój, ale juz sie boję, że
      bedzie to samo.
      • niokusia Re: drze się w gondoli na spacerze 09.05.07, 10:19
        Hej my przesiedliśmy się do spacerówki jak młody skończy 4 mcsmile troszkę pomogło
        ale jak się wybudza i zaczyna denerwować puszczam mu melodyjki w komórce i
        słucha jak zaczarowanysmileTelefon nie raz uratował mnie przed wrzaskiem.
        • abanas Re: drze się w gondoli na spacerze 09.05.07, 11:45
          Pomysłów multum, zaczne próbować jak u nas pogoda się poprawi, bo narazie jest
          wiatr i caly czas pada na przemian ze sloncem, przesadze najpierw do gondoli i
          zobacze. Moze wreszcie bedzie spokoj. Nie do wiary, ale przed tym Alex spał az
          po 4 godziny, chociaż i nie lubi czapek.
          • zona757 Re: drze się w gondoli na spacerze 10.05.07, 10:13
            hi dziewczyny.po raz kolejny ta sama odpowiedz:moj tez sie darl w spacerowce
            jak mial 4miesiace.nawet wczesniej,to mu podusie podlozylam i bude
            oposcilam,pod drzewami jezdzilam,coby mial urozmicenie.teraz ma...4 i 2tyg i od
            tych 2t jezdzi w spacerowce,co nie znaczy ze sie nie drze hehehe.nie daj panie
            Boze stanac przy np.majonezach zeby sie zastanowic ktory kupic,nie.brac jak
            leci,i smigac miedzy polkami zeby kolorki sie zmienialy.gdy jest za nisko musze
            ciutke podniesc daszek odsunac a jak nawet to nie pomaga(choc to z natury
            spokojny babelek)no coz,na raczki.ostatnio maly na lewej rece w prawej parasol
            bo lalo jak fx ibrzuszkiem do przodu wozeczek z fura zakupow.uffff ciezko
            bylo,oj ciezko.dobrym rozwiazaniem sa rowniez maskotki na stelarz i stojace i
            wiszace.a i umnie sprawdzaja sie...okolary przeciwsloneczne!moj patent na
            dzidziusia.no gorzej jak slonca nie ma.
    • kostruszka Iora! 09.05.07, 11:56
      Mój synek też kończy 4 miesiące 10 maja smile
      • iora do: kostruszka !! 10.05.07, 11:02
        Wszystkiego najlepszego dla Synka z okazji ukończenia 4 miesiąca zycia od
        Antosia, który też skończył dziś 4 miechy smile))
    • kropla81 Re: drze się w gondoli na spacerze 10.05.07, 11:28
      moja Julka kiedys tez potrafila spac w wozku trzy godziny... od kilku tygodni
      to jest raczej niemozliwe (17 maja konczy 5 miesiecy). o ile zasnie to spi 40
      minut - gora godzine. potem sie wierci, szybko sie nudzi i domaga sie nowych
      wrazen. czesto to tez wymaga wziecia jej na rece. ale niestety bardziej sie
      namecze by zasnela niz odwrotnie. co ja juz z tym wozkiem nie nawyprawiam,
      nabujam sie, natrzese i napoce byle tylko usnela. widze ze jest zmeczona,
      przeciera oczka ale nie zasypia. dlaczego? bo akurat obmyslila sobie inny plan
      na zasniecie! np przy cycku. czasem wystarczy ze dam jej pare lykow herbatki z
      butli i juz jest ok, idzie spac. (choc przed wyjsciem jadla...). roznie to
      bywa. czasem mysle ze sasiedzi i przechodnie maja mnie za wariatke bo namecxze
      sie ze znoszeniem wozka, dziecko wyje z nieboglosy (=zla matka) poczym wciagam
      wozek i dzidzie spowrotem do domu... hmmm pozytywna strona jest to ze miesnie
      to bede miala ze ho hosmile
    • lady_of_avalon mój ma identyczne objawy, a ma dopiero 2 miesiące! 10.05.07, 17:11
      I co z takim zrobic??? Do spacerowki przeciez takiego maleństwa nie przesadzę...
      Od dwóch tygodniu juz dostaje szału na sam widok wózka. Wkładam go do niego
      metodą Tracy Hogg , czyli zajmuje mi to jakies pół godziny wyjmowania i
      wkładania z powrotem. Potem jak usnie to troche da się pochodzic (jakies poł
      godzinki srednio) a jak się obudzi to koniec - ani smoczek, ani grzechotki -
      nic nie działa sad(( Wrzeszczy jak opę tany, ja biegne do domu swińskim
      truchtem, a ludzie patrza na mnie jak na wariatke co dziecko sprzed sklepu
      ukradła ;PP Spacerki zmieniły sie w koszamr i ciesze się jak pada!!!
      I pomyślec że wcześniej usypiał w wózku zanim do furtki dojechałam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka