Moj synek, za tydzien skonczy roczek i wazy... 8,04 kg (waga ur. 3 260) . Jest
bardzo zywy, raczkuje jak szalony a od poltora tygodnia chodzi. Od urodzenia
ani razy nie mial kolki, bolu brzuszka, zaparcia, slowem wszystko jest super,
nawet wyglada super, tylko ta waga

fakt, ze je znacznie mniej niz jego
rowiesnicy, ale przeciez nie moge go zmusic, by jadl wiecej. po kilkunastu
lyzeczkach najada sie i wtedy nie ma mowy o dalszym karmieniu. mysle nad
zwiekszeniem kalorycznosci jego jedzonka. co moglabym mu dodac do jedzonka, by
objetosciowo nie bylo wiecej, ale zeby troszeczke go podtuczyc? moze macie
jakies doswiadczenia w tej kwestii?
Z gory dziekuje za wszystkie podpowiedzi.
Mama Ania