Dodaj do ulubionych

przerywany sen

16.05.07, 14:12
mam mały problem.mój synek ma dwa i pół miesiaca.nocki przesypia
ślicznie-oczywiscie budzi się co 3 godz.na jedzonko po czym odbicie i
natychmiast usypia.ma mocny sen.natomiast w dzień gdy go uśpie,odkładam do
łóżeczka,on po 5 minutach się budzi.bujam go usypi po czym znowu się
budzi.ostatnio nawet postanowiłam,żeby pospał na rękach,bo musiałam zrobic coś
przy komputerze,ale na rękach też się wybudza,więc o co chodzi.pomóżcie
proszę,bo nic nie mogę w domu zrobic
Obserwuj wątek
    • alexxa6 Re: przerywany sen 16.05.07, 14:26
      może weź go na przetrzymanie? nie bierz odrazu na ręce jak się przebudzi.
      vanilla-cafe.net/
    • fupcia Re: przerywany sen 16.05.07, 14:34
      Moze sprobuj pobujac w wozku u nas pomaga do dzis a Dominik ma prawie 6mcy

      pozdrawiam i zycze powodzenia Marta
      • beatka821 Re: przerywany sen 16.05.07, 16:11
        gdy się przebudzi to podchodze i zaczynam leciutko bujac łóżeczko i czasem
        usypia ponownie poczym budzi się po 5 minutach i od nowa to samo.zastanawiam się
        poprostu dlaczego się tak budzi w dzień.przecież jest zmęczony.JA RÓWNIEŻ!!
        • azza4 Re: przerywany sen 16.05.07, 17:06
          U mnie bylo to samo.Szukalam jakiegos sposobu na uspienie i wszystko do
          niczego.Odrzucilam metode wyplakania sie od razu jakis czas temu,ale od wczoraj
          zaczelam ja stosowac po rozmowie z lekarka.Popatrzyla na mnie i mowi,ze blada
          jestem i pewnie zmeczona.Pytala jak dziecko w ciagu dnia sie
          zachowuje.Powiedzialam,ze raczej nie spi,w nocy za to ladnie.Ale oczywiscie nie
          czuje sie padnieta i wszystko jest ok.Zaczela mi opowiadac,ze dziecku trzeba
          wprowadzic rytm bo z tym sie dobrze czuje i ze powinno usypiac samo w
          lozeczku.Bedzie plakalc i protestowac oczywiscie.Powiedziala,ze takie niespanie
          caly dzien nie jest zdrowe dla dziecka i to mnie przekonalo.Oczywiscie
          zaznaczyla,ze pierwsze dwa dni beda dla mnie ciezkie,ale,ze po tygodniu juz
          bedzie dobrze.Ja wiem,ze mozna tej metodzie zarzucic zbyt drastyczne
          podejscie,ale z drugiej strony takie ciagle kladzenie i wyciaganie
          dziecka,lulanie ktore nic nie daje a ona,slania sie a nie zasnie tez nie jest
          dobre.Bylo mi o tyle latwiej,ze od poczatku jej nie lulalam tylko wkladalam do
          lozeczka.Zasypiala.Potem zaczelam wyciagac bo sen zrobil sie bardziej
          nerwowy.Dzis jest drugi dzien jak jej nie wyjmuje i zasypia po krotkim
          placzu.Spi odziwo po 3 godziny.Potem ja
          wezme,przewine,nakarmie,porozmawiam,pobawimy sie na macie i jak zobacze,ze
          zaczyna byc zmeczona poloze do lozka i wyjde z pokoju.Wiadomo,ze nie zawsze
          mozna ten rytm zachowac.Przeciez bierzemy ja do w rozne miejsca.Weglug lekarki
          najwazniejsze,zeby pierwsze trzy dni miala takie same.Potem mozna lozeczko
          zamienic na wozek czy do fotelika wlozyc jak bedziemy gdziec jechac.Zobacze jak
          to wyjdzie.
          • beatka821 Re: przerywany sen 16.05.07, 21:44
            dziewczyny,może któraś jeszcze coś poradzi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka